* *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
Stycznia 27, 2022, 06:46:40 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - sportacademy

Strony: [1] 2 3 ... 29
1
Suplepedia / Magnez działanie na mięśnie oraz jak działa dla mózgu?
« dnia: Stycznia 18, 2022, 08:31:50 pm »
Magnez jest jednym z podstawowych pierwiastków występujących w organizmie. Pod względem ilości w ciele człowieka zajmuje 4 miejsce. Każdego dnia musimy go dostarczać, by zachować sprawność setek procesów biochemicznych. Niestety wielu osobom nie udaje się go dostarczyć w odpowiedniej ilości – magnez bardzo często bywa niedoborowy.


Podstawowe funkcje magnezu w ustroju
Magnez jest elektrolitem, więc jest kluczowy dla regulacji gospodarki wodnej oraz dla transmisji sygnałów nerwowych – to jego najbardziej podstawowe, lecz nie jedyne funkcje. Pełni też dużą rolę w procesie produkcji energii, odpowiada za glikolizę, fosforylację oksydacyjną i metabolizm ATP. Uczestniczy w syntezie kwasów nukleinowych: DNA i RNA.

Jest kofaktorem, uczestniczy w pracy ponad 300 różnych enzymów, które odpowiadają m.in. za:

syntezę białek,
skurcze mięśni,
funkcję nerwów,
kontrolę stężenia glukozy we krwi,
wiązanie receptorów hormonalnych,
regulację ciśnienia krwi,
pobudliwość serca,
transbłonowy strumień jonów,
bramkowanie kanałów wapniowych.
W ciele dorosłego człowieka znajduje się ok. 22-26 gramów magnezu. Zerknij na tabelę, jak rozkłada się na poszczególne organy:

Tkanka   Masa tkanki (kg)   Stężenie magnezu (mmol/kg)   Zawartość magnezu (mmol)   % całkowitej zawartości magnezu w organizmie
Osocze   3   0,85   2,6   0,3
Erytrocyty   2   2,5   5   0,5
Tkanki miękkie   22,7   8,5   193   19,3
Mięśnie   30   9   270   27
Kości   12,3   43,2   530,1   52,9
Suma   70      1000,7   100
Źródło tabeli: A. Karmańska i wsp. „Magnez aktualny stan wiedzy” Bromat. Chem. Toksykol. – XLVIII, 2015, 4, str. 677 – 689

Jak widzisz, ponad połowa całej puli magnezu znajduje się w kościach. Magnez jest dla nich tak samo ważny, jak wapń.

Magnez dla mózgu
W tym kontekście o magnez zaczynamy dbać głównie, gdy dokucza nadmierny stres i napięcie nerwowe. I faktycznie, balans magnezu ma wpływ na tę sferę życia. Jednym z powodów jest jego lekki wpływ na funkcjonowanie układu sygnalizacyjnego podwzgórze-przysadka-nadnercza, ale nie tylko.

Kation magnezowy pełni funkcję „strażnika” w receptorach glutaminianu, regulując ilość przepływającego przez nie wapnia. Ograniczając napływ wapnia do wnętrza komórek nerwowych, magnez hamuje ich pobudliwość, dzięki czemu nie tylko zmniejsza uczucie rozdrażnienia i napięcia nerwowego, ale i zmniejsza ryzyko ekscytotoksyczności neuronów.

W kontekście depresji doniesienia są mieszane, choć więcej wskazuje na częste współwystępowanie niedoboru magnezu z depresją i potencjalne korzyści z jego dodatkowej suplementacji. Faktem jest, że magnez uczestniczy w wielu reakcjach metabolizmu neuroprzekaźników, przez co ma wpływ na kondycję psychiczną.

Uzupełnianie magnezu ma udokumentowane znaczenie w walce z nadmiernym uczuciem zmęczenia. Jeśli zmagasz się z Zespołem Przewlekłego Zmęczenia, warto jak najszybciej sprawdzić, czy na pewno dostarczasz odpowiedniej ilości magnezu w codziennej diecie.

Magnez ma rolę w prewencji udaru mózgu. Zmniejszone ryzyko udaru w wyniku stałej suplementacji magnezem zauważono w dużej, 8-letniej obserwacji na 40000 mężczyzn. Dodatkową obserwacją z badania Nurses’ Health Study obejmującego 85 764 kobiety jest wzrost zależności u osób z nadciśnieniem tętniczym.

Dzięki oddziaływaniu na balans działania pomiędzy receptorami NMDA i GABA, wpływ na neuroprzekaźniki i kilka innych mechanizmów, suplementacja magnezu jest często praktykowana przy problemach ze snem. Taki zabieg często jest skuteczny, co potwierdzają też badania.

Magnez uczestniczy w ścieżce konwersji witaminy D do jej aktywnej formy. Witamina D ma szeroki wpływ na kondycję układu nerwowego.

Stosowanie magnezu przy migrenach
Migreny to jeden z najbardziej doskwierających typów bólu głowy, z którym niestety ciężko jest się uporać. Poza konwencjonalnym leczeniem często uzupełnia się terapię o suplementy, wśród których pojawia się zazwyczaj koenzym Q10, witaminy B2 i B12, a także magnez.

Temat patofizjologii rozwoju migreny nadal nie jest całkowicie klarowny, jednak jedną z koncepcji jest wpływ receptorów NMDA. Jony magnezu to jeden z najbardziej podstawowych inhibitorów aktywności tych receptorów, skąd bierze się przeciwmigrenowy potencjał magnezu.

Niski poziom magnezu może zakłócać regulację napięcia mięśniowego tętnic mózgowych. Wynika to najprawdopodobniej z wpływu magnezu na uwalnianie ze śródbłonka tlenku azotu, który inicjuje rozkurcz mięśni gładkich budujących ściany naczyń krwionośnych. Niedobór magnezu to niedostateczne działanie tlenku azotu, co w rezultacie daje nadmierną reakcję skurczową tętnic w mózgu.

Niedobór magnezu hamuje agregację płytek, a to skutkuje wyrzutem serotoniny. Nadmierne uwalnianie serotoniny z płytek krwi to proces towarzyszący napadowi migreny i wywołujący uczucie aury.

Wpływ na migreny może mieć też hamujące działanie magnezu na produkcję prozapalnych eikozanoidów, prostacyklin i tromboksanu.

W literaturze fachowej dostępne są wyniki kilku dobrze zaprojektowanych badań, które pokazywały skuteczność suplementacji magnezem w terapii migrenowych bólów głowy. Doustna suplementacja magnezem zmniejsza częstotliwość, czas trwania i intensywność migren o 41%, w porównaniu do 15,8% w grupie placebo. Wlewy dożylne z siarczanem magnezu dawały dużą skuteczność przy migrenach z aurą (37%), ale nie był skuteczne przy zwykłej migrenie.

Zapotrzebowanie na magnez
Dorosły człowiek powinien spożywać średnio 300-400 mg jonów magnezu dziennie. W Polsce przyjęta norma dla kobiet to 320 mg jonów magnezu, a dla mężczyzn 420 mg.

Bardziej szczegółowe wytyczne w poniższej tabeli:

Wiek   Mężczyźni   Kobiety   Ciąża   Laktacja
0–6 miesięcy   30 mg*   30 mg*      
7–12 miesięcy   75 mg*   75 mg*      
1–3 lat   80 mg   80 mg      
4–8 lat   130 mg   130 mg      
9–13 lat   240 mg   240 mg      
14–18 lat   410 mg   360 mg   400 mg   360 mg
19–30 lat   400 mg   310 mg   350 mg   310 mg
31–50 lat   420 mg   320 mg   360 mg   320 mg
≥ 51 lat   420 mg   320 mg      
Źródło tabeli: M. Iskra, B. Krasińska, A. Tykarski „Magnez — rola fizjologiczna, znaczenie kliniczne niedoboru w nadciśnieniu tętniczym i jego powikłaniach oraz możliwości uzupełniania w organizmie człowieka”

Badanie magnezu
Ilość magnezu we krwi jest skrajnie niska, poniżej 1% jego całkowitej ilości w organizmie. Z tego względu badanie stężenia magnezu we krwi uważane jest za słaby marker nasycenia organizmu magnezem, ponieważ nie odzwierciedla jego ilości w tkankach. Dużo lepszym badaniem w praktyce klinicznej jest oznaczanie magnezu w moczu wydalanym w ciągu doby po doustnym obciążeniu magnezem.

