Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - sportacademy

Strony: [1] 2 3 ... 24
1
Bazar / Odp: SAA ,HGH ,EPO ,Peptydy and more.
« dnia: Kwiecień 18, 2019, 12:56:40 am »
In vials ,10ui per vial ready for use.

Best regards

2
Zdrowie / Odp: Grypa zoladkowa
« dnia: Kwiecień 16, 2019, 11:57:22 am »
Węgiel apteczny 3-4 razy dziennie.

3
Zdrowie / Odp: Suche plamy na lokciach
« dnia: Kwiecień 11, 2019, 12:56:59 am »
W wielu wypadkach takie dolegliwości jak i łuszczyca to wynik niedokwaszenia żołądka należy z rana wypić pół szklanki wody z sodą (taką do pieczenia bo to zasada) i to pobudza żołądek do pracy ,dalej woda spod kapusty ,ogórków ,ocet jabłkowy wszystko bez przesady bo to i rozwolnienie etc ,dalej zwiększyć podaż witaminy C.

Pozdrawiam

miałem podobne przypadłości i stosując te środki pomogło.

4
Tachykardia - przyczyny, objawy, rodzaje, diagnostyka, leczenie, profilaktyka
Tachykardia (syn. częstoskurcz, ang. tachycardia) to forma zaburzeń rytmu serca, przebiegająca z miarową akcją serca. Jest to szybkie bicie serca, które nie powstaje pod wpływem wysiłku fizycznego. Normalna praca serca u dorosłego człowieka w spoczynku to od 60 do 100 uderzeń na minutę. O tachykardii mówimy wtedy, gdy serce uderza ponad 100 razy na minutę. Nie zawsze jednak przyspieszone bicie serca oznacza chorobę.


1.Tachykardia - przyczyny
2.Tachykardia - objawy
3.Tachykardia - rodzaje
4.Tachykardia - tachyarytmie nadkomorowe
5.Tachykardia - diagnostyka
6.Tachykardia - leczenie
7.Tachykardia - profilaktyka

Jeśli dochodzi do zaburzeń rytmu serca, należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza, by nie dopuścić do poważnych powikłań. Przeciwieństwem tachykardii jest bradykardia. Oprócz tachykardii wyróżniamy tachyarytmie z podwyższonym tętnem, przy których akcja serca nie jest miarowa – dochodzi w nich do dodatkowych skurczy pewnych części serca, zwykle przedsionków.

 Tachykardia - przyczyny

Choroby i stany ogólnoustrojowe, przy których występuje tachykardia komorowa, to m.in. gorączka, odwodnienie, zatrucia, udar słoneczny, anemia, nadczynność tarczycy i inne. W takich przypadkach leczenie sprowadza się do próby wyeliminowania przyczyny tachykardii komorowej, po czym powinna ona ustąpić. Nie świadczy ona bowiem o nieprawidłowym funkcjonowaniu serca, a o jego fizjologicznej reakcji w danych warunkach.

Przyspieszone bicie serca może być wynikiem pojawienia się ognisk ektopowych w sercu, tzn. struktur, które wytwarzają impulsy elektryczne, niezależnie od układu bodźco-przewodzącego, który w warunkach prawidłowych nadaje rytm pracy serca.

Tachykardii sprzyjają choroby serca i układu krążenia, gorączka, nadmierny stres i nerwowość, palenie tytoniu, nadmierne spożycie alkoholu lub napojów zawierających kofeinę, zażywanie narkotyków. Wśród przyczyn tachykardii wymienia się także niedocukrzenie, nadczynność tarczycy oraz zawał serca. Arytmia serca może wystąpić u osób przeżywających silne emocje, zarówno pozytywne, jak i negatywne (np. strach lub radość).

Poważne zaburzenia rytmu serca mogą doprowadzić do powikłań zagrażających życiu: niewydolności krążenia, zawału mięśnia serca czy nagłej śmierci sercowej.


Tachykardia może powstać także na drodze odruchowej przy zbyt dużym nagłym spadku ciśnienia (hipotonia ortostatyczna). Dzieje się tak np. przy nieprawidłowym stosowaniu leków obniżających ciśnienie tętnicze. Nasilenie objawów zależy zarówno od podłoża i nasilenia częstoskurczu, jak i od indywidualnej wrażliwości danej osoby na arytmię.

 
1. Tachykardia - objawy
Objawem tachykardii jest charakterystyczne uczucie kołatania serca. Dotknięta nim osoba posiada wrażenie bardzo mocnego, szybkiego i nieregularnego bicia serca. Jednocześnie tętno, badalne na tętnicach obwodowych, jest podwyższone, zwykle do wartości w przedziale 100-180 uderzeń na minutę.

Tachykardia może, ale nie musi, powodować utratę stabilności hemodynamicznej, czyli sytuację, w której serce traci zdolność pompowania krwi w wystarczającym stopniu, aby zapewnić dotlenienie wszystkich narządów i tkanek. Jeśli do tego dojdzie, pojawią się sercowe objawy tachykardii, takie jak zawroty głowy, mroczki przed oczami, uczucie jak przed omdleniem, duszność, ból w klatce piersiowej, napadowy kaszel czy nietolerancja wysiłku fizycznego.


W sytuacji istotnego zmniejszenia zdolności pompowania krwi dochodzi do utraty przytomności, a w skrajnych przypadkach (najczęściej w epizodach migotania komór) do nagłej śmierci sercowej (ang. sudden cardiac death), związanej z ustaniem krążenia.

Do lekarza należy się zgłosić, jeśli szybka akcja serca trwała dłużej niż 6 minut, gdy narastało uczucie duszności oraz nasilał się ból dusznicowy. Pomocy powinny szukać również osoby, u których uczucie kołatania serca występuje często, bez wyraźnej zewnętrznej przyczyny w postaci używek, intensywnego wysiłku czy silnych emocji. Ze względu na źródło przyspieszonej pracy serca wyróżnia się tachykardię nadkomorową i komorową. Ze względu zaś na jej występowanie wyróżnia się tachykardię napadową i przetrwałą czy chroniczną.

Tachykardia nie zawsze musi być objawem choroby. Do przyśpieszenia akcji serca dochodzi również w wyniku stresu, czy wysiłku fizycznego. Wówczas mamy do czynienia z tachykardią zatokową. Przyczyną tachykardii zatokowej może również być podwyższona temperatura ciała, odwodnienie organizmu oraz inne choroby. Tachykardia zatokowa ma podłoże fizjologiczne. Tachykardia zatokowa może się pojawić, np. po szybkim wypiciu kawy.


2. Tachykardia - rodzaje
Możemy wyróżnić kilka rodzajów tachykardii.

2.1. Tachykardia - tachykardia nadkomorowa
Tachykardia nadkomorowa (ang. supraventricular tachycardia, SVT) to częstoskurcz powstający powyżej pęczka Hisa – elementu przewodzącego impulsy z węzła przedsionkowo-komorowego do przegrody międzykomorowej i dalej do mięśnia komór serca. W porównaniu do częstoskurczu komorowego, tachykardia nadkomorowa zwykle pojawia się i ustępuje nagle – posiada charakter napadowy i rzadko występuje przez dłuższy czas.

U młodszych osób najczęściej nie wiąże się z żadną chorobą podstawową i wynika z zaburzeń przewodzenia w sercu. Przebieg i natężenie objawów są silnie zróżnicowane. Część chorych doświadcza sporadycznych arytmii, które są dobrze znoszone i objawiają się jedynie kołataniem serca. Inni doświadczają arytmii często, występują silne objawy tachykardii i wymagają podjęcia leczenia, a nawet hospitalizacji.

Wyróżnia się kilka rodzajów tachykardii nadkomorowych, związanych z ich etiologią i warunkujących sposób leczenia i rokowanie. Najczęściej występującą formą tachykardii nadkomorowej jest częstoskurcz nawrotny w węźle przedsionkowo-komorowym (ang. atrioventricular nodal reciprocating tachycardia, AVNRT). Z reguły przebiega w formie napadowej. Występowaniu tej formy tachykardii zwykle nie towarzyszą choroby serca, wiąże się ona z pewną dysfunkcją w przewodzeniu w obrębie węzła przedsionkowo-zatokowego.


Objawem tachykardii jest charakterystyczne uczucie kołatania serca Objawem tachykardii jest charakterystyczne uczucie kołatania serca (123rf.com)
Zwykle dochodzi do powstania dwóch dróg przewodzenia w obrębie węzła, które wysyłają niezsynchronizowane impulsy do komór, pobudzając je zbyt często. O podjęciu leczenia decyduje natężenie objawów i związane z tym zakłócenie normalnego funkcjonowania. W mniej nasilonych przypadkach wystarczająca bywa zmiana pewnych nawyków – unikanie kofeiny, sytuacji stresowych, etc. Leczenie w pierwszej kolejności sprowadza się do podawania leków – np. beta-blokerów, które mają za zadanie zakłócić owo niefizjologiczne przewodzenie.

Przy nieskutecznej terapii farmakologicznej lub przy zbyt wysokim ryzyku wystąpienia ich skutków ubocznych stosuje się ablację termiczną przewodzącego fragmentu serca, która przynosi zwykle bardzo dobre wyniki.

Drugim co do częstości występowania rodzajem SVT jest częstoskurcz nawrotny poza węzłem przedsionkowo-komorowym (ang. atrioventricular reciprocating tachycardia, AVRT). Powstaje w obecności niefizjologicznego połączenia przewodzącego pomiędzy przedsionkami i komorami poza węzłem AV. Fizjologicznie impulsy przewodzone są „w dół” jedynie za pośrednictwem węzła AV. W sytuacji istnienia dodatkowego połączenia, mogą one wracać do przedsionków, powodując częstoskurcz. Leczenie wygląda podobnie jak w AVNRT.

Rzadziej występującą formą SVT jest częstoskurcz przedsionkowy (ang. atrial tachycardia, AT). Występuje zwykle u starszych osób, często w postaci bezobjawowej. Posiadać może charakter napadowy lub chroniczny. Występuje w chorobach serca, ale również w chorobach innych narządów, np. przy zapaleniu płuc, zaburzeniach metabolicznych i hormonalnych, przedawkowaniu leków bądź alkoholu. Zwykle przebiega wraz z chorobą podstawową i jej wyleczenie prowadzi do wygaśnięcia napadów tachykardii.

Nieraz przebiega jednak w postaci chronicznej, niezwiązanej z inną chorobą układową i może prowadzić do kardiomiopatii tachyarytmicznej, wiążącej się ze stałym podwyższeniem tętna w granicach 150 uderzeń na minutę. Prowadzi to do trwałego uszkodzenia przedsionka i utrudnia leczenie w przyszłości. Dlatego osoby z chronicznym częstoskurczem przedsionkowym powinny poddać się leczeniu, które podobnie jak przy innych formach tachykardii nadkomorowej przyjmuje formę farmakologiczną lub ablacji termicznej.

2.2. Tachykardia - tachykardia komorowa
Tachykardia komorowa (ang. sinus/ventricular tachycardia) to częstoskurcz, którego źródłem są komory serca. Fizjologicznie tachykardia komorowa występuje w chwilach zwiększonego wysiłku fizycznego, w czasie narażenia na stres czy przeżywania silnych emocji. Tachykardia komorowa może być również objawem choroby ogólnoustrojowej, jak i chorób serca. Komorowe zaburzenia rytmu serca są powszechną chorobą w starszym wieku. Wynikają one zarówno ze schorzeń sercowych, jak i ogólnoustrojowych.

W porównaniu z tachykardią nadkomorową, częstoskurcze komorowe są bardziej niebezpieczne, niosą wyższe ryzyko groźnych powikłań, w tym nagłej śmierci sercowej i wymagają bardziej agresywnej i zdecydowanej terapii.

Spośród komorowych zaburzeń rytmu serca związanych z jego dysfunkcjami najlepiej rokującą formę stanowią tzw. łagodne częstoskurcze komorowe (ang. benign ventricular tachycardia). Najczęściej występują u osób bez cech choroby serca, a przebieg bywa zupełnie bezobjawowy. Częściej jednak w związku z tachykardią objawy przyjmują postać napadów kołatania serca, które nie mają wpływu na samopoczucie i możliwość podejmowania wysiłku fizycznego.

Diagnozę stawia się na podstawie zapisu EKG. Ewentualne rozpoczęcie leczenia zależy od nasilenia objawów i oceny zagrożenia dla zdrowia pacjenta. Jest ono szczególnie wskazane, jeśli wysiłek fizyczny nasila arytmię. Leczenie zwykle przynosi bardzo dobre wyniki. Lekiem pierwszego rzutu są beta-blokery lub werapamil.

W przypadku nieskuteczności leczenia farmakologicznego rozważa się zastosowanie ablacji, czyli termicznego umartwienia części serca odpowiedzialnej za powodowanie częstoskurczu. Jest to wysoce skuteczna terapia w tym typie arytmii. Ryzyko nagłej śmierci sercowej w przebiegu nieleczonego łagodnego częstoskurczu komorowego jest relatywnie niskie.