Objawy i częstość występowania niedoborów magnezu
Objawy niedoboru magnezu to: bolesne skurcze mięśni, uczucie zmęczenia i osłabienia, nadciśnienie tętnicze, wypadanie włosów, zaburzenia pracy serce, zaburzenia koncentracji, pogorszenie nastroju. Niedobór zwiększa ryzyko osteoporozy, cukrzycy i migren. Niska podaż magnezu może powodować wzrost stężenia CRP.

Obecne analizy dowodzą, że nawet 2/3 społeczeństwa państw zachodnich może nie dostarczać rekomendowanych ilości magnezu z dietą, więc problem niedostatecznego spożycia jest rozległy.

Niedobór magnezu może mieć charakter pierwotny lub wtórny. Przyczyną pierwotnego niedoboru magnezu jest po prostu niedostateczna ilość tego pierwiastka w diecie. Przyczynami niedoboru wtórnego mogą być problemy ze wchłanianiem, zaburzenia pracy nerek, czy też jego nieprawidłowa dystrybucja (zespół Gitelmana, zespół Barttera). Jedną z przyczyn jest też alkoholizm. Na status magnezu ma wpływ też wiele leków, w tym diuteryki i chemoterapeutyki.

Przedawkowanie magnezu u osób dorosłych jest ciężkie do zrobienia i raczej rzadko spotykane. Łatwiej o to u dzieci. Gdy już hipermegnezemia występuje, najczęściej jest wynikiem powikłań niewydolności nerek, niedoczynności tarczycy, nowotworu lub niektórych chorób autoimmunologicznych.

Źródła magnezu w diecie i produktach spożywczych

Źródła magnezu w diecie
By magnezu nie brakowało, oczywiście należy zacząć od odpowiedniej konfiguracji diety. Tylko w czym jest magnez?

Rodzaj żywności   Zawartość magnezu (mg)   % Dziennego zapotrzebowania
Halibut upieczony (85 g)   90   20
Migdały uprażone (28 g)   80   20
Szpinak mrożony, ugotowany (pół kubka)   75   20
Owsianka (1 kubek)   55   15
Ziemniak upieczony w mundurku (średni)   50   15
Otręby pszenne (2 łyżki)   45   10
Jogurt (160 g)   45   10
Płatki kukurydziane (pół kubka)   40   10
Fasola gotowana (pół kubka)   40   10
Ryż brązowy ugotowany (pół kubka)   40   10
Kiełki pszenicy (dwie łyżki)   35   8
Banan (średni)   30   8
Mleko 2% (1 kubek)   27   8
Chleb pszenny (kromka)   25   6
Źródło tabeli: A. Karmańska i wsp. „Magnez aktualny stan wiedzy” Bromat. Chem. Toksykol. – XLVIII, 2015, 4, str. 677 – 689

Wybrane produkty   Zawartość magnezu w 100 g produktu [mg]
Pestki dyni   540
Otręby pszenne   490
Kakao   420
Zarodki pszenne   314
Migdały   269
Kasza gryczana   218
Soja   216
Biała fasola   169
Gorzka czekolada   165
Orzechy laskowe   140
Otręby owsiane   129
Źródło tabeli: M. Iskra, B. Krasińska, A. Tykarski „Magnez — rola fizjologiczna, znaczenie kliniczne niedoboru w nadciśnieniu tętniczym i jego powikłaniach oraz możliwości uzupełniania w organizmie człowieka”

Pamiętaj, że znaczącym źródłem magnezu w diecie jest też… woda. Szacuje się, że średnio 10% zapotrzebowania na magnez dostarczamy właśnie z wody pitnej. Można ten procent zwiększać sięgając po wody wysokozmineralizowane z wysokim udziałem, jonów magnezu.

Jaką formę magnezu wybrać?
Na rynku jest multum form magnezu w suplementach, a przeciętnej osobie ciężko jest się zorientować, którą wybrać i czym się one w ogóle różnią. Dla ułatwienia przygotowałem krótkie opisy najpopularniejszych form magnezu wraz z moją osobistą opinią, które są warte uwagi, a których lepiej unikać?

Cytrynian magnezu – niedroga i bardzo popularna forma. Jest to sól organiczna o całkiem dobrej przyswajalności i bardzo dobrym współczynniku ceny do jakości. U niektórych osób może czasem powodować dolegliwości jelitowe.

Jabłczan magnezu – dobra forma magnezu. Przyswajalność ma na podobnym poziomie co cytrynian, przy czym jest łagodniejszy dla jelit i rzadziej powoduje problemy jelitowe. Jest nieco droższy, przez co warto go wybierać zamiast cytrynianu głównie wtedy, gdy cytrynian nie sprzyja jelitom.

Chelat magnezu – magnez związany z aminokwasem, najczęściej pod przykrywką chelatu znajdujemy diglicynian. Dobrze się przyswaja i pod tym kątem jest podobnej jakości do dwóch poprzedników.

Taurynian magnezu – ma dość niską zawartość procentową jonów magnezu, jednak dostarcza równocześnie tauryny, która hamuje układ nerwowy i z tego względu taurynian uznawany jest za dobrą formę do stosowania wieczorem.

Taurynian acetylu magnezu – niszowa i dość droga forma, występująca pod nazwą patentową ATA Mg® (Magnesium N-Acetyltaurinate). Według zapewnień ta opatentowana sól magnezowa acetylotaurynianu ma zapewniać zwiększoną penetrację komórek magnezu i sprawnie doprowadzać do optymalnego stężenia magnezu wewnątrz komórek. Interesujące są też obietnice wysokiej efektywności transportu magnezu do mózgu.

Treonian magnezu – (magnesium l-threonate) ta forma uznawana jest za najefektywniejszą w aspekcie podnoszenia magnezu w mózgu. Jest dość droga, a wybiera się ją szczególnie w przypadkach, gdy magnezu uzupełnia się głównie w celu uzyskania korzyści neurologicznych.

Węglan magnezu – sól nieorganiczna, raczej kiepsko wchłanialna.

Siarczan magnezu – nieorganiczna forma, której w suplementach się raczej nie stosuje. Alternatywne praktyki . Siarczan magnezu występuje w preparatach do dożylnych infuzji. Według oficjalnych wytycznych takie infuzje stosuje się głównie w ciężkich atakach astmy, gdy może to zapobiec hospitalizacji. Badania pokazywały, że podawany dożylnie siarczan magnezu również może efektywnie podnosić stężenie jego jonów w mózgu.

Chlorek magnezu – forma popularna wśród zwolenników transdermalnego stosowania magnezu.

Tlenek magnezu – bardzo tania forma, a jednocześnie bardzo słabo przyswajalna. Ma duży udział jonów magnezów w swojej masie, co w połączeniu z niską ceną sprawia, że jest chętnie używana przez niektórych producentów suplementów i żywności bardziej w celu uzyskania atrakcyjnych informacji na etykiecie, niż faktycznego działania. Niemniej tlenek magnezu był wykorzystywany w wielu badaniach i również pokazywał skuteczność, choć gdy tylko mamy taką możliwość, lepiej jest wybrać lepiej przyswajalną formę dla maksymalizacji efektów.

A więc jaki będzie werdykt?
Moim subiektywnym zdaniem największa popularność cytrynianu i jabłczanu w suplementacji jest w pełni uzasadniona. Oba są dobrze przyswajalne i niedrogie, ich wybór jest bardzo uzasadniony ekonomicznie. Również diglicynian od nich nie odstaje, także jest wart uwagi. W przypadku, gdy chcesz szybko doładować mózg magnezem z pełnym pakietem korzyści, to można zainteresować się też treonianem. A jeśli masz możliwość, to bez dwóch zdań warto spróbować wlewu dożylnego z siarczanu magnezu! Osobiście bardzo dobrze reagowałem na takie zabiegi i czułem nawet doraźnie ten zastrzyk magnezu pod postacią lekkiego przypływu energii i poprawy samopoczucia.

Zasadniczo przyjmuje się zasadę, że do doustnej suplementacji lepiej jest wybierać organiczne sole magnezu, ze względu na dużo lepszą rozpuszczalność w wodzie, a tym samym i biodostępność.

Osobiście do doustnej suplementacji na zmianę wybieram cytrynian i diglicynian magnezu. Obie formy mają moim zdaniem bardzo korzystny stosunek ceny do jakości. Dobrze na te formy reaguję, jednak gdybym zauważył po nich problemy jelitowe, to wtedy wybrałbym jabłczan, który pod tym względem jest mniej ryzykowny.

2
Peptydy / GHK-Cu – peptyd sprzyjający zdrowiu neuronów
« dnia: Stycznia 14, 2022, 06:31:11 am »
Czym jest GHK-Cu?
GHK to naturalnie występujący peptyd składający się z trzech reszt aminokwasowych – L-glicyny, L-histydyny i L-lizyny. Ma wysokie powinowactwo do miedzi i szczególnie w formie związanej z miedzią wykorzystywany jest w celach leczniczych. Odkryty został przez badacza Lorena Pickarta. Badacz ten następnie przeprowadził liczne badania na odkrytym przez siebie związku. Wraz z wiekiem zdolności ludzkiego organizmu do regeneracji spadają, co koreluje między innymi ze spadkiem stężenia GHK-Cu. W wieku 20 lat człowiek posiada około 200 ng/mL stężenia GHK, a w wieku 60 lat stężenie to wynosi już zaledwie 80 ng/ml. Widać więc, że na przestrzeni 40 lat spada o więcej niż połowę.

Ten tripeptyd jest popularny w ramach kuracji anti-age’ingowych. Stosowany jest między innymi w formie maści i iniekcji miejscowych. Efektywnie wpływa na odmładzanie oraz na sprawność gojenia ran i uszkodzeń. Właściwości regeneracyjne wynikają ze stymulacji produkcji kolagenu i glikozoaminoglikanów.

Wpływ peptydu GHK-Cu na układ nerwowy i psychikę
Tutaj pierwszym i najbardziej oczywistym działaniem jest uzupełnianie miedzi. Miedź uczestniczy w produkcji ważnych enzymów przeciwutleniających, takich jak dysmutaza ponadtlenkowa, ceruloplazmina oraz Atox1. Dzięki wzmocnieniu ochrony przeciw wolnym rodnikom zabezpieczane jest też zdrowie neuronów. Niedobór miedzi może być powodem rozwoju niektórych chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Huntingtona lub Alzheimera, a także mielopatii i stwardnienia zanikowego bocznego.

Idąc dalej, GHK-Cu łączy się z kanałem ferrytyny odpowiedzialnym za uwalnianie żelaza. Dzięki temu ograniczany jest nadmierny wzrost wolnego żelaza w obiegu. Taka modulacja również zabezpiecza przed działaniem oksydacyjnym. Widać więc, że ochrona przed wolnymi rodnikami następuje na kilku płaszczyznach.

Najbardziej jednak interesują nas działania, które faktycznie możemy odczuć. Tutaj również GHK-Cu nie zawodzi, ponieważ w eksperymentach zauważano działanie przeciwlękowe oraz przeciwbólowe. U podłoża tych działań leży wpływ na gospodarkę endogennymi opioidami. Redukują one odczucie bólu oraz wpływają na samopoczucie, między innymi zmniejszając poczucie lęku. W badaniach widać, że na poziom endogennych opioidów bardzo wyraźny wpływ ma stężenie miedzi. U zdrowych mężczyzn dieta dostarczająca 1 mg miedzi skutkowała aż 80% mniejszymi stężeniami opioidów, niż w przypadku 3 mg miedzi. Wpływ na lęki monitorowano w eksperymentach na gryzoniach, podczas klasycznych testów z labiryntem. Mniejsze odczuwanie strachu wnioskowano po dłuższym czasie poświęcanym na eksplorowanie nieznanego terenu.

Podsumowanie
Peptyd GHK-Cu jest całkiem ciekawym środkiem. Jego działanie nie ogranicza się tylko do wspomagania regeneracji, ale też w pewnym stopniu wpływa na układ nerwowy. Oczywiście, raczej nie jest to profil na tyle silny, by decydować się na niego konkretnie z tego powodu, jednak jeśli ktoś już będzie się decydował na kurację, to warto sobie zdawać sprawę z dodatkowych korzyści. Opisywane tutaj informacje nie są przełomem, należy traktować je jako ciekawostkę

3
Peptydy / Epitalon – co to jest?
« dnia: Stycznia 14, 2022, 06:30:07 am »
Epitalon – co to jest?
Epitalon to syntetyczny peptyd, który został stworzony na bazie naturalnego peptydu obecnego w szyszynce – epitalaminy (epithalamin). Badany jest pod kątem potencjalnego spowalniania starzenia się ludzkiego organizmu. Jest tetrapeptydem o sekwencji aminokwasów: Ala-Glu-Asp-Gly. Po raz pierwszy został zsyntetyzowany przez rosyjskiego naukowca Vladimira Khavinsona w instytucie gerontologii w Sankt Petersburgu, który przeprowadził wiele badań w temacie Epitalonu, Epitalaminy oraz innych peptydów mających zastosowanie w gerontologii i anti-age’ingu.

Jak działa Epitalon? – mechanizmy i efekty
Jedną z głównych koncepcji dotyczących przyczyn starzenia jest skracanie telomerów. Telomer to element strukturalny zlokalizowany na zakończeniu chromosomu, który pełni funkcję ochronną. Jego dodatkową funkcją jest „liczenie” podziałów komórkowych, ponieważ z każdym takim podziałem telomer staje się krótszy. Teoria jest prosta – im szybsze skracanie telomerów, tym starszy robi się organizm. Skracające się telomery nieuchronnie prowadzą do zakończenia cyklu życia komórki, która nie będzie już mogła się dzielić. Mało tego, zwiększa się też ryzyko nowotworzenia.

Są badania z Epitalonem na izolowanych komórkach (in vitro) i na zwierzętach, a bardzo dobrą wiadomością jest to, że był też badany na ludziach. Niestety tych badań z udziałem ludzi jest niewiele, zatem by faktycznie w 100% potwierdzić faktyczne działanie i bezpieczeństwo konieczne są dalsze próby.

Wpływ na telomery i telomerazę
Po tym krótkim wstępie przejdźmy do wyjaśnienia jak działa Epitalon. Otóż jego głównym mechanizmem działania jest stymulacja telomerazy. A czym jest telomeraza? Telomeraza to duży i złożony enzym, który stymuluje wydłużanie telomerów (rekonstruuje je), a więc działa wprost przeciwnie do procesu starzenia i zwiększa ilość możliwych podziałów komórek.

Zauważono to m.in. w badaniu opublikowanym w 2003 roku, in vitro na hodowlach ludzkich komórek fibroblastów. Epitalon zwiększał aktywność enzymatyczną telomerazy oraz wydłużał telomery. Rok wcześniej opublikowano też wyniki badań na myszach typu dzikiego oraz takich z genetyczną modyfikacją, która powodowała 1,8-krotnie szybsze starzenie. Tam zauważono, że Epitalon zmniejsza częstotliwość mutacji chromosomowych, co było tożsame z wydłużaniem telomerów. W 2015 roku autor patentu Epitalonu doniósł, że opracowany przez niego peptyd okazał się być skuteczny w wydłużaniu telomerów w komórkach krwi u ludzi w wieku 60-65 oraz 75-80 lat.

Działanie antyoksydacyjne i immunomodulujące
I epitalon, i epitalamina wspierają walkę z wolnymi rodnikami. Zauważono to w badaniu na starzejących się szczurach, że peptydy te stymulują aktywność SOD, ceruloplazminy i innych endogennych przeciwutleniaczy. Ponadto, Epitalon wzmaga proliferację limfocytów w grasicy, przez co promuje intensywniejszą produkcję inteferonu gamma. Ilość tej cytokiny spada z wiekiem, co jest jednym z powodów obniżającej się odporności u seniorów, a Epitalon może potencjalnie ten efekt hamować.

Wpływ na długość życia
Są w tej kwestii pewne badania eksperymentalne. W jednym z nich podawano Epitalon muszkom owocówkom (często się je wykorzystuje w badaniach dotyczących zmian w długości życia) jeszcze na etapie rozwoju, co skutkowało wydłużeniem ich życia o 11-16%. Przeprowadzono też badanie na myszach, gdzie zauważono, że Epitalon wydłużał maksymalny okres życia myszy, które były eksponowane na ciągłe jasne światło.


Wpływ na szyszynkę
Czy możemy się spodziewać jeszcze jakichś ciekawych działań? Owszem. W badaniach zauważono, że Epitalon stymuluje szyszynkę do produkcji melatoniny – hormonu snu. Obserwacje te dotyczą eksperymentów na małpach i na ludziach, gdzie w obu przypadkach wpływ na nocną produkcję melatoniny był dodatni. Ten mechanizm również przyczynia się do regulacji rytmu dobowego i działania odmładzającego, ponieważ wraz z postępującym wiekiem zdolność do produkcji melatoniny się pogarsza i osłabia się jakość snu, a co za tym idzie, kolejne aspekty zdrowia również mogą podupadać.