Innym rodzajem tachykardii komorowej jest częstoskurcz po zawale serca. Pozawałowa dysfunkcja lewej komory lub tętniak w obrębie lewej komory mogą powodować zaburzenia rytmu serca, gdyż blizny pozawałowe mogą zakłócać przewodzenie impulsów elektrycznych w obrębie serca. Dodatkowo, blizny w obrębie komór zmniejszają siłę i sprawność serca.

Tachykardia może pojawić się zarówno bezpośrednio po zawale, jak i nawet po wielu latach. Czasem nagłe wystąpienie tachykardii na podłożu przewodzenia impulsów przez blizny pozawałowe prowadzi do wystąpienia gwałtownej nieefektywności hemodynamicznej, mogącej wywołać nagłą śmierć sercową. Leczenie polega z jednej strony na dobraniu odpowiednich leków stabilizujących pracę serca, a z drugiej na rozważeniu wszczepienia elektrycznego rozrusznika serca, który powinien zapobiegać występowaniu epizodów tachykardii. Jeśli pomimo wszczepienia rozrusznika dochodzić będzie do poważnych zaburzeń komorowych rytmu pracy serca, dokonuje się ablacji termicznej w celu wyeliminowania obszarów niefizjologicznego przewodzenia w komorach serca.


Najgroźniejszą tachyarytmią komorową jest migotanie komór (ang. ventricular fibrillation). Następuje burza wyładowań w obrębie komór, powodująca nawet kilkaset skurczy na minutę, które są zupełnie nieefektywne, co z kolei prowadzi do niemal całkowitego zatrzymania krążenia.

Migotanie komór doprowadza do utraty świadomości w ciągu kilku sekund i śmierci w przeciągu kilku minut, jeśli nie zostanie udzielona właściwa pomoc. Migotanie komór prowadzi więc do tzw. nagłej śmierci sercowej.

3. Tachykardia - tachyarytmie nadkomorowe
Oprócz tachykardii nadkomorowych wyróżnia się również tachyarytmie nadkomorowe, w przebiegu których nie tylko dochodzi do szybszej pracy serca, ale dodatkowo jego praca nie jest miarowa. Upośledzona zostaje synchronizacja pracy przedsionków i komór.

Najczęstszym rodzajem tej formy przypadłości jest migotanie przedsionków (ang. atrial fibrillation, AF), jest to jednocześnie najczęstszy rodzaj arytmii w ogóle. Dotyka około 1% populacji generalnej, najczęściej występuje u mężczyzn po 65. roku życia – nawet u co dziesiątego. Rytm pracy przedsionków wynosi 300 do 600 uderzeń na minutę, a w niektórych przypadkach może dochodzić do nawet 700 uderzeń na minutę.

Praca serca jest nieuporządkowana, niemiarowa, rytm przedsionków jest niezsynchronizowany z pracą komór, które kurczą się zwykle w rytmie 80 do 200 razy na minutę. W przeciwieństwie do omówionych wcześniej właściwych tachykardii nadkomorowych, AF prowadzi zwykle do utraty efektywności hemodynamicznej, czyli zdolności do efektywnego pompowania krwi przez serce. Choroba może przebiegać bezobjawowo, ale zwykle dochodzi do nasilonych objawów sercowych.

Przyczyną migotania przedsionków jest najczęściej nadciśnienie tętnicze, następnie wrodzone i nabyte wady serca, kardiomiopatie, zapalenie mięśnia sercowego, choroba niedokrwienna serca, nowotwory serca czy przebyte operacje serca. Migotanie przedsionków może występować również w nadczynności tarczycy, ciężkich zakażeniach, chorobach płuc oraz przy przedawkowaniu wielu substancji, jak alkohol czy kofeina.

Wyróżnia się napadowe i przetrwałe migotanie przedsionków. Jeśli chory cierpi na napadowe migotanie przedsionków, to zwykle otrzymuje „tabletki podręczne” zawierające propafenon, które doraźnie regulują pracę serca w razie napadu. Chorzy cierpiący na przetrwałe migotanie przedsionków leczeni są farmakologicznie, ale nie jest to prosta terapia i nie zawsze daje w pełni zadowalające wyniki. W szczególnych przypadkach rozważa się zastosowanie ablacji lub stymulatora pracy serca.

Najgroźniejszym powikłaniem migotania przedsionków jest udar mózgu, stanowiący bezpośrednie zagrożenie życia. Jego wystąpienie związane jest z zaleganiem krwi w przedsionku w epizodach migotania. Zaleganie prowadzić może do wykrzepiania krwi. Skrzeplina powstała w przedsionku serca może następnie przedostać się do aorty i dalej do krążenia mózgowego, blokując przepływ krwi.



Inną arytmią nadkomorową przebiegającą z tachykardią jest trzepotanie przedsionków (ang. atrial flutter). W porównaniu do migotania przedsionków, przedsionki pracują w wolniejszym tempie, zwykle w przedziale 250-400 uderzeń na minutę. Praca komór natomiast jest miarowa i przyspieszona do 120-175 uderzeń na minutę. W efekcie serce pompuje krew bardziej efektywnie i związane z tachykardią objawy są łagodniejsze niż w migotaniu przedsionków. Ryzyko powikłań, w tym udaru, jest niższe niż przy migotaniu, a leczenie bardzo podobne.

4. Tachykardia - diagnostyka
Celem diagnostyki jest znalezienie przyczyny powodującej szybką akcję serca. Tylko rozpoznanie i ewentualne leczenie chorób powodujących tachykardię doprowadzą do pełnego ustąpienia dolegliwości. Tachykardię diagnozuje się na podstawie wyników badania EKG oraz badania EKG metodą Holtera (badanie elektrokardiograficzne trwające 24 godziny). W niektórych przypadkach wskazane jest także wykonanie inwazyjnego badania elektrofizjologicznego. Zaleceniem ogólnym dla osób, u których stwierdzono tachykardię, jest unikanie lub znaczne ograniczenie aktywności fizycznej.

Natomiast diagnostyka tachykardii płodu jest obecnie możliwa dzięki wykonywaniu badań KTG i USG w czasie ciąży. Tachykardia płodu jest zależna od momentu ciąży, jednak przyjęło się, że tachykardia płodu to wartości powyżej 160 uderzeń na minutę. Tachykardia płodu może mieć różne przyczyny. Mogą to być zarówno wady serca płodu, niedotlenienie wewnątrz macicy, jak i choroby matki (np. choroby przewlekłe).

Wczesne zdiagnozowanie tachykardii u dziecka jest bardzo ważne, ponieważ pozwala w porę zacząć leczenie. W wyjątkowych sytuacjach tachykardia płodu jest wskazaniem do wcześniejszego rozwiązania ciąży.

5. Tachykardia - leczenie
Nawracające i dokuczliwe zaburzenia rytmu serca można leczyć farmakologicznie. U niektórych osób istnieje konieczność hospitalizacji i umiarkowania akcji serca przez krótkotrwałe wyładowanie elektryczne. Jest to tzw. kardiowersja, polegająca na przyłożeniu do klatki piersiowej dwóch elektrod; pacjent jest usypiany i znieczulany na około 10 minut.

Czasami w tachykardii leczenie farmakologiczne nie przynosi pożądanych skutków lub jest niemożliwe, ze względu na ryzyko powikłań, należy przeprowadzić zabieg ablacji termicznej. Polega on na zniszczeniu ogniska wewnątrz mięśnia serca, z którego biorą swój początek impulsy przyśpieszające pracę serca.

W pewnych przypadkach w leczeniu tachykardii wszczepia się urządzenie, zwane kardiowerterem-defibrylatorem (ang. implantable cardioverter defibrillator, ICD), które doprowadza do umiarowienia pracy serca przez odpowiednio dobrane wyładowanie elektryczne. ICD wszczepia się u chorych, którzy cierpią na częstoskurcz komorowy przebiegający z zaburzeniami krążenia lub u osób, które przebyły migotanie komór. W momencie wystąpienia tych groźnych dla życia arytmii, urządzenie dokonuje wyładowania i umiarawia rytm pracy serca.


Jeśli dochodzi do przyśpieszenia akcji serca w przebiegu tachykardii napadowej, należy zażyć odpowiednią tabletkę podręczną, przepisaną na taką okoliczność. Dodatkowo, można zamoczyć twarz w naczyniu z wodą lub wykonać tzw. manewr Valsalvy, który polega na tym, że najpierw nabiera się powietrze do płuc, a następnie próbuje się przez chwilę „wydychać” je przy zamkniętej jamie ustnej i nosowej. Zastosowanie znajduje nieraz także masaż zatoki szyjnej, czyli określonego punktu na szyi, który podrażniony, powoduje na skutek aktywacji nerwu błędnego odruchowe spowolnienie czynności serca.

Osobom cierpiącym na tachykardię zaleca się ograniczenie przyjmowania napojów przyśpieszających akcję serca, jak kawa czy napoje energetyzujące. Jeżeli zaburzenia rytmu serca zachodzą u osób uprawiających sporty wyczynowe lub ćwiczących na siłowni, wówczas wskazane jest zminimalizowanie wysiłku fizycznego.

6. Tachykardia - profilaktyka
Profilaktyka tachykardii wiąże się z zapobieganiem powstawania chorób serca oraz innych chorób układowych, mogących wpływać na poprawną pracę serca. Ważny jest zdrowy tryb życia, odpowiednia dieta, regularna aktywność fizyczna, niestosowanie używek. Warto również unikać stresu i silnych emocji, które mogą negatywnie wpływać na stan i bieżącą pracę serca.

Nieleczona tachykardia może być bezpośrednim zagrożeniem życia oraz wiązać się z rozwojem ciężkich powikłań, dlatego każdorazowo przy jej podejrzeniu należy szukać pomocy kardiologicznej.


Lek. Aneta Zwierzchowska
ARTYKUŁ ZWERYFIKOWANY PRZEZ:
LEK. ANETA ZWIERZCHOWSKA

5
Suplepedia / Kreatyna Stosowanie i Dawkowanie
« dnia: Marzec 19, 2019, 01:30:33 am »
Ze stosowaniem kreatyny wiąże się wiele wątpliwości i dylematów. Dotyczą one nie tylko kwestii wielkości samych dawek, ale także pór przyjmowania, czasu trwania suplementacji i kilku innych aspektów, nad którymi warto się pochylić by rozwiać wszelkie niejasności. Zagadnienia dotyczące stosowania kreatyny pozwolę sobie omówić na przykładzie najpopularniejszej jej formy, czyli monohydratu.


Dlaczego właśnie „mono”?
Chociaż mogłoby się wydawać, że omówienie kwestii stosowania kreatyny na przykładzie tylko jednej z jej form jest niepotrzebnym zawężaniem spektrum, to w istocie sytuacja wygląda inaczej. Po pierwsze tak naprawdę nie ma powodów, dla których różnicować sposób przyjmowania kreatyny ze względu na różnorodność form, po drugie – brakuje przekonujących dowodów potwierdzających, iż stosowanie form innych niż „mono” ma jakieś sensowne uzasadnienia. Monohydrat kreatyny jest dobrze przebadany, stabilny chemicznie i niezwykle efektywny we wspomaganiu rozwoju zdolności wysiłkowych i masy mięśniowej.


Kwestia dawki
Na temat tego jaka dawka kreatyny jest optymalna krąży wiele sprzecznych teorii. Tak naprawdę niestety trudno o precyzyjne wytyczne. Nie jest to jednak takie istotne, gdyż substancja ta działa efektywnie w dość szerokim przedziale gramowym. Przyjęło się, że dzienna dawka kreatyny wynosić winna od 5 do 10g. Czy to znaczy, że większe ilości się nie przyswoją a mniejsze – nie przyniosą żadnego skutku? Odpowiedź brzmi: nie. Dość ciekawą praktyką jest wprowadzanie „fazy nasycenia”, która polega na przyjmowaniu przez okres od 3 do 7 dni 15 – 30g kreatyny na dobę. Taki zabieg umożliwia szybkie zwiększenie poziomu tej substancji w mięśniach. Po „fazie nasycenia” stosuje się już niewielkie, podtrzymujące dawki wynoszące od 2 do 5g na dobę.

Rozwiązaniem alternatywnym, ale cieszącym się bardzo dużą popularnością jest przyjmowanie stałych dawek kreatyny, bądź też różnicowanie wielkości porcji dobowej na dni treningowe i nietreningowe. W praktyce wyglądać może to tak, że w dniu, w którym przypada wysiłek fizyczny dawka kreatyny sięga 10g, a w dniu odpoczynku – 5g. Taki schemat stosowania nie wywodzi się co prawda z badań, ale sprawdza się w praktyce i jak najbardziej może być stosowany. Inną opcją jest przyjmowanie kreatyny w małych dawkach (ok. 3 – 4g) ale przez bardzo długi  okres (wiele miesięcy). Tego typu schematy jednak prawdopodobnie nie doprowadzają do pełnego wysycenia mięśni przez co mogą być mniej efektywne. Ostatnio pojawiają się też głosy, że kreatynę najkorzystniej byłoby stosować tylko w dni treningowe, w dawce około 10g. Taki zabieg też może mieć swoje uzasadnienia.