Wpływ na oczy
Odnotowano, że Epitalon wpływa na barwnikowe zwyrodnienie siatkówki oka. W badaniu klinicznym zauważono poprawę u aż 90% pacjentów. U szczurów natomiast zauważono, że Epitalon wspomaga utrzymanie prawidłowe struktury morfologicznej siatkówki oka, przez co poprawia jej aktywność bioelektryczną.

Wpływ na mózg
Szurom podawano Epitalon w formie donosowego roztworu, by został przetransportowany bezpośrednio do mózgu, z pominięciem bariery krew-mózg. Po kilku minutach zauważano u nich wzrost aktywności neuronalnej w rejonie korowym.

Stosowanie
Peptyd ten nie jest efektywnie przyswajany drogą doustną, ponieważ ulega rozpadowi w układzie trawiennym, dlatego stosowany jest w iniekcjach dożylnych lub domięśniowych, a czasem też transdermalnie. W badaniach na szczurach podawany był też donosowo, więc również jest to potencjalnie skuteczna metoda, aczkolwiek w badaniach na ludziach nie była używana i nie ma pewność co do jej bezpieczeństwa.

Podsumowanie
O ile istnieje sporo substancji, które w jakiś sposób mogą spowalniać starzenie, to Epitalon jest jednym z potencjalnie najskuteczniejszych, choć wymaga przeprowadzenia jeszcze kilku badań. Jest jednym z nielicznych, które targetują konkretnie mechanizmy odpowiadające za starzenie, a anti-aging jest jego głównym celem. Wiele innych środków uznawane jest za przeciwstarzeniowe ze względu na ich działania/skutki poboczne lub po prostu wpływ na podstawowe fundamenty zdrowia, jak redukcja stresu oksydacyjnego i zapaleń. Bez wątpienia jest to bardzo obiecujący środek i miejmy nadzieję, że będą prowadzone kolejne badania kliniczne z jego udziałem.

4
To Nasz Fat Burner i Nowy tekst.!! :) :)

5
Zdrowie / Co to jest olejek CBD
« dnia: Stycznia 08, 2022, 09:31:08 pm »
Co to jest CBD
CBD to jeden z najbardziej znanych związków, jakie występują w konopiach. Jest jednym z ponad 80 związków z grupy nazywanej kannabinoidami i jednym z ponad 480 występujących naturalnie w konopiach. CBD jest substancją legalną, nie wykazuje działania psychoaktywnego.

Uzyskiwany jest głównie z kwiatów i liści konopi siewnych (Cannabis sativa), nazywanych również przemysłowymi. Ta odmiana konopi zawiera śladowe ilości THC i sprzedaż produktów z niej wytwarzanych jest całkowicie legalna. CBD nie uzależnia i nie odurza, nie powoduje skutków ubocznych. Naśladuje działanie substancji, które naturalnie występują w ludzkim organizmie. W konopiach oprócz kannabinoidów znajdują się flawonoidy, które wspomagają ich działanie,cynk, fosfor, żelazo, wapń, magnez ,potas, terpeny, witaminy E, A i C oraz wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega- 3.

Naturalny ekstrakt CBD powstaje w wyniku oddzielenia substancji aktywnej poprzez proces chemiczny z użyciem etanolu, dwutlenku węgla lub oliwy z oliwek. Wybierając produkty CBD, warto zwrócić uwagę, czy zawierają pełen wachlarz kannabinoidów takich jak CBDa czyli kwas kannabidiolowy, CBC i CBG, czyli kannabigerol.

Jak działa CBD?
Działanie CBD opiera się na układzie endokannabinoidowym i jego dwóch głównych receptorach CB1 I CB2. Znajdują się one w ośrodkowym i obwodowym układzie nerwowym oraz w układzie odpornościowym, tkance limfatycznej i obwodowych zakończeniach nerwowych.

CBD oraz pozostałe kannabinoidy są roślinnymi odpowiednikami ludzkich endokannabinoidów, naśladują ich działanie poprzez stymulację receptorów CB1 i CB2.  Produkty CBD mogą mieć postać olejku, tabletek, kapsułek i czopków. Kannabidiol CBD został uznany za bezpieczny przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) w raporcie z listopada 2017r.

Jakie są właściwości CBD?
CBD działa przeciwbólowo, łagodzi dolegliwości różnego pochodzenia, również bóle reumatyczne i ból przewlekły. Zmniejsza częstotliwość napadów drgawkowych w przypadku epilepsji, zarówno u dzieci jak i dorosłych.

Produkty z CBD są pomocne w walce z zaburzeniami neurodegradacyjnymi, takimi jak choroba Alzheimera, choroba Parkinsona, stwardnienie rozsiane, pląsawica Huntingtona. Regeneruje komórki nerwowe, działa rozluźniająco i przeciw spastycznie. Z uwagi na silne działanie przeciwzapalne stosowany jest w chorobach zapalnych, między innymi w przewlekłym zapaleniu wielostawowym, chorobie zapalnej jelit i chorobie Leśniowskiego- Crohna. Ma działanie antydepresyjne, poprawia nastrój, uspokaja, odpręża, łagodzi stany lękowe, ułatwia zasypianie u osób cierpiących na bezsenność.

CBD pobudza odporność organizmu, stymuluje stan homeostazy. Działa przeciwwymiotnie, pomaga zwalczyć nudności i wymioty, pobudza apetyt, wpływa na prawidłowy metabolizm. Może być stosowane również w przypadku alergii, w celu złagodzenia lub likwidacji objawów.

Wśród wielu zalet CBD należy wymienić także silne właściwości bakteriobójcze, zapobiegające namnażaniu bakterii i ich wzrostowi. Redukuje stres oksydacyjny, wspiera naturalne mechanizmy obronne organizmu, zapobiega starzeniu się komórek, chroni przed wolnymi rodnikami. Jego właściwości przeciwzapalne i przeciwbólowe łagodzą przykre dolegliwości.

Obniża ryzyko wystąpienia cukrzycy i chorób serca. Olejek CBD wykazuje działanie wspomagające utratę wagi. CBD zapobiega chorobom grzybiczym, zabija pleśń i grzyby. Może być stosowany w profilaktyce uzależnień od alkoholu, leków i tytoniu. Szerokie spektrum działania pozwala stosować preparaty z CBD w celu łagodzenia skutków chemioterapii, hamowaniu stanów zapalnych skóry na tle łuszczycowym, poprawianiu stanu skóry w przebiegu trądziku, przyspieszaniu gojenia się ran, łagodzeniu podrażnień skóry. Właściwości przeciwutleniające hamują procesy starzenia organizmu.

Suplementacja CBD
CBD jest jednym z najlepiej zbadanych kannabinoidów. Dotychczasowe badania wykazały, że jest bardzo bezpieczny i może być stosowany nie tylko u ludzi, ale również znajduje zastosowanie w weterynarii. Wykazuje silne działanie terapeutyczne i jest skuteczny w leczeniu wielu schorzeń. CBD wchodzi w interakcje z wieloma receptorami oraz związkami chemicznymi w mózgu. Dzięki nim dochodzi do zmian w aktywności neuroprzekaźników, hormonów oraz w działaniu organizmu na poziomie komórkowym.

W związku z tymi interakcjami, wpływa na wiele funkcji organizmu, w tym rytmu około dobowego, stanu psychicznego oraz regulację stanów zapalnych, dolegliwości bólowych i napadów padaczkowych. Jego suplementacja może znacząco zmniejszyć różne dolegliwości, bez wywoływania skutków ubocznych. Z tego powodu jest bardzo często polecany w terapii wielu schorzeń.

Czy CBD jest dla każdego?
Suplementy CBD z konopi są bezpieczną metodą walki z różnymi schorzeniami. Mogą być stosowane zarówno u dorosłych, jak i u dzieci, seniorów, osób przewlekle chorych. Ich skuteczność potwierdza coraz więcej badań. Regularne stosowanie CBD wspiera układ odpornościowy, zmniejszając ryzyko infekcji.

CBD występujący w konopiach oddziałuje na układ endokannabinoidowy, który odpowiada za regulowanie i stabilizację różnych układów i narządów w organizmie człowieka. Od 2019 roku preparaty z CBD zostały skreślone z listy substancji zakazanych przez Światową Agencję Antydopingową i tym samym dopuszczone do użytku przez sportowców. Skutki uboczne stosowania produktów z CBD najczęściej wynikają z indywidualnych uwarunkowań.

Najpopularniejsze produkty z CBD
CBD jest wykorzystywany w wielu różnych produktach i formach. Poniżej prezentujemy najpopularniejsze z nich.

Olej CBD/krople CBD
Olej konopny CBD jest prawdopodobnie najpowszechniejszym produktem. Na rynku można znaleźć olejki CBD ze stężeniem od 5% do 30%. Najlepiej wchłaniają się poprzez błony śluzowe jamy ustnej.

Pasta CBD
Preparaty z CBD w formie pasty oferują największe stężenie CBD na rynku - nawet 50%. Przyjmowanie CBD w formie pasty polega na umieszczeniu niewielkiej ilości pasty pod językiem na 2 do 3 minut, a następnie połknięcie.

Kapsułki CBD
Kapsułki na bazie CBD to najlepsza forma dla osób, którym przyjmowanie CBD w formie pasty lub olejku sprawia duży problem. Kapsułki z reguły mają niższe stężenie, ale ich przyjmowanie jest dużo łatwiejsze.


6
Co nazywamy tłuszczem trzewnym?
Mianem tłuszczu trzewnego określa się naturalnie występującą tkankę tłuszczową, która pokrywa narządy wewnętrzne. Tłuszcz znajdujący się m.in. na sercu czy nerkach odpowiada za ich ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi, co dokładnie jest związane z amortyzacją ewentualnego ucisku. Tłuszcz wisceralny jest również bezpośrednio związany z tkanką tłuszczową znajdującą się na zewnątrz ciała – dlatego nadmierny wzrost zatłuszczenia sylwetki powoduje otłuszczenie organów wewnętrznych.

Jakie są przyczyny tłuszczu trzewnego?
W większości przypadków tłuszcz wisceralny jest określany mianem dietozależnego. Oznacza to, że nieprawidłowe nawyki żywieniowe i spożycie zbyt dużej ilości produktów przetworzonych sprzyja jego rozwojowi. W głównej mierze wspomina się tutaj o utwardzanych tłuszczach roślinnych, czyli tzw. tłuszczach trans. Dlatego też większość fast foodów, słonych przekąsek, deserów i słodyczy sprzyja rozwojowi tłuszczu trzewnego. Drugim i równie często wymienianym czynnikiem prowadzącym do rozwoju przesadnego poziomu tłuszczu wisceralnego jest cukier. Choć proste węglowodany są wartościowym składnikiem energetycznym, to jednak ich nadmiar jest magazynowany w organizmie pod postacią tkanki tłuszczowej. Oprócz słodkości warto też wspomnieć o alkoholu, który sprzyja niekontrolowanemu podjadaniu i zwiększeniu apetytu na słone przekąski.

Jaka jest norma tłuszczu trzewnego?
Ogólnie przyjęte normy określają, że całkowita zawartość tłuszczu u mężczyzn powinna wynosić od 10 do 20%, przy czym niezbędna i minimalna ilość to mniej więcej 5%. Wielkość ta u kobiet wynosi od 18 do 28%, co wynika m.in. ze zwiększonego nagromadzenia tkanki tłuszczowej w rejonie bioder i piersi. Z kolei niezbędna i najmniejsza zawartość niezbędnego tłuszczu to około 12%.

Czy tłuszcz trzewny jest niebezpieczny?
Przekroczenie prawidłowego poziomu tłuszczu wisceralnego może być poważne w skutkach dla optymalnej pracy organizmu i narządów wewnętrznych. Przesadne nagromadzenie tłuszczu trzewnego powoduje otyłość metaboliczną – to nic innego jak przesadne pokrycie organów tkanką tłuszczowa, co powoduje zaburzenia ich prawidłowego funkcjonowania. Nadmierna ilość wisceralnego tłuszczu zwiększa ryzyko rozwoju następujących chorób:

cukrzyca,
insulinooporność,
otyłość i nadwaga,
stłuszczenie wątroby,
choroby serca i układu krążenia,
Co skutecznie zwalcza tłuszcz trzewny?
Walka z tłuszczem trzewnym w żadnym stopniu nie różni się od postępowania wobec nadmiernie nagromadzonej tkanki tłuszczowej podskórnej. Najlepsze rezultaty daje połączenie aktywności fizycznej ze zbilansowaną dietą, które warto wspomóc fachową i kompleksową suplementacją. Dzięki wielotorowemu oddziaływaniu znacznie łatwiej będzie uporać się z przesadnym poziomem tłuszczu wisceralnego oraz przywrócić prawidłową pracę metabolizmu.

Intensywne treningi, a tłuszcz trzewny
Jednym z najlepszych sposobów na pozbycie się nadmiaru tkanki tłuszczowej są treningi typu HIIT. To forma systemu treningowego, który pozwala na przećwiczenie całego ciała w krótkim czasie (maksymalnie 30 minut). Głównym założeniem HIIT jest przeplatanie ćwiczeń o wysokim poziomie intensywności z umiarkowanym wysiłkiem fizycznym.

Niewątpliwą zaletą treningu interwałowego jest prostota jego wykonania – ćwiczenia zawarte w planie mogą bazować na aktywnościach niewymagających dodatkowego sprzętu, a wykorzystywać jedynie masę własnego ciała. Treningi HIIT oprócz efektywnego spalania tłuszczu pozwolą na poprawę kondycji, wzrost odporności na zmęczenie i znaczne polepszenie dotychczasowej kondycji.

Optymalnie zbilansowana dieta w walce z tłuszczem trzewnym
Zróżnicowane odżywianie stanowi podstawę dla utrzymania prawidłowego stanu zdrowia i właściwego poziomu tkanki tłuszczowej. Spożycie odpowiedniej liczby kalorii pozwoli uchronić przed nadmiernym odkładaniem tłuszczu oraz wspomoże utratę zbędnych kilogramów. O co należy szczególnie zadbać podczas przygotowań planu żywieniowego?

Pełnowartościowe źródła białka serwatki, które ułatwia kontrolę prawidłowej masy ciała i wspomaga zachowanie masy mięśniowej – bardzo dobrym wsparciem okaże się odżywka białkowa  zawierająca wysokiej jakości proteiny serwatki w formie łatwo rozpuszczalnego proszku z niewielką zawartością cukru i tłuszczu oraz bez zbędnych dodatków np. aspartamu czy białka roślinnego
Zdrowe kwasy tłuszczowe omega-3, które najczęściej pozyskiwane są z ryb morskich – osoby stroniące od ich spożycia powinny sięgnąć po kapsułki OMEGA 3, który w każdej porcji dostarcza aż 2000 mg skoncentrowanego oleju rybiego o dużej zawartości niezbędnych kwasów EPA i DHA wzbogaconych dodatkiem cennej witaminy E
Najważniejsze witaminy i minerały zapewniające organizmowi niezbędne wsparcie na rozmaitych płaszczyznach – w tym celu najlepszym rozwiązaniem okaże się kompleks witamin i minerałów , który dzięki optymalnie dobranym proporcjom i multiskładnikowej formule pozwoli skutecznie ograniczyć ryzyko niedoborów
Tłuszcz trzewny a spalacze tkanki tłuszczowej
W niektórych przypadkach tkanka tłuszczowa może być na tyle oporna, że dieta i treningi okazują się niedostateczne do uzyskania wymarzonej sylwetki. Warto wówczas zdecydować się na sięgnięcie po specjalistyczne suplementy diety, które powszechnie określa się mianem spalaczy tłuszczu. Dzięki precyzyjnemu połączeniu licznych składników aktywnych zapewnią wielowymiarowe wsparcie podczas pracy nad osiągnięciem założonego celu. Każdy z poniższych produktów został przygotowany w formie łatwych do połknięcia kapsułek, które zapewniają wygodną i precyzyjną suplementację.


Fat burner to  propozycja Sport Academy. Kompleks 4 ekstraktów roślinnych połączono wraz z 3 wartościowymi komponentami o właściwościach sprzyjających utrzymaniu efektywnej pracy systemu nerwowego. W suplemencie znalazła się duża zawartość kofeiny (łącznie 300 mg/porcja!) co umożliwi realny wzrost efektywności treningowej i wypracowanie jeszcze lepszych rezultatów! Systematyczne stosowanie produktu sprzyja m.in. zwiększeniu produkcji ciepła, nasileniu potliwości i pozbycia się zalegających pokładów tłuszczu.

Tłuszcz trzewny, wpływ na zdrowie
Powszechnie wiadomo doskonale, że nadmiar zgromadzonej tkanki tłuszczowej jest szkodliwy i odbija się niekorzystnie na zdrowiu. Nie wszyscy jednak wiedzą jaka dokładnie jest tego przyczyna.