O jakiej porze najlepiej?
Warto sobie uzmysłowić, że kreatyna nie jest substancją o działaniu doraźnym, skutki suplementacji występują wraz ze wzrostem jej stężenia w komórkach mięśniowych, co trwa wiele dni, a nawet tygodni. Tak więc to o jakiej porze ją przyjmiemy nie wpłynie w sposób istotny na skuteczność suplementacji, choć pewne znaczenie może mieć. Przykładowo istnieją dane wskazujące, iż przyjmowanie kreatyny okołowysiłkowo, a zwłaszcza – po treningu, pozwala na efektywniejsze (szybsze) wysycenie komórek mięśniowych tą substancją. Gdyby trzeba było wybrać jedną, najlepszą porę na spożycie dawki suplementu– byłby to czas powysiłkowy.

Czy koniecznie na czczo?
Utrwaliło się takie przekonanie, iż kreatynę należy przyjmować bezwzględnie na pusty żołądek, a już pod żadnym pozorem nie łączyć jej w porcji z produktami zawierającymi tłuszcz bądź białko. Na pierwszy rzut oka może i wydaje się to logiczne, warto jednak wiedzieć, że nie ma absolutnie żadnych dowodów na to, że przyjmowanie kreatyny z posiłkiem osłabia jej wchłanianie czy też w inny sposób zmniejsza wykorzystanie przez organizm. Podobnie też brakuje dowodów na to, że przyjmowanie tej substancji na pusty żołądek niesie za sobą jakieś szczególne korzyści. Mało tego,  na podstawie dostępnych danych można zaryzykować założenie, iż pokarm wspomagać będzie suplementację, a to za sprawą wpływu składników takich jak węglowodany i białko na odpowiedź ze strony insuliny – hormonu, który wpływa na transport kreatyny do komórek mięśniowych.


Z sokiem? Z dekstrozą?
Dość popularnym jest też przekonanie, że kreatynę należy popijać sokiem owocowym lub specjalnymi preparatami zawierającymi – jak to się ładnie nazywa - „anaboliczne węglowodany”, czyli dekstrozę zwaną też glukozą. Uzasadnienie dla tej praktyki jest dość dobre i w zasadzie przedstawiłem je pokrótce w poprzednim akapicie. Cukry takie jak glukoza wpływająca sekrecję insuliny, a ta dodatnio oddziałuje na transport kreatyny do mięśni. Tyle że beztroskie zajadanie się cukrem do każdej dawki kreatyny może w dłuższej perspektywie czasowej doprowadzić do przyrostu tkanki tłuszczowej i do osłabienia wrażliwości insulinowej komórek. Tak więc finalny efekt – będzie niekorzystny. Chcąc wykorzystać wpływ insuliny na transport kreatyny warto substancję tę przyjmować wraz z posiłkiem.

Jak długo można?
Kreatynę najczęściej poleca się stosować cyklicznie. Za optymalny czas trwania cyklu kreatynowego uznaje się zazwyczaj okres od 4 do 8 tygodni po czym następuje okres około miesięcznej przerwy. W praktyce jednak nie ma powodów, dla których czasu trwania cyklu tego nie można byłoby wydłużyć nawet do kilku miesięcy, zwłaszcza jeśli kreatyna stosowana jest w mniejszych dawkach będzie to rozwiązanie korzystne. Badania naukowe wskazują, że substancja ta jest bezpieczna, a jej przyjmowanie nie niesie za sobą żadnych zagrożeń dla osób zdrowych, tak więc nie ma powodów by zakładać, że wydłużenie czasu trwania cyklu jest dla zdrowia niebezpieczne. 

Podsumowanie
Jak widać zasady stosowanie monohydratu są dość proste i dają dość szeroki wachlarz możliwości przyjmowania. Są jednak pewne założenia, o których warto pamiętać. Monohydrat kreatyny warto przyjmować regularnie przez co najmniej kilka tygodni, najlepiej okłotreningowo, korzystnie – z posiłkami lub w okolicy posiłków. Rozpiętość skutecznych dawek jest spora, ale zazwyczaj zaleca się przyjmować od 5 do 10g, można także rozpocząć suplementację od tzw. fazy nasycenia.

6
Zdrowie / Odp: Co na więzadła i ścięgna?
« dnia: Marzec 16, 2019, 11:42:31 pm »
BPC157? i TB-500 powinno pomóc można jeszcze zastosować hgh 3ui a day.

7
Bazar / Odp: PH + SARM etc. Środki Specjalne
« dnia: Luty 19, 2019, 12:04:59 am »
Zmiejszyć podaż węglowodanów do niezbędnego minimum w diecie.

8
Czytelnia-Suplemantacja / Inhibitory angiogenezy
« dnia: Luty 07, 2019, 12:39:46 am »
W procesie tworzenia się nowych naczyń krwionośnych, czyli angiogenezy, jak w przypadku każdego złożonego procesu, można wyróżnić kilka etapów. Płaskie, jednojądrzaste komórki śródbłonka (łac. endothelium), ułożone jednowarstwowo, spoczywając na kolagenowej błonie podstawnej, tworzą jedną warstwę, stanowiącą wysoce wyspecjalizowaną wyściółkę naczyń krwionośnych (A). Pod wpływem czynnika angiogennego – cytokiny, czyli czynnika wzrostu śródbłonka naczyń, VEGF - vascular endothelial growth factor – wydzielanego przez rosnący guz, zwykle z powodu jego niedotlenienia, dochodzi do zwiotczenia ściany naczyń krwionośnych i pobudzenia komórek śródbłonka. Następuje również degradacja błony podstawnej i macierzy pozakomórkowej, będąca efektem pobudzenia enzymów proteolitycznych (B). Kolejny etap to proces migracji i proliferacji komórek śródbłonka, które tworzą rurkowatą strukturę nowego naczynia krwionośnego (C). Ostatni etap procesu angiogenezy (D) to dojrzewanie komórek śródbłonka nowo utworzonego naczynia oraz stabilizacja błony podstawnej. W procesie tym uczestniczą komórki okołonaczyniowe - perycyty. Są to spłaszczone komórki tkanki łącznej właściwej, występujące w ścianach naczyń krwionośnych, które otaczając wypustkami komórki śródbłonka, wzmacniają sieć naczyń. W poprzednim numerze PANACEI została opisana jemioła Viscum album, która wykazuje działanie hamujące proces angiogenezy, towarzyszący procesowi wzrostu nowotworu.

Kurkuma
Inną rośliną, stosowaną w leczeniu nowotworów, jest wykorzystywana powszechnie jako przyprawa kuchenna kurkuma Curcuma longa. Mniej znana nazwa tej rośliny, należącej do rodziny imbirowatych Zingiberaceae, to ostryż długi. Jest to jeden z najbardziej znanych surowców przyprawowych, pochodzących z Azji, wykorzystywany głównie jako składnik curry. Kłącze kurkumy zawiera jako główne ciało czynne kurkuminę, która jest dominującym związkiem w mieszaninie żółtych barwników kurkuminoidów. W surowcu obecne są także olejek eteryczny (w jego składzie bisabolen, gwajan, zingiberen, ksantorizal, kurkumen oraz turmeron), skrobia, sole mineralne oraz kwas ferulowy, produkt rozpadu kurkuminy, która jest jego dimeryczną pochodną. Kurkumina stosowana jest jako lek żółciopędny, ponieważ pobudza miąższ wątroby do zwiększonego wydzielania kwasów żółciowych oraz ułatwia przepływ żółci, co zapobiega powstawaniu kamieni żółciowych. Działanie surowca uzupełniają właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Kłącze kurkumy zapobiega przerzutom przez inhibicję metaloproteinaz i zwiększenie poziomu tkankowego inhibitora tych enzymów. Jest także czynnikiem antyangiogennym, ponieważ hamuje transkrypcje dwóch głównych czynników, biorących udział w procesie tworzenia nowych naczyń krwionośnych, zaopatrujących rosnący guz, czyli czynnika wzrostu śródbłonka naczyń VEGF i bFGF (czynnik wzrostu fibroblastów). Ponadto zapobiega inicjacji procesu angiogenezy, poprzez zmniejszenie stężenia NO w naczyniach krwionośnych. Dodatkową zaletą, przemawiającą za stosowaniem kłącza kurkumy w terapii przeciwnowotworowej, jest niska toksyczność, jaką charakteryzuje się surowiec.

Winorośl
Rośliną, uprawianą przez człowieka od tysiącleci, wykorzystywaną głównie do produkcji szlachetnego napoju, jakim jest niewątpliwie wino, jest winorośl właściwa Vitis vinifera z rodziny winoroślowatych Vitaceae. W lecznictwie wykorzystywane są liście, pędy, owoce i nasiona winorośli. Owoce ciemnych winogron to bogate źródło barwników antocyjanowych, pektyn, cukrów oraz witamin. W nasionach występuje olej tłusty, o cennych właściwościach odżywczych oraz procyjanidole, pochodne procyjanidyn, o silnych właściwościach przeciwutleniających.

Resweratrol
Szczególnym zainteresowaniem badaczy cieszy się w ostatnich latach związek polifenolowy, obecny w dużym stężeniu w skórce winogron - resweratrol. Jest on bardzo aktywnym przeciwutleniaczem. Hamuje tworzenie się wolnych rodników, moduluje metabolizm lipidów oraz hamuje utlenianie lipoprotein i agregację płytek krwi. Resweratrol opóźnia wydatnie procesy starzenia się, poprawia jakość życia zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Jego zdolność do wychwytywania lub hamowania powstawania wolnych rodników jest o wiele większa od antyoksydacyjnych zdolności witamin A, C, E oraz karotenoidów, charakteryzujących się taką aktywnością. Resweratrol działa ponadto przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo, przeciwalergicznie i przeciwzakrzepowo. Wykazuje działanie antyangiogenne, poprzez hamowanie aktywności enzymów litycznych. Zakłóca także pracę kinazy i fosforylazy tyrozynowej, czyli enzymów biorących udział w procesie tworzenia nowych naczyń krwionośnych, niezbędnych do rozrostu guza nowotworowego. Udowodniono wysoką aktywność przeciwnowotworową resweratrolu, zwłaszcza w przypadku nowotworów centralnego układu nerwowego, a dokładnie w glejakach. Naturalny ekstrakt z nasion czerwonych winogron, z wysoką zawartością biologicznie aktywnych flawonoidów (OPC - oligomeryczne procyjanidyny), stanowi źródło naturalnych przeciwutleniaczy. Właściwości te odkryto, badając przypadki tzw. paradoksu francuskiego (french paradoks), polegającego na mniejszej zachorowalności Francuzów na choroby serca i układu krążenia, w porównaniu do Amerykanów, mimo większego spożycia tłuszczów, palenia tytoniu i mniejszej aktywności fizycznej. Prawdopodobnie odpowiedzialne za to dobroczynne zjawisko są substancje znalezione w czerwonym winie, chroniące błony komórkowe przed wolnymi rodnikami, m.in. resweratrol.

Procyjanidyny
W nasionach winorośli właściwej Vitis vinifera L. występują oligomery i polimery katechiny oraz epikatechiny. Nazywane są one procyjanidynami, w związku z tym, po ogrzaniu w środowisku kwaśnym powstaje z nich cyjanidyna. Procyjanidyny zawarte w winogronach są związkami oddziałującymi na naczynia krwionośne poprzez swą aktywność przeciwutleniającą i wpływ na elastazę. Ponadto wykazują aktywność przeciwagregacyjną płytek. Związki te posiadają wartość prewencyjną w zapobieganiu zaburzeń naczyniowych. Wykazują silną aktywność przeciwutleniającą i wyjątkową zdolność usuwania wolnych rodników. Mają działanie antyangiogenne, ponieważ hamują ekspresję VEGF, wywołaną przez TNF?, czynnik martwicy nowotworu. Redukują także wydzielanie VEGF, co powoduje redukcję sieci naczyń krwionośnych nowotworu. Odpowiedzialne są za „korzystną” angiogenezę, przebiegającą podczas gojenia się ran.