Warto by przyjrzeć się dokładnie co na ten temat mówią badania, gdyż otyłość dzisiaj jest coraz częściej kojarzona z tzw. chorobami cywilizacyjnymi. Nadmierne ilości tkanki tłuszczowej doprowadzają do wzrostu ryzyka rozwoju chorób takich jak:

miażdżyca,
stłuszczenie wątroby,
cukrzyca,
nadciśnienie, 
zespół metaboliczny.
Okazuje się, że nie każdy rodzaj tłuszczu jest równie szkodliwy. Lokalizacja tkanki tłuszczowej w sposób istotny wpływa na organizm, a skutki otyłości zagrażają przede wszystkim mężczyznom. W badaniach epidemiologicznych widać wyraźnie, iż w przypadku kobiet zjawisko otyłości nie powoduje takich następstw zdrowotnych jak w grupie mężczyzn. Wydaje się zatem, co potwierdziły liczne badania, że najsilniejsze działanie zaburzające metabolizm organizmu wykazuje tzw. tłuszcz trzewny.

Tłuszcz narastający w okolicach brzucha odkłada się wokół narządów wewnętrznych tj. żołądka, wątroby, jelit, nerek. Utrudnia to normalne funkcjonowanie narządów wewnętrznych i stwarza problemy hormonalne. Komórki tkanki tłuszczowej trzewnej wytwarzają bowiem całą grupę związków prozapalnych, które są przyczyną większości chorób związanych z otyłością. Mogą one doprowadzić do rozwoju miażdżycy, nadciśnienia i oporności poszczególnych komórek na hormon- insulinę, ale także do osteoporozy, czyli odwapniania kości.

Jak widać, w przypadku otyłości warto zatem zmobilizować się do redukcji tych szkodliwych zasobów. Niezbędna w tym celu jest oczywiście zmiana nawyków żywieniowych oraz zwiększenie aktywności fizycznej. Na szczęście, tłuszcz trzewny jest stosunkowo łatwo podatny na zabiegi odchudzające.

Tłuszcz trzewny a dieta
obniżenie spożycia lub całkowite wykluczenie produktów mocno przetworzonych, o wysokim indeksie glikemicznym,

usunięcie z diety tłuszczów utwardzonych,
zwiększenie spożycia warzyw i owoców,
zwiększenie spożycia błonnika pokarmowego,
zaopatrzenie organizmu w wapń, witaminę D i kwasy omega 3.
Tłuszcz trzewny - jakie suplementy?
Odpowiednie wykorzystanie ukierunkowanej suplementacji może wydajnie przyspieszyć proces spalania. Kwasy EPA i DHA ułatwiają redukcję tkanki tłuszczowej. U osób systematycznie spożywających zalecaną dawkę kwasów omega-3 stwierdza się ubytek masy tłuszczowej ciała i zmniejszenie wskaźnika BMI

7
Szatnia / Pozdrowienia Noworoczne
« dnia: Grudnia 31, 2021, 11:04:00 pm »
Szczęśliwego nowego Roku i końca pandemii nam wszystkim życzymy

8
Bazar / Odp: PH + SARM etc. Środki Specjalne
« dnia: Grudnia 26, 2021, 09:20:28 pm »
Wywary z kości ,skór, zupy na tym tak ostaryna pomoże zacząć od małych dawek i powoli zwiększać. Naprawa stawów to długi proces.

9
Sterydy ,EPO ,PH ,SARM / Magnez a testosteron ?
« dnia: Grudnia 14, 2021, 04:58:42 am »
Magnez a testosteron ?

Czy magnez może spowodować skok w górę testosteronu ?

Ciekawy Badania opublikowane w 2011 pokazały , że biorąc około 10 mg magnezu na kg masy ciała, nawet bez ćwiczeń wykazały że poziom testosteronu wzrasta. Badania potwierdziły , że dodatek magnezu stosowany razem z ćwiczeniami spowodował wyższy poziom wzrostu testosteronu w porównaniu do tych badanych, którzy brali suplement bez wysiłku. Dlaczego tak się dzieje, czy magnez zwiększa poziom testosteronu?

Jak wiesz twoje narządy takie jak serce, mięśnie i nerki potrzebują magnezu, aby móc prawidłowo funkcjonować, zgodnie z University of Maryland Medical Center. suplementy magnezu są czasem konieczne, aby uzyskać wystarczającą ilość magnezu w naszym organiźmie. Szacuje się, że u dorosłych i młodzieży mężczyźni potrzebują około 270 do 400 miligramów magnezu na dobę. Dorosłe i młode kobiety potrzebują od 280 do 300 miligramów dziennie.

Pomysł, że sportowcy reagują bardzo dobrze na magnez nie jest niczym nowym. Dietetycy oszacowali że nasze wymagania magnezu w dawce 4 mg / kg / dzień, jeśli jesteś w 100 kg = 220lbs wynosi około 400mg to osiągniemy górny poziom naszego własnego testosteronu . Komórki potrzebują magnezu do produkcji energii cząsteczek ATP i enzymów ochronnych. Ale według amerykańskich badań, około siedemdziesięciu procent ludności nie otrzymuje wystarczającej ilości tego minerału. Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, że ludzie nie spożywają wystarczającej ilości całych ziaren, szpinaku, orzechów i ziaren – one wszystkie są dobrym źródłem magnezu który powoduje wzrost testosteronu .

Badania epidemiologiczne wśród osób starszych wykazały również, że im więcej magnezu spożywamy, tym większa staje się siła naszych mięśni. Jednym z możliwych mechanizmów jest to, że magnez powoduje że testosteron wzrasta , na zasadzie że magnez dołącza się tak łatwo do wiązania białka SHBG, a w rezultacie stężenie wolnego testosteronu wzrasta we krwi , to sprawia, że ​​magnez jest niezbędnym minerałem dla wzrostu poziomu testosteronu.

Naukowcy z Uniwersytetu Selcuk zrobił eksperyment z 30 studentami płci męskiej w wieku od 18 do 22. Dziesięciu miało siedzący tryb życia; dwadzieścia osób trenowało Taekwondo pięć razy w tygodniu przez okres od półtorej godziny do dwóch godzin w każdej sesji.

Dziesięć osiadłych uczniów wzięło po 10 mg / kg masy ciała magnez w postaci sulfhate magnezu codziennie przez cztery tygodnie . Dla osoby o wadze 100 kg, który wynosi jeden gram magnezu dziennie. Wśród praktyków sztuk walki, pół grupy otrzymało taką samą dawkę magnezu , a druga połowa nie brała nic.

Przed uruchomieniem suplementacji, naukowcy zmierzyli stężenie testosteronu uczniów w ich krwi. Dokonano tego w spoczynku [RBS], a po uruchomieniu przy wysokiej intensywności aż do wyczerpania [EBS]. Po czterech tygodniach przyjmowania suplementów, naukowcy po raz kolejny mierzy stężenie testosteronu w spoczynku [Ras], a po wyczerpaniu fizycznym [Eas].

Wyniki

Wolny testosteron nie jest przyłączony do białek nośnikowych, a zatem jest znany jako aktywny, co nie zawsze ma miejsce w przypadku testosteronu, który jest dołączony do wiązania białek (SHBG)

Najbardziej zauważalny jest wzrost poziomu testosteronu wolnego w grupie 2 , w spoczynku: 24 proc. W grupie 3, którzy nie podejmowali magnezu, wzrost jest “tylko” 15 proc. Według naukowców, testosteron zwiększa magnez , dzięki temu odpowiednie dawkowanie wystarcza do zwiększenia wydajności sportowców.

10
Sterydy ,EPO ,PH ,SARM / Sterydy anaboliczne w sporcie
« dnia: Grudnia 07, 2021, 09:47:55 pm »
Sterydy anaboliczne w sporcie

Już w starożytności sportowcy wykorzystywali sterydy anaboliczne. Greccy atleci w czasie przygotowań do olimpiady jedli bardzo duże ilości owczych i byczych jąder, osiągając w ten sposób zwiększenie siły i szybkości. Oczywiście nie znali mechanizmu, kryjącego się za lepszymi osiągnięciami. Nie zdawali sobie sprawy, że wraz z posiłkami przyjmowali ogromne ilości testosteronu, który w naturalny sposób występuje w jądrach zwierząt.