Herbata
Jedną z najpopularniejszych roślin świata, spożywanych w postaci naparu, jest herbata. Surowcem leczniczym jest liść herbaty Folium Theae, otrzymywany z gatunku herbaty chińskiej Theae sinensis, należącego do rodziny kameliowatych Cameliaceae lub Theaceae. Najbardziej korzystny wpływ na organizm człowieka ma herbata zielona, która powstaje z liści niepoddanych fermentacji, natychmiast po zerwaniu przeprowadzany jest proces suszenia. Dzięki temu przechowuje ona więcej cennych składników niż herbata czarna lub ulung. Jest też delikatniejsza w smaku od czarnych herbat. Herbata zawiera znaczne ilości katechin, głównie epikatechinę, epigallokatechinę, galusan epikatechiny i galusan epigallokatechiny. Są to związki spełniające rolę przeciwutleniaczy. W świeżo zebranych liściach zawartość tych związków może dochodzić do 30% suchej masy. Najwyższe stężenie katechin występuje w herbacie białej i zielonej, czarna zawiera mniej związków z tej grupy, gdyż ulegają one rozkładowi podczas fermentacji. Herbata zawiera także taniny, teaninę, znaczne ilości jonów fluorkowych (do 0,03%) oraz alkaloidy purynowe, jak kofeina (do 4,5%), teobromina (do 0,5%) oraz teofilina (do 0,04%). Herbata jest bogata także w witaminy A, B1, B2, C, E i K. Japończycy wymieniają aż 61 dolegliwości, w leczeniu których napój ten może być pomocny. Spożywany w Azji od ponad pięciu tysięcy lat napar z liści herbaty, zmniejsza ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, redukuje ciśnienie krwi, zapobiega zwężaniu się naczyń krwionośnych, obniża poziom cholesterolu oraz reguluje procesy trawienne. Za działanie antyangiogenne zielonej herbaty odpowiedzialny jest galusan epigallokatechiny EGCG - epigallocatechin gallate, który wykazuje działanie przeciwnowotworowe poprzez redukcję naczyń krwionośnych, zaopatrujących nowotwór. Związek ten obniża poziom VEGF, regulacja następuje na poziomie transkrypcji. Rozpoczęcie procesu angiogenezy i stworzenie sieci naczyń krwionośnych zaopatrujących nowotwór jest kluczowym momentem w jego rozwoju. Dlatego trwają intensywne poszukiwania substancji o właściwościach antyangiogennych. Można by wymieniać wiele roślin, które okazały się źródłem takich substancji, by wspomnieć o magnolii lekarskiej Magnolia officinalis, z której nasion wyizolowano honokiol, związek hamujący angiogenezę przez wpływ na naczyniowo-śródbłonkowy czynnik wzrostu oraz transformujący czynniki wzrostu, mający szczególne powinowactwo do komórek śródbłonka naczyniowego. Miejmy nadzieję, że lepsze poznanie mechanizmów angiogenezy przyczyni się do odkrycia leku, który pozwoli wygrać walkę z rakiem. Być może ten cudowny specyfik kryje się w naturze.

Rozbudowana sieć naczyń krwionośnych jest jednym z podstawowych czynników, niezbędnych do życia i rozwoju organizmu. Naczynia krwionośne powstają w wyniku dwojakich procesów: waskulogenezy – gdy sieć naczyń krwionośnych tworzona jest poprzez różnicowanie i proliferację komórek śródbłonka de novo, w oparciu o komórki macierzyste (angioblasty), oraz angiogenezy – gdy naczynia krwionośne (zarówno zarodka, jak i dorosłego organizmu) są tworzone na bazie istniejącego już naczynia. Słowo angiogeneza pochodzi z greki i jest złożeniem dwóch wyrazów: angeion - naczynie i genesis - pochodzenie, powstawanie, geneza. Angiogeneza, jak większość procesów fizjologicznych, przebiega etapowo. Na początku następuje zwiotczenie ściany naczynia i pobudzenie komórek śródbłonka. Następny etap to degradacja błony podstawowej i macierzy pozakomórkowej. Po niej następuje migracja i proliferacja komórek śródbłonka. Potem wytworzenie rurkowatych struktur nowego naczynia oraz otoczenie nowopowstałych naczyń przez komórki mezenchymalne. Sieć kapilarnych naczyń krwionośnych zaopatruje w tlen i substancje odżywcze każdą tkankę i narząd w organizmie. Dlatego angiogeneza jest procesem leżącym u podstaw rozrodu, rozwoju i naprawy. Polega na ściśle regulowanym wzroście naczyń krwionośnych, który to proces ulega włączeniu i wyłączeniu w krótkim czasie. Niemal wszystkie funkcjonalne komórki organizmu zlokalizowane są w odległości 30 µm od naczynia krwionośnego. Nagłe zmiany w przepływie krwi są odpowiedzią na zapotrzebowanie tkanek i odbywają się dzięki zmianom napięcia ściany naczyń (skurcz - rozkurcz). Natomiast długotrwała regulacja w ukrwieniu tkanek może się odbywać dzięki procesowi wzrostu lub regresji naczyń. Proces angiogenezy zachodzi więc nieustannie w organizmie człowieka i towarzyszy wielu fizjologicznym procesom, takim jak gojenie się ran, agregacja płytek czy zachodząca cyklicznie regeneracja endometrium u kobiet. Jeśli dojdzie do zaburzenia równowagi pomiędzy czynnikami hamującymi i pobudzającymi proces angiogenezy, mamy do czynienia ze stanami patologicznymi.

Choroby angiogenne
to m.in. choroby naczyń (naczyniaki, naczyniowłókniaki, blaszka miażdżycowa), choroby oka (retinopatia proliferacyjna, jaskra naczyniowa, zwłóknienie zasoczewkowe, jaglica, powstawanie naczyń w rogówce), schorzenia stawów (reumatoidalne zapalenie stawów, zmiany stawowe u hemofilików, zapalenia stawów o różnym tle), choroby skóry (łuszczyca, sklerodermia) oraz nowotwory. Niektóre z nich są bardzo groźne, np. retinopatia jest najczęstszą na świecie przyczyną ślepoty.

W nowotworach
Angiogeneza jest nieodłącznie związana także z rozwojem choroby nowotworowej. Oczywiście, samo zaburzenie procesu angiogenezy nie wystarczy, by doszło do rozwoju nowotworu. Wiadomo, że transformacja nowotworowa jest przejawem zaburzenia regulacji funkcji genów w organizmie. Transformowana komórka przestaje reagować na zewnętrzne czynniki regulatorowe i zaczyna się dzielić w niekontrolowany sposób. Rozrost nowotworowy cechuje przewaga proliferacji nad obumieraniem komórek, z jednoczesnym zahamowaniem ich różnicowania. Komórka, która podlega takim przemianom, prezentuje tzw. fenotyp nowotworowy. Charakteryzuje się on nasileniem wzrostu komórek, utratą zdolności do apoptozy (genetycznie zaprogramowanej śmierci komórki) oraz pobudzeniem procesu angiogenezy. Wyłamana spod reżimu podziałowego komórka, zaczyna się szybko dzielić. Nowotwór zaczyna się rozrastać. Potomne komórki ulegają nawarstwieniu, co powoduje oddalenie ich od uprzednio najbliższego naczynia krwionośnego. Na tym etapie wzrost guza (do około 1-3 mm3 lub miliona komórek) może ulec samoistnemu zahamowaniu. W tym czasie komórki nowotworowe mogą korzystać ze składników odżywczych, dostarczanych drogą dyfuzji. Tą też drogą usuwane są produkty ich metabolizmu. Jeden cm3 tkanki guza zawiera w przybliżeniu 108-109 komórek nowotworowych, lecz także 20x106 komórek śródbłonka, to znaczy, że na 1 komórkę EC przypada około 100 komórek nowotworowych. Kapilary otoczone są w przybliżeniu 3-6 lub więcej warstwami ułożonych koncentrycznie komórek nowotworowych. Są to faktycznie mikrocylindry zbudowane z komórek nowotworowych, otaczające każde naczynie. Opisane ograniczenie wzrostu jest głównie wynikiem niedostatecznego zaopatrzenia komórek nowotworowych w tlen, składniki odżywcze i czynniki wzrostu. Dalszy wzrost może nastąpić, gdy zniknie to ograniczenie. Możliwe jest to dzięki wytworzeniu sieci nowych naczyń krwionośnych, właśnie w procesie angiogenezy. W odpowiedzi na niedotlenienie (hypoxia) lub niedokrwienie, pod wpływem uwalnianych cytokin, dochodzi do zapoczątkowania nowotworzenia naczyń. Wstępnym sygnałem dla komórek śródbłonka, powodującym uruchomienie kaskady angiogennej, jest zwiotczenie naczyń krwionośnych, na przykład pod wpływem NO. Zarówno w stanach fizjologicznych, jak i patologicznych, ważnym elementem zapoczątkowującym angiogenezę jest pobudzenie komórek śródbłonka. W pierwszym etapie dochodzi do zmian morfologicznych tych komórek, które powodują zmniejszenie ich przylegania i czynią bardziej wrażliwymi na czynniki angiogenne.

Czynnik wzrostu
Główną cytokiną, zapoczątkowująca angiogenezę, jest odkryty w roku 1983 czynnik wzrostu śródbłonka naczyń VEGF (vascular endothelial growth factor). Powoduje on wzrost przepuszczalności i poszerzenie naczyń krwionośnych, pobudza enzymy proteolityczne, stymuluje powstawanie nacieków komórkowych i przebudowę naczyń krwionośnych, chroni także komórki śródbłonka przed apoptozą. Pod wpływem niedotlenienia następuje wzmożona produkcja czynnika przez komórki guza, makrofagi i inne komórki układu odpornościowego.

Ze świata roślin
Liczne badania prowadzone nad roślinami leczniczymi, doprowadziły do odkrycia właściwości antyangiogennych lub potwierdzenia działania przeciwnowotworowego wielu powszechnie stosowanych roślin leczniczych. Jednym z przykładów potwierdzających powyższą tezę jest jemioła pospolita, wiecznie zielony, półpasożytniczy krzew z rodziny gązewnikowatych Loranthaceae. Jest to roślina o tyle pospolita, co i legendarna. W starożytności uważana za dar bogów, przypisywano jej właściwości magiczne. W szczególny sposób traktowali ją druidzi. Ścinanie jemioły było ważnym obrzędem, a sam zbiór odbywał się w dniu zimowego przesilenia dnia z nocą, także na przełomie wiosny i lata, a więc w dni uważane od wieków za „magiczne”. Ścięte pędy „świętej” jemioły leczyły oczywiście niemal wszystkie choroby… Zapewniały szczęście i bogactwo, zapobiegały pożarom, a noszone przy sobie miały zapewnić pełnię sił witalnych, zwłaszcza mężczyznom. Jako roślina o tak wielkiej mocy, jemioła pospolita była lekiem na wszystko, prawdziwym panaceum. Współczesna nauka ograniczyła jej działanie do kilku tylko, ale jakże istotnych aspektów.

Ziele jemioły Herba Visci
Aktywność farmakologiczna wynika ze składu chemicznego surowca. To słynne ziele kryje w sobie substancje peptydowe (w tym lektyny), aminy biogenne, takie jak histamina, tyramina czy tryptamina, aminokwasy (kwas ?-aminomasłowy, walina, leucyna, arginina), związki terpenowe, reprezentowane przez kwas oleanolowy, ß-sitasterol, kwas ursolowy oraz związki fenolowe (alkohol synapinowy, związki katechinowe, kwas ferulowy, kwas kawowy i wanilinowy). Bogactwo związków obecnych w jemiole uzupełniają śluzy, alkaloidy oraz związki flawonoidowe i karotenoidy (ksantofil). Głównymi związkami o działaniu przeciwnowotworowym są glikoproteiny, zwane lektynami. Stanowią bardzo często składnik błon oraz ścian komórkowych. Ze względu na zdolność aglutynacji (zlepiania) wirusów i komórek bakteryjnych, związki te noszą nazwę fitoaglutynin. Lektyny jemioły mają ponadto tę szczególną cechę, że hamując transkrypcję lub translację, wykazują działanie cytotoksyczne. Hamują też proces PANACEA Nauka angiogenezy, poprzez inhibicję powstawania czynnika wzrostu śródbłonka naczyń (VEGF). Jako glikoproteiny zbudowane są z części białkowej, która jest połączona najczęściej wiązaniem kowalencyjnym z łańcuchami heterosacharydów. Część cukrowa zbudowana jest najczęściej z cukrów sześciowęglowych (galaktoza, mannoza, glukoza) lub pentoz (ksyloza, arabinoza). Lektyny występujące w zielu jemioły, zdolne do aglutynacji komórek nowotworowych, zawierają w swojej cząsteczce zwykle galaktozę. Odczyn zlepny, który w przypadku tych związków jest ich bardzo cenną cechą, zachodzi ze względu na obecność kilku miejsc węzłowych, które wiążą się z częściami węglowodanowymi glikoproteidów błonowych komórek nowotworowych. Preparaty (wyciągi) z jemioły, które zawierają lektyny, wykazują działanie immunostymulujące, polegające na aktywacji makrofagów, co powoduje zwiększoną fagocytozę, oraz stymulację proliferacji limfocytów B. Dzięki temu wzrasta odporność na zakażenia bakteryjne, zmniejsza się prawdopodobieństwo rozwoju nowotworu. Kolejnym związkiem, wykazującym działanie przeciwnowotworowe, jest wyizolowana w 1949 r. wiskotoksyna, która w miejscu wstrzyknięcia powoduję martwicę tkanek, dlatego stosowana jest w niszczeniu guzów skórnych oraz podskórnych. Mimo że preparaty (iniekcje) z jemioły, które zawierają wyizolowaną frakcję glikoproteinową (lektynową), podawane pozajelitowo, stosuje się w niespecyficznej terapii bodźcowej guzów złośliwych, siła i skuteczność surowca zależy od gatunku żywiciela półpasożyta, jakim jest jemioła. Duże znaczenie ma także okres zbioru surowca. Brak opracowania metod standaryzacji surowca oraz niebezpieczeństwo jego stosowania, ze względu na toksyczność, ogranicza często jego zastosowanie w lecznictwie. Mimo wszystko, powstają liczne preparaty zawierające pektyny pozyskiwane z Viscum album, co wskazuje na niesłabnące zainteresowanie tą ciekawą rośliną. Poza działaniem przeciwnowotworowym, wodne i alkoholowe wyciągi z ziela jemioły wykazują działanie diuretyczne i hipotensyjne, na skutek rozszerzenia naczyń krwionośnych, którego przyczyną jest działanie depresyjne wspomnianych wyciągów na serce i wyrównującym to działanie pobudzeniem ośrodka naczynioworuchowego. Nie powinna więc dziwić obecność ziela jemioły w licznych mieszankach ziołowych i w preparatach o działaniu nasercowym czy obniżającym ciśnienie.

prof. dr hab. Kazimierz Głowniak
dr n. farm. Krystyna Skalicka-Woźniak
mgr farm. Jarosław Widelski
- Katedra i Zakład Farmakognozji UM w Lublinie


9
Sterydy ,EPO ,PH ,SARM / Arimistane
« dnia: Styczeń 11, 2019, 10:45:03 pm »
Skuteczny suplement na testosteron i jeden z najpopularniejszych boosterów testosteronu na rynku –  Arimistane.
Arimistane należy do grupy suplementów, które podnoszą poziom testosteronu i obniżają w organizmie poziom estrogenów – żeńskich hormonów płciowych. Każdy u kogo występuje ich podwyższona ilość zdaje sobie sprawę z zagrożeń jakie niosą dla naszej sylwetki. Znacznie psują jej estetykę, definicja mięśniowa staje się bardzo słabo widoczna oraz mamy skłonności do odkładania się uporczywej tkanki tłuszczowej.

Arimistane powoduje obniżenie poziomu estrogenów i jest obecnie najchętniej wybieranym inhibitorem enzymu aromatyzującego na rynku. Działanie tej substancji uznawane jest za tak skuteczne, że wiele osób wykorzystuje ją jako środek do terapii po cyklowej związanej ze stosowaniem anabolików takich jak sterydy czy prohormony.

W tym artykule postaramy się odpowiedzieć na wszystkie nurtujące was pytanie odnośnie arimistane oraz w jakiej sytuacji warto po niego sięgnąć.

Czym jest Androsta-3,4-diene-7,17-dione – Arimistane?
Jest to naturalnie występujący metabolit DHEA. Istnieje ich kilka jednak to właśnie ten najbardziej przyciąga uwagę sportowców i cieszy się w większości pochlebnymi opiniami. Najczęściej związek ten możemy spotkać w suplementach odpowiedzialnych za kształtowanie gospodarki hormonalnej takich jak boostery testosteronu czy suplementy anty aromatyzujące. Najczęściej stosowaną dawką jest około 50 – 75 mg na dobę w jednej lub dwóch podzielonych porcjach. Niektóre z przeprowadzonych badań mówią także o wpływie Arimistane na kontrolowanie poziomu katabolicznego kortyzolu. Mimo że jest to metabolit DHEA jego budowa z technicznego punktu widzenia nie jest jednak hormonalna.

Jak działa Arimistane?
Jak już wspomnieliśmy przede wszystkim jest to inhibitor aromatazy mający za zadanie blokowanie aktywności enzymu aromatyzującego który odpowiada za konwertowanie naszego testosteronu w estrogen. Obniżając jego aktywność jesteśmy w stanie zachować więcej wolnego testosteronu w organizmie. Pamiętajmy że blokowanie enzymu aromatazy to jeden z najskuteczniejszych sposobów na kontrolowanie estrogenu.

Nasze ciało jest bardzo inteligentne i potrafi zachować równowagę. Oznacza to, że mimo niewielkich wahań hormonów u zdrowych ludzi nie powinno dochodzić do dużego przekroczenia ich normalnych wartości. Aromataza może jednak zostać zaburzona na skutek niektórych czynników takich stosowanie środków farmakologicznych. Podczas przyjmowania sterydów bądź po zakończeniu cyklu najczęściej możemy zaobserwować takie zjawisko.

Jeśli podnosimy w nienaturalny sposób poziom testosteronu to wówczas poziom estrogenów również się podnosi aby zachować homeostazę. Jednak zbyt wysoki poziom tego hormonu ma liczne negatywne skutki.

Nadmiar zatrzymanej wody podskórnej.
Niskie libido.
Zła samoocena.
Wahania nastroju.
Brak energii i motywacji.
Wzrost tkanki tłuszczowej.
Bóle głowy.

Ilość negatywnych skutków jakie może wywoływać zwiększony poziom estrogenów jest jednak znacznie większa, jednak to właśnie te możemy zaliczyć do podstawowych które występują najczęściej. Warto zatem zachować aromataze w zdrowym dla organizmu zakresie i nie dopuszczać do jej nadmiernej aktywności.

Jest wiele możliwości kontrolowania estrogenów. Część stosunkowo łagodna i naturalna, inne metody znacznie bardziej radykalne. Jednak ograniczenie aktywności enzymu aromatyzującego wydaje się być jedną z najciekawszych opcji.

Badania jasno wykazują – Androsta-3,4-diene-7,17-dione realnie wiąże się z enzymem aromatyzującym i czyni go nieaktywnym. Nie spełnia on przez to swoich biologicznych funkcji takich jak przekształcanie cennego testosteronu w estrogen.

Dzięki temu możemy osiągnąć optymalne ze sportowego punktu widzenia środowisko anaboliczne czyli obniżony poziom estrogenów oraz nieco wyższy poziom wolnego, aktywnego biologiczne testosteronu.

Jakich efektów możemy się zatem spodziewać po stosowaniu Arimistane?
Z pewnością nie jest to silny środek budujący masę mięśniową czy siłę, jednak z pewnością to substancja warta uwagi. Badania które zostały przeprowadzone potwierdzają obniżenie poziomu estrogenu oraz wzrost poziomu testosteronu. Nie jest to jednak tak wysoki wzrost tego hormonu jak w przypadku stosowania najlepszych na rynku boosterów testosteronu. Z pewnością jednak może przełożyć się na nadaniu naszej sylwetce lepszej jakości. Można zatem wywnioskować że warto sięgać po niego w okresie pracy nad definicją lub w trakcie terapii po cyklowej. Jednak jeśli zależy nam na wzroście masy ciała, wówczas z pewnością znajdziemy bardziej wartościowe produkty.

Arimistane może pomóc szybko zniwelować niektóre skutki uboczne wynikające ze stosowania dopingu. W trakcie terapii PCT z pewnością znajduje swoje zastosowanie i możemy w pełni wykorzystać potencjał tego środka.

Skutki uboczne Arimestane?
Jak dotąd nie odnotowano przypadków występowania poważnych dolegliwości zdrowotnych. Oczywiście jak w przypadku każdej substancji która jest stosunkowo młoda na naszym rynku nie mamy dostępu do danych opartych na podstawie długoletnich badań. Nie wydaje się jednak by występowały jakiekolwiek sygnały mogące sugerować potencjalne niebezpieczeństwo. Większość znanych metabolitów dla DHEA wykazuje bardzo mało skutków ubocznych, nie ma więc powodów sądzić że tym razem mogłoby być inaczej.

10
Bazar / Odp: PH + SARM etc. Środki Specjalne
« dnia: Styczeń 11, 2019, 10:38:48 am »
Skuteczny suplement na testosteron i jeden z najpopularniejszych boosterów testosteronu na rynku –  Arimistane.
Arimistane należy do grupy suplementów, które podnoszą poziom testosteronu i obniżają w organizmie poziom estrogenów – żeńskich hormonów płciowych. Każdy u kogo występuje ich podwyższona ilość zdaje sobie sprawę z zagrożeń jakie niosą dla naszej sylwetki. Znacznie psują jej estetykę, definicja mięśniowa staje się bardzo słabo widoczna oraz mamy skłonności do odkładania się uporczywej tkanki tłuszczowej.

Arimistane powoduje obniżenie poziomu estrogenów i jest obecnie najchętniej wybieranym inhibitorem enzymu aromatyzującego na rynku. Działanie tej substancji uznawane jest za tak skuteczne, że wiele osób wykorzystuje ją jako środek do terapii po cyklowej związanej ze stosowaniem anabolików takich jak sterydy czy prohormony.

W tym artykule postaramy się odpowiedzieć na wszystkie nurtujące was pytanie odnośnie arimistane oraz w jakiej sytuacji warto po niego sięgnąć.

Czym jest Androsta-3,4-diene-7,17-dione – Arimistane?
Jest to naturalnie występujący metabolit DHEA. Istnieje ich kilka jednak to właśnie ten najbardziej przyciąga uwagę sportowców i cieszy się w większości pochlebnymi opiniami. Najczęściej związek ten możemy spotkać w suplementach odpowiedzialnych za kształtowanie gospodarki hormonalnej takich jak boostery testosteronu czy suplementy anty aromatyzujące. Najczęściej stosowaną dawką jest około 50 – 75 mg na dobę w jednej lub dwóch podzielonych porcjach. Niektóre z przeprowadzonych badań mówią także o wpływie Arimistane na kontrolowanie poziomu katabolicznego kortyzolu. Mimo że jest to metabolit DHEA jego budowa z technicznego punktu widzenia nie jest jednak hormonalna.

Jak działa Arimistane?
Jak już wspomnieliśmy przede wszystkim jest to inhibitor aromatazy mający za zadanie blokowanie aktywności enzymu aromatyzującego który odpowiada za konwertowanie naszego testosteronu w estrogen. Obniżając jego aktywność jesteśmy w stanie zachować więcej wolnego testosteronu w organizmie. Pamiętajmy że blokowanie enzymu aromatazy to jeden z najskuteczniejszych sposobów na kontrolowanie estrogenu.

Nasze ciało jest bardzo inteligentne i potrafi zachować równowagę. Oznacza to, że mimo niewielkich wahań hormonów u zdrowych ludzi nie powinno dochodzić do dużego przekroczenia ich normalnych wartości. Aromataza może jednak zostać zaburzona na skutek niektórych czynników takich stosowanie środków farmakologicznych. Podczas przyjmowania sterydów bądź po zakończeniu cyklu najczęściej możemy zaobserwować takie zjawisko.

Jeśli podnosimy w nienaturalny sposób poziom testosteronu to wówczas poziom estrogenów również się podnosi aby zachować homeostazę. Jednak zbyt wysoki poziom tego hormonu ma liczne negatywne skutki.

Nadmiar zatrzymanej wody podskórnej.
Niskie libido.
Zła samoocena.
Wahania nastroju.
Brak energii i motywacji.
Wzrost tkanki tłuszczowej.
Bóle głowy.

Ilość negatywnych skutków jakie może wywoływać zwiększony poziom estrogenów jest jednak znacznie większa, jednak to właśnie te możemy zaliczyć do podstawowych które występują najczęściej. Warto zatem zachować aromataze w zdrowym dla organizmu zakresie i nie dopuszczać do jej nadmiernej aktywności.

Jest wiele możliwości kontrolowania estrogenów. Część stosunkowo łagodna i naturalna, inne metody znacznie bardziej radykalne. Jednak ograniczenie aktywności enzymu aromatyzującego wydaje się być jedną z najciekawszych opcji.

Badania jasno wykazują – Androsta-3,4-diene-7,17-dione realnie wiąże się z enzymem aromatyzującym i czyni go nieaktywnym. Nie spełnia on przez to swoich biologicznych funkcji takich jak przekształcanie cennego testosteronu w estrogen.

Dzięki temu możemy osiągnąć optymalne ze sportowego punktu widzenia środowisko anaboliczne czyli obniżony poziom estrogenów oraz nieco wyższy poziom wolnego, aktywnego biologiczne testosteronu.

Jakich efektów możemy się zatem spodziewać po stosowaniu Arimistane?
Z pewnością nie jest to silny środek budujący masę mięśniową czy siłę, jednak z pewnością to substancja warta uwagi. Badania które zostały przeprowadzone potwierdzają obniżenie poziomu estrogenu oraz wzrost poziomu testosteronu. Nie jest to jednak tak wysoki wzrost tego hormonu jak w przypadku stosowania najlepszych na rynku boosterów testosteronu. Z pewnością jednak może przełożyć się na nadaniu naszej sylwetce lepszej jakości. Można zatem wywnioskować że warto sięgać po niego w okresie pracy nad definicją lub w trakcie terapii po cyklowej. Jednak jeśli zależy nam na wzroście masy ciała, wówczas z pewnością znajdziemy bardziej wartościowe produkty.

Arimistane może pomóc szybko zniwelować niektóre skutki uboczne wynikające ze stosowania dopingu. W trakcie terapii PCT z pewnością znajduje swoje zastosowanie i możemy w pełni wykorzystać potencjał tego środka.

Skutki uboczne Arimestane?
Jak dotąd nie odnotowano przypadków występowania poważnych dolegliwości zdrowotnych. Oczywiście jak w przypadku każdej substancji która jest stosunkowo młoda na naszym rynku nie mamy dostępu do danych opartych na podstawie długoletnich badań. Nie wydaje się jednak by występowały jakiekolwiek sygnały mogące sugerować potencjalne niebezpieczeństwo. Większość znanych metabolitów dla DHEA wykazuje bardzo mało skutków ubocznych, nie ma więc powodów sądzić że tym razem mogłoby być inaczej.