Tysiące lat temu stosowano nie tylko sterydy, ale także inne środki dopingujące. Pozytywne rezultaty osiągano także dzięki wykorzystaniu bardzo wielu ziół oraz produktów spożywczych, które zawierały szerokie spektrum substancji wpływających na organizm, w tym stymulanty oraz hormony. Pragnienie zwycięstwa w zawodach sportowych było powszechne i bez oporów sięgano po środki, które poprawiały wyniki, a sportowcy byli wręcz zachęcani do takich praktyk. Starożytne podejście było całkowitym przeciwieństwem współczesnej postawy, która kładzie nacisk na „naturalność” w sporcie.

Zgodnie z przekazami historycznymi dieta zwycięzcy olimpiady w 480 r p.n.e. przez dziesięć miesięcy składała się wyłącznie z mięsa. Jak wiadomo, mięso jest bogatym źródłem witamin z grupy B i kreatyny. Inną powszechną praktyką było jedzenie dużych ilości fig, ponieważ wierzono, że były ulubionym posiłkiem Herkulesa. Na zakwasy polecano picie wina. Oczywiście zalecenia dla sportowców nie miały nic wspólnego z naukowymi przesłankami i opierały się przede wszystkim na spekulacjach i przesądach. Nie zmienia to jednak faktu, że zarówno sportowcy, jak i społeczeństwo akceptowali użycie takich środków. Najważniejszym celem było osiągnięcie zwycięstwa w zawodach, a zatem również sławy, prestiżu i pieniędzy, które towarzyszą sukcesowi. Podobna motywacja występuje u współczesnych sportowców, którzy sięgają po środki dopingujące.

Możliwość uzyskania wysokiego wynagrodzenia, atrakcyjnych kontraktów i nowych sponsorów sprawia, że sportowcy pragną osiągnąć zwycięstwo za wszelką cenę. Stanowi to główną przyczynę stosowania środków dopingujących w sporcie. Substancje używane w tej chwili są nieporównywalnie bardziej skuteczne od rozwiązań wykorzystywanych w starożytności. Nie tylko poprawiają rezultaty, ale wspomagają leczenie kontuzji i zmniejszają ryzyko ich powstawania oraz przyspieszają rekonwalescencję i powrót do pełnej aktywności po urazach.

Środki dopingujące we współczesnym sporcie

Sterydy nie były jedynymi substancjami wykorzystywanymi we współczesnym sporcie. Dużą popularnością cieszyły się różnego rodzaju stymulanty, które dają rezultaty natychmiast po zastosowaniu. Do najczęściej stosowanych należały kokaina i amfetamina. Tomas Hicks, amerykański biegacz, wygrał maraton w 1904 roku po zażyciu mieszanki zawierającej kokainę, brandy i strychninę. Sportowiec otarł się o śmierć, jednak zdobył złoty medal. Kokaina znalazła również uznanie wśród bejsbolistów na przełomie XIX i XX wieku. Przed powstaniem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i wprowadzeniem testów antydopingowych eksperymenty z różnymi substancjami były powszechnym zjawiskiem.

Wprowadzenie sterydów anabolicznych

Nowoczesne sterydy anaboliczne wprowadzono po raz pierwszy w latach 50. XX wieku. Po zakończeniu II wojny światowej Związek Radziecki zdołał wejść w posiadanie wyników badań przeprowadzonych przez nazistów, którzy eksperymentowali z testosteronem. Na podstawie uzyskanych informacji radzieccy sportowcy zaczęli otrzymywać ten hormon, co pozwoliło na osiągnięcie imponujących wyników w czasie Olimpiady w Helsinkach w 1952 roku.
Dalsze eksperymenty wpłynęły na kolejne sukcesy w 1954 roku. Przyczyna niesamowitych rezultatów uzyskanuych przez radziecką reprezentację została wykryta przez doktora Johna Zieglera, który pracował dla reprezentacji amerykańskiej. Wcześniej krążyły plotki o Niemcach wykorzystujących doustne preparaty zawierające testosteron przed olimpiadą w 1936 roku, jednak uznano, że takie działania musiały przynieść znikome rezultaty, jeśli w ogóle do nich doszło.

Wzrost popularności sterydów anabolicznych

Po odkryciu zastrzyków z testosteronem podawanych radzieckim sportowcom dr Ziegler przystąpił do opracowywania doustnych preparatów o podobnym działaniu. W ten sposób powstał methandrostenolon produkowany pod nazwą Dianabol. Był to pierwszy syntetyczny odpowiednik testosteronu. Dzięki zastosowaniu tego preparatu amerykańscy sportowcy zaczęli dominować w sporcie w latach 60. To właśnie odkrycie Dianabolu zapoczątkowało błyskawiczny rozwój sterydów anabolicznych. Od tego czasu opracowano tysiące nowych substancji o takim działaniu.

W latach 60. sterydy stały się powszechne także w innych krajach. Zwłaszcza NRD słynęło z państwowych programów, których celem było zwiększenie liczby medali w kolejnych olimpiadach. Rezultatem miało być podniesienie morale społeczeństwa w kraju, a także w całym Bloku wschodnim. Dr Manfred Hoeppner, lekarz NRD-owskiej reprezentacji, zalecił podawanie sterydów wszystkim sportowcom startującym w olimpiadach. Program miał poprawić rezultaty, ale także pomóc w ominięciu testów antydopingowych opracowywanych przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Sportowcom, również kobietom, podawano sterydy bez ich wiedzy, a wielu z tych substancji nie dało się w ogóle wykryć. Dzięki tej strategii sportowcy reprezentujący NRD zdobyli wiele medali na olimpiadach i innych zawodach. Sytuacja uległa zmianie dopiero po upadku Muru Berlińskiego i zjednoczeniu Niemiec.

Bardzo szybko sterydy zaczęły zdobywać popularność w coraz szerszych kręgach. Efekty stosowania tych substancji zauważyli kulturyści i sportowcy uprawiający podnoszenie ciężarów. Następnie działanie sterydów zostało docenione przez graczy w football. Ponieważ sterydy poprawiały osiągane rezultaty, a także przyspieszały rekonwalescencję po urazach i zwiększały wykorzystanie składników odżywczych, ich stosowanie było pokusą nie do odparcia dla kolejnych grup sportowców.

Zakaz stosowania sterydów i testy antydopingowe

Popularność sterydów rosła w niesamowitym tempie, a firmy farmaceutyczne miały problemy z produkowaniem wystarczających ilości preparatów. Jak już zostało wspomniane, rządy niektórych państw rozwijały specjalne programy, których celem było masowe podawanie sterydów wszystkim sportowcom reprezentującym kraj w zawodach sportowych. Sytuacja zaczęła ulegać zmianie w 1968 roku, kiedy Światowa Organizacja Zdrowia wyraziła zaniepokojenie związane z bardzo wysokim użyciem sterydów, a także z zyskami osiąganymi przez lekarzy, którzy takie środki przepisywali. W tym samym czasie Międzynarodowy Komitet Olimpijski zaczął rozważać wątpliwości dotyczące moralnych aspektów stosowania sterydów w sporcie. Już wtedy organizacja przystąpiła do opracowywania pierwszych testów antydopingowych.

W 1976 roku wprowadzono zakaz stosowania sterydów anabolicznych oraz rozpoczęto testowanie sportowców na obecność tych substancji. Wcześniej zakaz obejmował kilka innych substancji, między innymi efedrynę – lek podawany osobom cierpiącym na astmę. W 1976 roku testy stały się dużo bardziej skuteczne w wykrywaniu sterydów anabolicznych, a sportowcy mogli być testowani także okresie przygotowań do zawodów.
Po wprowadzeniu zakazu używanie sterydów przez sportowców uczestniczących w igrzyskach olimpijskich również inne organizacje sportowe zaczęły stosować takie ograniczenia. W 1987 roku zakaz i testy zostały wprowadzone przez amerykańską Narodową Ligę Futbolową.