11
Ziołopedia / Kwercetyna
« dnia: Styczeń 06, 2019, 12:17:20 am »
Wiele z najsilniejszych leków, jak te dla diabetyków czy specyfiki stosowane w chemioterapii oraz w leczeniu układu krążenia, pochodzą z ekstraktów roślinnych. Jednym z powodów dla którego rośliny posiadają taki potencjał leczniczy dla ludzi jest fakt, że są one w stanie wytrzymać działanie różnych sił destrukcyjnych, takich jak promieniowanie środowiskowe, uszkodzenia oksydacyjne oraz toksyny chemiczne, ze względu na unikalną zdolność do wytwarzania skomplikowanych cząsteczek zwanych flawonoidami1. Te same warunki dla ludzi mogłyby być śmiertelne. Kiedy jednak spożywamy pokarm roślinny, wówczas korzyści ochronne tych samych flawonoidów są łatwo przenoszone do naszych organizmów2!

Wyjątkowym wśród nich jest bez wątpienia kwercetyna, która znajduje się w szerokiej gamie produktów spożywczych, takich jak skórka winogron, czerwona cebula, zielona herbata czy pomidory. Kwercetyna wzbudza intensywne zainteresowanie naukowców ze względu na unikalną właściwość przeciwdziałania starzeniu się oraz aktywność podnoszącą odporność3. Według kilku ostatnich badań wynika, że organizmy przyjmujące wysoki poziom kwercetyny prowadzą zdrowsze i dłuższe życie4. Testy laboratoryjne obejmujące zarówno proste drożdże i prymitywne robaki jak i kultury ludzkich komórek wskazują, że sama kwercetyna aż o 60% wydłuża życie5! Co więcej, zapobiega nowotworom, zmniejsza reakcje alergiczne, podnosi odporność a także chroni układ krążenia.

Ze względu na synergie z resweratrolem, osoby dbające o zdrowie często uzyskują kwercetynę poprzez stosowanie opartych na badaniach naukowych suplementów z resweratrolem.


Kwercetyna obniża poziom cholesterolu, zwalcza miażdżycę
Kwercetyna naturalnie występuje w produktach roślinnych przez co jest wysoce przyswajalna6. Niemniej jednak, większość ludzi nie uzyskuje wystarczającego jej poziomu z codziennej diety7. Badania epidemiologiczne prowadzone na dużą skalę pokazują, że nieprzerwane wysokie spożycie kwercetyny i pokrewnych flawonoidów zapewnia znaczną ochronę przed chorobami sercowo-naczyniowymi8.

W badaniu z udziałem 805 mężczyzn w wieku 65-84 lat, osoby o najwyższym spożyciu kwercetyny i innych flawonoidów były o 68% mniej narażone na śmierć z powodu choroby niedokrwiennej serca9.  Kolejna próba potwierdziła zmniejszenie śmiertelności z powodu każdej przyczyny wśród 31% kobiet i 24% mężczyzn, redukując o 46% wskaźnik zgonów w wyniku choroby serca dla kobiet i 22% dla mężczyzn (w grupie przyjmującej najwyższe dawki kwercetyny)10.

Ta spektakularna ochrona układu sercowo-naczyniowego jest wynikiem synergii działania pomiędzy kilkoma podstawowymi mechanizmami kwercetyny, wliczając w to zdolność do obniżania poziomu cholesterolu i redukcji nagromadzonej, niebezpiecznej tkanki tłuszczowej w obrębie brzusznym oraz w wątrobie.

Podczas jednego z badań dotyczącego wpływu kwercetyny na poziom cholesterolu, grupa zdrowych palących mężczyzn przyjmowała kwercetynę w dawce 100 mg/dzień bądź placebo przez okres 10 tygodni11. Wśród uczestników przyjmujących suplement, zaobserwowano istotne zmniejszenie stężenia cholesterolu całkowitego i LDL oraz wzrost poziomu HDL. Wykazano również znaczne obniżenie stężenia cukru we krwi, będącego kolejnym czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych.

Obszerniejsza próba obejmująca niepalące osoby dała podobne wyniki, wykazując 18 % redukcję całkowitego cholesterolu, 27% zmniejszenie poziomu LDL i aż 33% wzrost korzystnego cholesterolu HDL12.

Badania prowadzone zarówno na zwierzętach jak i ludziach również potwierdzają, że suplementacja kwercetyny może ograniczyć niebezpieczne nagromadzenie tłuszczu w jamie brzusznej i wątrobie, w wyniku zmniejszenia poziomu stresu oksydacyjnego i stanów zapalnych13.

Miażdżyca
Obniżenie stężenia cholesterolu i zmniejszenie tkanki tłuszczowej stanowi istotny pierwszy krok, aczkolwiek korzyści dotyczące układu sercowo-naczyniowego są znacznie większe dzięki zdolności obniżania ciśnienia krwi i zwiększania stężenia tlenku azotu w osoczu, co zapewnia tym samym większą synergię.

Hamując utlenianie cholesterolu LDL, kwercetyna zapobiega głównemu czynnikowi zapalenia naczyń krwionośnych, poprzedzającego miażdżycę14. Podczas pewnego badania po dwóch tygodniach suplementacji kwercetyny przy dawce zaledwie 30 mg/dzień, wykazano 28% redukcję stopnia utleniania LDL15.

Wyższe dawki kwercetyny wpływają na nieznaczne obniżenie ciśnienia krwi16. Suplementacja 730 mg/dobę obniżyła u osób cierpiących na nadciśnienie skurczowe (górne) ciśnienie krwi o 7 jednostek (mm Hg) i rozkurczowe (dolne) o 5 jednostek (mm Hg)17. Natomiast u osób z prawidłowym wynikiem, ciśnienie krwi pozostało na prawidłowym poziomie, nie nastąpił niebezpieczny spadek, jak to często ma miejsce przy użyciu leków przeciwnadciśnieniowych. Wyniki te zostały potwierdzone w innych badaniach, wykorzystujących niższe dawki 100 – 200 mg/dzień18.

Wydaje się, że zdolność kwercetyny obniżania ciśnienia krwi wynika z poprawy stanu zdrowia śródbłonka, warstwy wyścielającej naczynia krwionośne, która kontroluje przepływ i ciśnienie krwi. Podczas badań prowadzonych wśród szczurów cierpiących na nadciśnienie, zaobserwowano rozluźnienie naczyń krwionośnych, co skutkowało zmniejszeniem ciśnienia krwi19.

Jak zaobserwowano, stosowanie suplementacji kwercetyny w dawce 200 mg/dobę przez zdrowych mężczyzn spowodowało zwiększenie stężenie we krwi tlenku azotu, substancji wytwarzanej w komórkach śródbłonka, która jest niezbędna do rozszerzenia naczyń krwionośnych i obniżania ciśnienia krwi20. Mięsień sercowy, który jest przeciążony przez podniesione ciśnienie krwi traci zdolność reagowania na tlenek azotu21. Dochodzi wówczas do jego przerostu, co ostatecznie doprowadza do utraty zdolności efektywnego pompowania krwi. Konsekwencje tego stanu mogą być poważne, doprowadzając do przedwczesnej śmierci czy niepełnosprawności22. Jak wykazano podczas badań prowadzonych na zwierzętach, kwercetyna całkowicie hamuje hipertrofie, co jest wynikiem korzystnych zmian w ekspresji genów w tkance mięśnia sercowego23.

Kolejną korzyścią kwercetyny dla układu sercowo-naczyniowego jest zdolność hamowania agregacji czy „lepkości” płytek krwi. Do powstania tego stanu przyczynia się zarówno stres oksydacyjny jak i stany zapalne. Nieleczony, może prowadzić do pojawienia się skrzepów krwi, a w konsekwencji prowadzić do udaru mózgu lub zawału serca.

Podczas jednego z badań wykazano, że wśród ochotników codziennie przyjmujących wysoko biodostępną kwercetynę w dawkach 150 i 300 mg, nastąpiło szybkie (w przeciągu 30 minut) zahamowanie agregacji płytek24. Efekt ten okazał się być wynikiem wielu zmian w biochemicznych szlakach sygnalizacyjnych i ekspresji genów, co przełożyło się na zdrowszy stan płytek krwi.

Kwercetyna blokuje komórki nowotworowe na wczesnym etapie
Nowotwór jest drugą najczęstszą przyczyną śmierci w Stanach Zjednoczonych (pierwsze miejsce stanowią choroby układu sercowo-naczyniowego)25. Stojąc przed wyzwaniem znalezienia lekarstwa, onkolodzy coraz częściej mówią o „chemoprewencji” składników odżywczych, jako najskuteczniejszego sposobu walki z nowotworami złośliwymi26.

Wielkokierunkowe właściwości kwercetyny czynią z niej naturalny, chemoprewencyjny związek. Dowody naukowe oparte na badaniach epidemiologicznych wykazały, że osoby, które spożywają kwercetynę w największych ilościach cieszą się znaczeni mniejszym ryzykiem śmierci z wielu głównych przyczyn:

W przypadku nowotworu płuc, najczęstszej przyczyny zgonów z powodu choroby nowotworowej27, wykazano 51% redukcję ogólnego ryzyka oraz 65% wśród palaczy28.
W przypadku nowotworu jelita grubego, drugiej najczęstszej przyczyny zgonów z powodu choroby nowotworowej29, wykazano 32% redukcję ryzyka30.
W przypadku nowotworu żołądka, wykazano 43% redukcję ogólnego ryzyka oraz imponującą 80% redukcję ryzyka wśród palących kobiet31.
Istnieją również przekonujące dowody oparte na badaniach laboratoryjnych świadczące o roli kwercetyny w zmniejszaniu ryzyka nowotworu piersi, prostaty czy wątroby32.
Na poziomie komórkowym, kwercetyna zakłóca procesy, które przekształcają zdrowe komórki na nowotworowe. Jej przeciwutleniające i przeciwzapalne właściwości chronią DNA komórek przed niebezpiecznymi mutacjami powodującymi nowotwór33. Kwercetyna szybko „zamraża” namnażanie się komórek nowotworowych na ich wczesnym, nieprodukcyjnym fazie cyklu replikacji34. Co więcej, nie tylko hamuje rozwój nowotworu, ale również powoduje śmierć komórkową poprzez apoptozę, aby zatrzymać nadmierne rozmnażanie35. Wreszcie, kwercetyna korzystnie moduluje chemiczne ścieżki sygnałowe, które są nieprawidłowe w przypadku komórek nowotworowych36.


KWERCETYNA ZWALCZA GŁÓWNE PRZYCZYNY STARZENIA
Natura oferuje nam rośliny, które posiadają potężną ochronę przed warunkami środowiskowymi, dzięki fito-cząsteczkom, takim jak kwercetyna.
Ochronę przed czynnikami przyspieszającymi starzenie się, takimi jak stres oksydacyjny, promieniowanie, uszkodzenia DNA i toksyny zaskakująco łatwo uzyskać dzięki spożywaniu roślin.
Jak wykazano podczas badań laboratoryjnych prowadzonych na zwierzętach i komórkach ludzkich, kwercetyna powoduje przedłużenie życia. Szczegółowe testy potwierdzają, że wynika to ze zwalczania wielu głównych przyczyn starzenia się i przewlekłych chorób.
Suplementacja kwercetyny obniża ryzyko zarówno chorób sercowo-naczyniowych poprzez normalizację poziomu cholesterolu jak i zachorowania na nowotwór dzięki blokowaniu podstawowych procesów wywołujących nowotwór.
Kwercetyna korzystnie modyfikuje również układ odpornościowy, zmniejszając wpływ alergii i związanych z nią chorób płuc, zwiększając jednocześnie odpowiedź organizmu na niebezpieczne wirusy i bakterie.
Kwercetyna jest łatwo absorbowana i nie powoduje żadnych efektów ubocznych. Stanowi naturalny sposób wydłużenia oraz poprawy jakości życia.
Każde z tych działań może znacznie zmniejszyć szanse na to by dana komórka nowotworowa utworzyła realnego guza. Tak właśnie określa się działanie chemoprewencyjne.

Poniżej szczegóły pochodzące z badań laboratoryjnych dotyczące wpływu kwercetyny na niektóre najpowszechniejsze i najgroźniejsze typy nowotworów ludzkich:

Kwercetyna hamuje rozwój nowotworu jelita grubego. Za powstanie nowotworu jelita grubego odpowiadają zarówno predyspozycje genetyczne jak i przewlekły stan zapalny. Jak wykazały badania prowadzone na zwierzętach, kwercetyna ogranicza stopień utleniania tłuszczów i hamuje stan zapalny w jelitach37. Wpływa nie tylko na zmniejszenie częstotliwości zachorowań, ale również na wielkość guza oraz odsetek nowotworu u zwierząt38.
Kwercetyna zmniejsza liczbę i rozmiar przednowotworowych zmian w jelicie grubym. Tzw. „zmienione patologicznie krypty jelitowe” są jednym z niebezpiecznych objawów jakich szuka gastroenterolog podczas kolonoskopii39.
Kwercetyna zakłóca wczesne zmiany nowotworowe płuc. Badania laboratoryjne wykazały, że kwercetyna hamuje rozwijające się komórki nowotworowe na wczesnych fazach ich cyklu replikacji, skutecznie uniemożliwiając dalszy rozwój guza i promując śmierć komórek nowotworowych40.
Podczas testów prowadzonych na szczurach laboratoryjnych, zbadano wpływ kwercetyny podawanej osobnikom przed wystawieniem na silny środowiskowy czynnik nowotworowy – benzo(a)piren41. Związek ten znajduje się w dymie papierosowym, grillowanej żywności i spalinach samochodowych (w szczególności oleju napędowym), co czyni go jednym z najpowszechniejszych zanieczyszczeń w naszym otoczeniu. Jak wykazano w trakcie próby, wśród nieleczonych gryzoni rozwinął się nowotwór płuc, w przeciwieństwie do grupy przyjmującej kwercetynę42.

Kwercetyna zapobiega rozwojowi komórek nowotworowych wątroby. Wątroba to „składowisko odpadów toksycznych” organizmu, przyjmujące i odtruwające większość trucizn na które codziennie jesteśmy narażani. W rezultacie, komórki wątroby są w epicentrum rozwoju nowotworu wywołanego przez toksyny. Badania pokazują, że kwercetyna podnosi produkcję przez komórki wątrobowe ochronnych białek i układów enzymatycznych, blokując cykl replikacji komórek nowotworowych oraz redukując mutacje DNA wywołane przez toksyny43.
Wiele z najpoważniejszych zagrożeń związanych z nowotworem tkanki wątroby wiąże się z większymi uszkodzeniami oksydacyjnymi. Kwercetyna łagodzi te zmiany dzięki gwałtownemu podniesieniu produkcji przez komórki wątroby naturalnych, ochronnych, antyoksydacyjnych układów enzymatycznych44. W wyniki tego, następuje wyraźna redukcja powstawania i replikacji komórek nowotworowych wątroby.

Kwercetyna zakłóca receptory hormonów płciowych na reprodukcyjny system nowotworów. Blokuje androgenne receptory wykorzystywane do podtrzymania wzrostu przez komórki nowotworu gruczołu krokowego, potencjalnie chroniąc przed utworzeniem guza45. Z drugiej jednak stronny, w przypadku komórek nowotworowych piersi, kwercetyna stymuluje receptory estrogenu, ale tylko tzw. „beta” – receptory hamujące nowotwór, a nie „alfa” – które promują jego powstanie46.
Te skumulowane efekty umiejscawiają kwercetynę na szczycie listy potencjalnych suplementów zapobiegających powstanie nowotworu.

Kwercetyna łagodzi alergie, ataki astmy oraz chroni płuca
Kwercetyna łagodzi alergie, ataki astmy oraz chroni płuca
Reakcje alergiczne mogą na co dzień tylko irytować bądź stanowić wręcz zagrożenie dla życia. Źródłem ich wyzwalania może być żywność (np. orzeszki ziemne) lub środowisko (np. pyłki). Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z faktu, że reakcje uczuleniowe są odpowiedzialne za większość objawów astmy, a nawet przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP).

Jak udowodniono, kwercetyna korzystnie modyfikuje reakcję alergiczną na wiele sposobów potencjalnie ratujących życie.

Zacznijmy od alergii, która jest wywoływana przez określone substancje (alergeny). Kwercetyna blokuje reakcję alergiczną na kilka sposobów. Hamuje działania komórek układu odpornościowego, zmniejszając ilość substancji zwanej histaminą, która odpowiada za swędzenie skóry, łzawienie oczu i (co bardziej niebezpiecznie) zmniejszenie ciśnienia krwi. Kwercetyna osłabia również działanie pewnych typów komórek, które znajdują się w centrum alergicznych i autoimmunologicznych procesów47. Badania wykazały, że w przypadku alergii skórnej (kontaktowe zapalenie skóry), kwercetyna jest skuteczniejsza od standardowych leków – kromoglikanu w hamowaniu uwalniania cytokin zapalnych48.

Profilaktyczne działanie kwercetyny jest szczególnie skuteczne w przypadku alergii pokarmowych. Badania pokazują, że ta substancja odżywcza hamuje stan zapalny jelit stymulowany przez przeciwciała związane z alergią49,  co może redukować lokalny dyskomfort oraz niebezpieczne ogólnoustrojowe objawy.

Podczas istotnego testu prowadzonego na zwierzętach wykazano, że kwercetyna całkowicie zablokowała śmiertelną „anafilaktyczną” reakcję na orzeszki ziemne u szczurów cierpiących na alergię50. Wśród badanych gryzoni zaobserwowano znacznie niższy poziom histaminy niż w przypadku grupy kontrolnej. Nie ujawniono żadnego przypadku zatkania górnych dróg oddechowych, obniżenia ciśnienia krwi czy nieszczelności naczyń krwionośnych, które pojawiły się wśród osobników kontrolnych w odpowiedzi na zjedzenie orzeszków ziemnych. Próba ta ma silne implikacje dla przyszłych badań u ludzi, ponieważ uczulenie na orzechy jest najczęstszą przyczyną śmiertelnych lub zagrażające życiu alergii pokarmowych51.

W przypadku astmy, mięśnie gładkie dróg oddechowych (tchawicy i oskrzeli) zwężają się nadmiernie w odpowiedzi na bodziec alergiczny. Większość z takich mechanizmów komórkowych jest podobne do tych obserwowanych u alergików. Kiedy mięśnie gładkie obkurczają się, następuje zwężenie dróg oddechowych a oddychanie staje się trudne. W wyniku tego, u osób cierpiących na astmę pojawia się znany odgłos – świszczący oddech i potrzeba wypuszczenia powietrza z płuc.

Kwercetyna wpływa na zmniejszenie liczby i aktywacji zapalnych komórek układu odpornościowego52, obniża poziom histaminy i rozluźnia mięśnie gładkie dróg oddechowych53. Podczas jednego z badań, kwercetyna okazała się być co najmniej tak samo skuteczna w redukcji oporności przepływu powietrza jak standardowy lek na astmę jak np. kromoglikan i wziewne steroidy54.

Wraz z wiekiem, u wielu osób z astmą rozwija się powiązany stan zwany przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP). Zarówno POChP jak i przewlekłe stany zapalne, stres oksydacyjny i fizyczne uszkodzenia płuc utrudniają przepływ powietrza. W ciężkich przypadkach, ściany między pęcherzykami płucnymi rozkładają się powodując stan znany jako rozedma płuc, który wywołuje świszczący, ciężki oddech i w końcu choroby serca.

Jak wykazano podczas badań laboratoryjnych, kwercetyna otwiera drogi oddechowe, zwężone przez POChP. Dzięki temu następuje przywrócenie prawidłowej elastyczności tkanki płuc i zmniejszenie stanu zapalnego55. Co istotnie, redukuje również produkcję białkowych enzymów, które rozpuszczają ściany pęcherzyków, pomagając utrzymać prawidłową strukturę i funkcję płuc56.

Jedną z istotnych korzyści jakie daje kwercetyna jest zdolność ograniczania „rumienia” na twarzy, którego wiele osób doświadcza podczas stosowania suplementów niacyny w trakcie kontroli poziomu cholesterolu. Niacyna jest jednym z najbardziej skutecznych środków normalizujących stężenie cholesterolu, jednak ze względu na „rumień” (zaczerwienienie i uczucie pieczenia), wielu pacjentów przestaje stosować jej regularnie ze względu doznawanie fizycznego dyskomfortu. Podczas jednego z ostatnich badań wykazano, że dzienna 150 mg dawka kwercetyny zmniejszyła objawy o ponad 47% i czas trwania rumienia o 56%57.

MECHANIZM DZIAŁANIA KWERCETYNY
Zdolności kwercetyny wydłużania życia i przeciwdziałające starzeniu się właściwości wynikają z wielu mechanizmach działania:

Za wiele z nich odpowiadają wielokierunkowe właściwości antyoksydacyjne kwercetyny, która jest jednym z najlepszych przeciwutleniaczy w świecie przyrody58.

Naukowcy odkryli jednak, że kwercetyna posiada wiele niezwykłych zdolności, które wykraczają daleko poza przeciwutleniające i przeciwzapalne właściwości. Poniżej częściowa lista wydłużających życie mechanizmów kwercetyny przeciwdziałających starzeniu się:

Wspomaga zmiatanie wolnych rodników, posiada zdolności przeciwutleniające59
Posiada właściwości przeciwzapalne, zwłaszcza w tkance tłuszczowej60
Zapobiega uszkodzeniom DNA 61
Reguluje ekspresję genów 62
Wspiera naturalną reakcje na stres 63
Zwiększa aktywację proteasomu, przyspieszając usuwanie zniszczonych i starzejących białek64
Kwercetyna wzmacnia odporność, zwalcza infekcje
Kwercetyna wzmacnia również układ odpornościowy, poprzez zwiększenie odpowiedzi immunologicznej na wiele typowych wirusów i bakterii. Jest to szczególnie istotne dla osób starszych, których odporność spada z wiekiem, czyniąc ich coraz bardziej podatnych na niebezpieczne infekcje.

Kwercetyna wzmacnia odporność, zwalcza infekcje
Jak wykazano podczas testów laboratoryjnych, kwercetyna zabija wirusy, aczkolwiek jej mechanizmy działania w tym zakresie nie są do końca jasne65. Podczas jednego z badań laboratoryjnych zaobserwowano, że kwercetyna zatrzymała replikację wirusa grypy typu A skuteczniej, niż lek przeciw grypie Tamiflu66. W innej próbie wykazano jej zdolności hamowania replikacji wirusa zapalenia wątroby typu C, który jest główną przyczyną niewydolności i nowotworu wątroby67. Wreszcie, potwierdzono, że blokuje replikację wirusa nieżytu nosa, odpowiedzialnego za przeziębienie68.

Podczas próby prowadzonej na zwierzętach, suplementacja kwercetyny spowodowała redukcję objawów i większą przeżywalność w przypadku zachorowań na różne typy wirusa. Jak wykazano, myszy zakażone wirusem grypy typu A, przyjmujące suplementację przed i po zainfekowaniu przez 6 dni, doświadczyły znacznie łagodniejszych objawów grypy69.

Dogłębne badania wykazały, że płuca zwierząt liczyły aż 2000-krotnie mniej wirusów. W rzeczywistości, podobnie jak osobniki leczone Tamiflu były obciążone o połowę mniejszą liczbą patogenów70.

Jak udowodniono, osoby dorosłe, które przyjmują suplement kwercetyny, są mniej narażone na rozwój przeziębienia i infekcje górnych dróg oddechowych po intensywnym wysiłku. Potwierdziły to badania wykazujące zachorowalność na przeziębienie wśród ochotników przyjmujących suplement na poziomie zaledwie 5%, w porównaniu z 45% pacjentów z grupy kontrolnej71. Wśród populacji sprawnej fizycznie oraz będącej w wieku średnim i starszym, 1000 mg dawka kwercetyny na dzień zmniejszyła czas trwania choroby o 31% , a nasilenie objawów o 36%72.

Kwercetyna skutecznie zwalcza również infekcje bakteryjne. Redukuje częstotliwość zachorowań oraz reakcję zapalną na Helicobacter pylori, przyczynę wrzodów i ostatecznie nowotworu żołądka73.  Co więcej, zmniejszyła reakcje zapalne i wzmocniła mechanizmy obronne organizmu w przypadku eksperymentalnej infekcji Salmonellą, jednej z głównych przyczyn zgonów i niepełnosprawności, szczególnie u starszych osób74.

Podsumowanie
Kwercetyna a infekcje
Matka Natura chroni życie roślin nawet w najbardziej ekstremalnych i najtrudniejszych warunkach na naszej planecie. Udaje jej się to dzięki potężnym fito-związkom chemicznym, z których najpowszechniejszą jest kwercetyna. Na szczęście, ten ochronny efekt jest łatwo przenoszony do naszych organizmów, gdy przyjmujemy kwerectynę. Jak wykazano, przedłuża ona życia zwierząt, w dużej mierze chroniąc nas przed tymi samymi zagrożeniami, których doświadczają rośliny: stresem oksydacyjnym, uszkodzeniami DNA i toksynami środowiskowymi. Dynamicznie powiększająca się liczba dowodów naukowych wiąże duże spożycie kwercetyny z poprawą zdrowia układu sercowo-naczyniowego, zmniejszeniem ryzyka zachorowania na nowotwór, łagodniejszymi reakcjami alergicznymi oraz i zwiększoną odpornością na infekcje. Przyjmowanie odpowiednich składników odżywczych pochodzenia roślinnego stanowi poważny problem dla większości osób. Na szczęście, dzięki biodostępnemu suplementowi, możesz łatwo zwiększyć przyjmowaną dawkę kwercetyny.

12
Sterydy ,EPO ,PH ,SARM / Odp: Selekcja
« dnia: Grudzień 30, 2018, 06:24:27 am »
dodaj Czerwonego buraka -Red beet Root jest u nas w ofercie podnosi poziom hemoglobiny we krwi.

13
Sterydy ,EPO ,PH ,SARM / Odp: Selekcja
« dnia: Grudzień 28, 2018, 07:59:53 pm »
Przetestuj nasz ZW czyli Zestaw Wentylacyjny i Cordygun to powinno znacznie poprzawić wyniki w bieganiu i sportach wytrzymałościowych.

Pozdrawiam

14
Nie od dziś wiadomo, że sposób naszego odżywiania stanowi dokładne odzwierciedlenie tego jak funkcjonuje cały ustrój. Prawidłowo skomponowana dieta nie jest już kojarzona wyłącznie z odchudzaniem i syzyfową walką z dodatkowymi kilogramami, a stanowi głęboko zakorzeniony i ugruntowany element stylu życia. Coraz częściej zwraca się również uwagę na istotę prawidłowego żywienia podczas uprawiania dodatkowego wysiłku fizycznego. Z tego względu, wśród popularnych posiłków okołotreningowych goszczących w menu osób amatorsko uprawiających sport można dostrzec różnej maści koktajle proteinowe. W dzisiejszym artykule postanowiliśmy zatem omówić ich wzorcowy skład i najlepszą porę konsumpcji, a także opisać kilka wartych wypróbowania, gotowych przepisów. Zapraszamy do lektury!   koktajl Koktajl energetyczny – na śniadanie, przed treningiem. Przepisy czytaj więcej Koktajl białkowy Podstawowym składnikiem koktajli jak wskazuje sama nazwa, jest oczywiście jeden z głównych makroskładników diety dostarczany pod różną postacią. Charakter konsumowanego białka często bowiem wynika z indywidualnych preferencji smakowych konsumentów, ich możliwości finansowych czy aspektów moralnych. Z tego względu bazę koktajli mogą stanowić proteiny pochodzące z naturalnych produktów spożywczych (sery twarogowe, jogurty greckie, surowe i parzone jaja, rośliny strączkowe, nasiona konopii) lub suplementów diety (koncentraty, izolaty czy hydrolizaty białek serwatkowych, białka konopne, białka ryżowe, białka sojowe). Koktajle bardzo często uzupełnione są o dodatki owocowe (królują te o wysokim indeksie glikemicznym jak banany, winogrona, mango, ananas), warzywne (szpinak, jarmuż, marchew) lub zbożowe (płatki owsiane, płatki ryżowe, płatki kukurydziane). Dzięki temu napoje białkowe nabierają nie tylko pożądanych cech sensorycznych, ale stanowią również cenne źródło węglowodanów, witamin, minerałów i błonnika. Posiłek potreningowy – białko, węglowodany. Co zjeść po treningu? Co zatem warto spożyć po treningu, by dostarczyć organizmowi niezbędnych składników budulcowych, energetycznych i odżywczych potrzebnych do regeneracji przed kolejną jednostką treningową? Dowiedzie się tego w dzisiejszym artykule. Zapraszamy do lektury! czytaj więcej Koktajle białkowe przed czy po treningu? Odpowiedź na to pytanie jest stosunkowo prosta – odnotowano zdecydowanie więcej korzyści płynących z konsumpcji koktajli białkowych po zakończonej jednostce treningowej. Dlaczego? Otóż głównym celem podaży białka po zakończeniu wysiłku jest dostarczenie organizmowi nowych „materiałów budulcowych”, czyli aminokwasów, ale także spotęgowanie procesu rekonstrukcji białek mięśniowych. Za ostatnią właściwość odpowiada jeden z aminokwasów egzogennych (a więc takich, które nasz organizm jest w stanie wytworzyć samodzielnie) – leucyna. Dane naukowe sugerują, że wystarczającą dawką, potrzebną do maksymalizacji MPS (z ang. Muscle Protein Sythesis – syntezy białek mięśniowych) jest 20–30 g wysokiej jakości białka zawierającej 1,7–2,4 g wspomnianego aminokwasu na posiłek. Podaż koktajlu białkowego przed planowaną aktywnością fizyczną może znajdować swoje uzasadnienie w kontekście komfortu samego treningu. Płynna bądź półpłynna postać posiłku umożliwi jego szybsze trawienie, co z pewnością wyeliminuje uczucie ciężkości czy ogólnego dyskomfortu podczas trwania ciężkiej jednostki treningowej.

 Koktajle białkowe – przepisy Poniżej prezentujemy kilka szybkich, smacznych i zarazem prostych w przygotowaniu koktajli proteinowych.

Przepis na koktajl na bazie odżywki serwatkowej Porcja koktajlu dostarcza : 330 kcal | 21 g tłuszczów | 27 g białka | 7,2 g węglowodanów Składniki: 1 saszetka zielonej herbaty, 3 łyżki wrzątku, 200 ml wody lub mleka migdałowego, 20g izolatu białka serwatkowego (np. o smaku czekoladowym), 3 orzechy włoskie, garstka łuskanych pestek słonecznika, Sposób przygotowania: herbatę zaparz we wrzątku, a następnie przelej do blendera, dodaj resztę składników i zmiksuj do gładkości. Profity: pełnowartościowe białko, porcja przeciwzapalnych kwasów omega-3, antyoksydanty dostarczane wraz z herbatą. 

Przepis na koktajl na bazie nabiału Porcja koktajlu dostarcza: 265 kcal | 1 g tłuszczów | 21,6 g białka | 41 g węglowodanów Składniki: 1 banan, garść borówek, 100g twarogu chudego, Pół szklanki (125ml) wody kokosowej, 1 łyżeczka korzenia maca, 4 kostki lodu. Sposób przygotowania: wszystkie wymienione składniki zblenduj na jednolity koktajl. Profity: Idealnie nawadniająca woda kokosowa, przeciwzapalne właściwości korzenia maca, antocyjany zawarte w borówkach wykazują działanie przeciwutleniające, pełnowartościowe białko.

 Przepis na koktajl proteinowy na bazie strączków Porcja koktajlu dostarcza: 279 kcal | 2,2 g tłuszczów | 21,8 g białka | 40,1 g węglowodanów Składniki: Porcja (20 g) izolatu białka sojowego, sok z 1 buraka, 2 jabłka, 1 marchew, 2 cm imbiru, 1 cytryna, garść szpinaku. Sposób przygotowania: izolat sojowy wymieszaj z wyciśniętym sokiem z buraka (możesz kupić gotowy, pakowany próżniowo). Zetrzyj imbir na tarce z drobnymi oczkami. Umyj warzywa i owoce, a następnie posiekaj je drobno i skropl sokiem z cytryny. Przełóż wszystko do kielicha blendera i miksuj do uzyskania jednolitej konsystencji. Profity: Nitraty (związki zawarte w buraku) poprawiające wydolność, olejki eteryczne imbiru łagodzące obrzęki, pełnowartościowe białko, przeciwutleniacze zawarte w warzywach.

 Przepis na koktajl proteinowy na bazie nasion konopii Porcja koktajlu dostarcza: 610 kcal | 20 g tłuszczów | 22,1 g białka | 70,2 g węglowodanów Składniki: Garść jeżyn, 2 garści malin, 1 banan, 4 łyżki płatków owsianych, Porcja (20g) białka z konopi, Szklanka (250 ml) mleka migdałowego, 3 łyżki jogurtu greckiego, 1 łyżka siemienia lnianego, Sposób przygotowania: siemię namocz w letniej wodzie. Owoce dokładnie umyj. Umieść wszystkie składniki w kielichu blendera, a następnie zblenduj aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Profity: Antyoksydanty zawarte w owocach, pełnowartościowe białko, siemię będące źródłem przeciwzapalnych kwasów omega – 3.


15
Ziołopedia / Wąkrota azjatycka – alternatywa dla dopingu
« dnia: Grudzień 19, 2018, 10:02:16 pm »
Autor: Sławomir Ambroziak

Odkąd zakazano dopingu farmakologicznego w sporcie, oczy sportowców, szkoleniowców i naukowców zwróciły się ku naturalnym środkom zielarskim, obdarzonym zdolnością wspomagania efektywności wysiłku. Zawsze dużo emocji wzbudzały zioła azjatyckie, owiane legendami, w nich bowiem upatrywano sukcesów rzekomo „czystych” sportowców chińskich i radzieckich. Nazwy wielu tych ziół prowadzą nas prosto ku magicznej Azji… żeńszeń koreański, żeńszeń syberyjski, żeńszeń indyjski, aralia mandżurska, dzięgiel chiński czy cytryniec chiński. Nic więc dziwnego, że naukowcy postanowili przetestować też pod względem przydatności we wspomaganiu wysiłku zioło nazywane wąkrotą azjatycką.

Wąkrota azjatycka, znana lepiej pod nazwą gotu kola, była zawsze jednym z najcenniejszych ziół wykorzystywanych w medycynie ajurwedyjskiej. Roślina ta pochodzi z tropikalnych i subtropikalnych krajów południowo-wschodniej Azji i jest hodowana głównie w Indiach, Chinach, Japonii, Malezji i Indonezji. W medycynie Dalekiego Wschodu wąkrota stosowana jest od tysięcy lat jako swojego rodzaju panaceum (czyli jak żeńszeń) w różnych chorobach, szczególnie ośrodkowego układu nerwowego, układu sercowo-naczyniowego, przewodu pokarmowego i skóry, w tym w leczeniu trudno gojących się ran. Ceniona jest tutaj również jako środek ogólnie wzmacniający, odmładzający, wydłużający życie i podwyższający inteligencję. Natomiast w badaniach naukowych, prowadzonych zarówno w warunkach życiowych, jak też poza organizmem, wąkrota wykazywała wielokierunkowe działanie farmakologiczne. Szczególnie dobrze sprawdzała się tutaj w przypadku chorób związanych z dysfunkcjami tkanki łącznej oraz ośrodkowego układu nerwowego.

Składniki aktywne wąkroty należą do grupy triterpenoidów, nazywanych wymiennie pseudosteroidami, łudząco podobnych do stosowanych w nielegalnym dopingu sportowym steroidów anabolicznych, a różniących się od nich jedynie dodatkiem jednego pierścienia węglowego. W związku z tym podobieństwem, naukowcy od dawna podejrzewali, że niektóre pseudosteroidy mogą wykazywać aktywność anaboliczną, podobnie jak steroidy anaboliczne, a na tej drodze wspomagać rozwój zdolności wysiłkowych. W kolejnych badaniach niezbicie potwierdzono te domniemania w odniesieniu do dwóch pseudosteroidów – kwasu ursolowego (Kunkel, 2011, 2012; Ogasawara, 2013; Bang, 2014; Ebert, 2015; Jeong, 2015; Bang, 2017) i kwasu maslinowego, pochodzącego od kwasu oleanolowego (Peragon, 1998; Fernandez-Navarro, 2006, 2008; Wen, 2005, 2006; Hidalgo, 2006) – i to zarówno w eksperymentach na zwierzętach, jak też w badaniach z udziałem trenujących siłowo atletów. W tej sytuacji należałoby więc podejrzewać, że podobnie będą zachowywały się również składniki aktywne wąkroty, których większa część podobna jest strukturalnie do kwasu ursolowego, a mniejsza – oleanolowego i maslinowego. Do pierwszej grupy składników aktywnych wąkroty należy zaliczyć kwas azjatykowy, madekasowy i ursolowy, a do drugiej – głównie kwas terminolowy.

W badaniu na zwierzętach wykorzystano dwie grupy szczurów traktowane treningiem pływackim z obciążeniem nasady ogona wynoszącym 5% masy ich ciała, którym albo zapodawano doustnie przez 2 tygodnie ekstrakt z wąkroty w ilości odpowiadającej ok. 120 mg w przeliczeniu na ludzi, albo taką samą ilość wody destylowanej jako nieaktywne placebo. A w trzynastym dniu takiego postępowania eksperymentalnego zaobserwowano, że szczury z grupy wąkrotowej były zdolne pływać ponad 2-krotnie dłużej od zwierząt z grupy kontrolnej (Anand, 2012).

W badaniu z udziałem ludzi skupiono się na osobach starszych; zaproszono do niego łącznie 80 seniorów i seniorek w wieku ok. 65 lat. Ochotników podzielono na 4 grupy, w których albo podawano im przez 12 tygodni kapsułki placebo, albo zwierające 250, 500 lub 750 mg ekstraktu z wąkroty. A tutaj w testach fizycznych, przeprowadzonych po zakończeniu okresu suplementacji, w odniesieniu do danych wyjściowych i grupy placebo, we wszystkich grupach przyjmujących wąkrotę zaobserwowano znaczący wzrost siły mięśni kończyn dolnych, a efekt ten nie był zależny od wielkości dawki (Mato, 2011).

Naukowcy podsumowali więc wyniki swojego eksperymentu tymi słowami: „Nasze badanie wyraźnie wykazało potencjał wąkroty azjatyckiej w poprawie siły mięśni, szczególnie mięśni kończyn dolnych. Wąkrota azjatycka może być przydatna jako naturalny składnik żywności funkcjonalnej, poprawiającej codzienną aktywność fizyczną zdrowych osób starszych”.

Na zakończenie można więc jedynie dodać, że wykazany w badaniach wpływ wąkroty azjatyckiej na wytrzymałość oraz siłę mięśni nie ogranicza się jedynie do osób starszych, ale rozciąga bez wątpienia również na młodych sportowców.


https://slawomirambroziak.pl/legalne-anaboliki/wakrota-azjatycka-alternatywa-dla-dopingu/

Strony: [1] 2 3 ... 24