Nieskuteczność zakazu stosowania sterydów

Zakaz używania sterydów nigdy nie był skuteczny. Testy antydopingowe spowodowały nieustanne współzawodnictwo, w którym sportowcy cały czas starali się znaleźć nowe sposoby pozwalające na oszukanie procedury. Kiedy wprowadzono zakaz, kraje takie jak NRD miały już w pełni rozwinięty program stosowania sterydów, który obejmował również metody oszukiwania testów antydopingowych w czasie igrzysk olimpijskich. Nie trzeba dodawać, że były one bardzo skuteczne. Najprostszym rozwiązaniem było używanie substancji, które nie tworzą metabolitów pozostających w organizmie przez długi czas lub sterydów, które są szybko usuwane z organizmu. Innym niezbyt skomplikowanym sposobem jest wykorzystanie nieznanych sterydów, których pozostałości nie są wykrywane przez testy. W celu wykrycia niedozwolonych substancji, laboratorium przeprowadzające testy musi dokładnie wiedzieć, czego szuka. Jeśli jakiś steryd lub jego metabolity nie są jeszcze znane naukowcom, np. ich istnienie jest utrzymywane w ścisłej tajemnicy, nie ma możliwości opracowania skutecznego testu. Sportowiec, który używa nowej substancji, zawsze przejdzie test. Jedynym sposobem na przerwanie takiej praktyki jest wyciek informacji dotyczących sterydu. Opisana wyżej strategia była z powodzeniem stosowana przez NRD, a także inne państwa.
Dzięki skutecznym metodom oszukiwania testów bardzo wielu sportowcom udało się stosować sterydy i jednocześnie uczestniczyć w zawodach. Sterydy stały się praktycznie niezbędnym elementem przygotowania zawodników.

Stosowanie sterydów wśród młodzieży

W latach 1980 w Stanach Zjednoczonych sterydy były obecne praktycznie w każdej dyscyplinie i na każdym poziomie przygotowania zawodników, włącznie z młodymi sportowcami w szkołach średnich. Spowodowało to powszechny niepokój dotyczący młodzieży stosującej coraz większe ilości tych substancji. Wiele szkół średnich zdecydowało się na wprowadzenie programów edukacyjnych poświęconych negatywnym konsekwencjom przyjmowania sterydów. Programy zakończyły się kompletną porażką, ponieważ były w dużym stopniu oparte na nieprawdziwych informacjach i próbie przestraszenia uczniów. Zastraszanie młodych ludzi przyniosło skutki odwrotne do zamierzonych i wręcz zachęciło do stosowania sterydów. W rezultacie powstało wiele ruchów, które postawiły sobie za cel wywieranie wpływu na nastolatków przy pomocy bardziej wiarygodnych programów edukacyjnych. Badania statystyczne wykazały, że około 4 proc. uczniów amerykańskich szkół średnich używa sterydów.

Według stereotypów rozpowszechnianych przez media coraz więcej uczniów sięga po sterydy. Tymczasem w rzeczywistość ilość sterydów stosowanych przez młodych ludzi nie spada, ale również nie wzrasta. Centres for Disease Control and Prevention, amerykańska instytucja zajmująca się zdrowiem publicznym, przeprowadziło kilka badań, na podstawie których stwierdziło, że liczba uczniów szkół średnich stosujących sterydy wzrosła ponad dwukrotnie między 1991 a 2005 rokiem. Zestawienie wyników badań pokazuje jednak, że tak naprawdę nie nastąpiły żadne zmiany i liczba młodych ludzi sięgających po sterydy utrzymuje się na poziomie około 6 proc. Fakty przeczą doniesieniom medialnym, według których doszło do epidemii stosowania sterydów wśród amerykańskich nastolatków. Okazuje się, że alarmujące informacje nie są prawdziwie, a młodzi ludzie wcale nie używają coraz chętniej środków dopingujących.

Warto także zaznaczyć, że stosowanie sterydów przez uczniów szkół średnich jest tak naprawdę bardzo niewielkie w porównaniu z alkoholem i narkotykami takimi jak marihuana, kokaina, MDMA, ekstazy, itp. Okazuje się, że aż 76 proc. amerykańskich uczniów szkół średnich używa tych substancji.

Większość deklaracji na temat sterydów składanych przez media i polityków jest podyktowana przede wszystkim przez emocje. Również decyzje podejmowane w tym zakresie opierają się głównie na pojedynczych przypadkach, które są prezentowane w sposób przemawiający na niekorzyść sterydów. W procesie decyzyjnym pomija się natomiast dane wynikające z badań naukowych. Przykładem mogą być obrady kongresu, w których czasie ignoruje się sprawdzone rezultaty badań na rzecz historii o dzieciach popełniających samobójstwo z powodu sterydów. Tymczasem wielu specjalistów sprzeciwia się stosowaniu takiego podejścia.

Liczne badania potwierdzają, że media wywierają bardzo konkretny wpływ na decyzje podejmowane w czasie tworzenia obowiązujących standardów na poziomie rządowym. Media są w stanie sprzyjać różnym grupom w dążeniach do osiągnięcia ich celów, co może być również prawdą w przypadku sterydów anabolicznych. Statystyki wskazują jednoznacznie, że nadużywanie sterydów nie jest zjawiskiem tak powszechnym i groźnym, jak prezentują to amerykańskie środki masowego przekazu. Polityka rządowa jest jednak tworzona nie pod wpływem faktów, a sensacyjnych i bezpodstawnych doniesień medialnych.

Stosowanie sterydów anabolicznych w bejsbolu

Używanie sterydów anabolicznych przez bejsbolistów stało się problemem dopiero w późnych latach 90. Wcześniej nie prerowadzano żadnych testów. Zgodnie z powszechnie panującą opinią, sterydy nie były wykorzystywane przez sportowców uprawiających bejsbol, a ich stosowanie w tej dyscyplinie nie przynosiło korzyści.

Ta sytuacja zaczęła się zmieniać, kiedy dziennikarz zauważył opakowanie Androstenedione w szafce Marka McGwire’a, znanego amerykańskiego bejsbolisty. Androstenedione był legalnym suplementem, dokładniej prohormonem, czyli związkiem, z którego organizm może wytwarzać hormony, w tym substancje o działaniu sterydów anabolicznych. Same w sobie prohormony nie wykazują żadnej aktywności. Po przyjęciu Androstenedione substancja trafia do wątroby, gdzie po serii przemian biochemicznych jest zmieniana w aktywny steryd. Fakt, że prohormony przez zażyciem nie są sterydami, umożliwił legalną produkcję Androstenedione oraz wielu podobnych preparatów, które następnie były sprzedawane jako zwykłe suplementy diety.

Fakt, że Androstenedione został znaleziony w szafce Marka McGawire’a, który był w tym czasie u szczytu sławy, wzbudził wiele kontrowersji i zapoczątkował debatę dotyczącą wykorzystywania sterydów anabolicznych w bejsbolu. Mark McGawire wkrótce wycofał się ze sportu i dzięki temu w dużym stopniu uniknął negatywnych konsekwencji skandalu. Nie udało się jednak zapobiec burzy, która rozpętała się wokół tej dyscypliny. Niedługo po pierwszych kontrowersjach kolejni gracze zaczęli otwarcie przyznawać się do stosowania sterydów. Zdarzały się nawet przypadki donoszenia na innych zawodników. Ken Caminti, kolejny znany bejsbolista, wyznał, że stosował sterydy w wywiadzie dla Sports Illustrated i jednocześnie stwierdził, że około połowy zawodników Major League Baseball, najważniejszej amerykańskiej ligi bejsbolu, przyjmuje różnego rodzaju środki dopingujące. Wyznanie sportowca otworzyło puszkę Pandory i rozpoczęło zbiorową histerię dotyczącą używania sterydów przez bejsbolistów. W tym czasie ukazała się książka napisana przez innego zawodnika, Jose Canseco, w której nie tylko przyznał się do stosowania dopingu, ale także oskarżył o to aż 85 proc. bejsbolistów.

W 2003 roku trener Trevor Graham wykonał anonimowy telefon do USADA, czyli Amerykańskiej Agencji Antydopingowej i poinformował o nowym sterydzie stosowanym przez sportowców. Tetrahydrogestrinon (THG) opracowany przez Bay Area Laboratory Co-Operative (BALCO), firmę prowadzoną przez Vicotra Conte, był wówczas nieznany. Jego istnienie utrzymywano w tajemnicy, więc nie był wykrywany przez testy. THG podawano wielu sportowcom, w tym również bejsbolistom. Trevor Graham dostarczył próbkę sterydu do USADA i wkrótce agencja opracowała odpowiedni test. Przebadano 550 próbek moczu pochodzących od różnych sportowców i w 20 z nich wykryto obecność THG. W BALCO przeprowadzono śledztwo. W trakcie dochodzenia w magazynach firmy znaleziono kontenery zawierające sterydy anaboliczne i hormon wzrostu, a także plany dawkowania, duże ilości gotówki oraz listę z nazwiskami sportowców. Na liście znaleźli się bejsboliści, bokserzy, kolarze, członkowie amerykańskiej reprezentacji olimpijskiej.

W czasie dochodzenia prowadzonego przez amerykański kongres zeznania złożył bejsbolista Jason Giambi, który przyznał się do stosowania THG oraz innych niewykrywalnych sterydów. Substancji miał dostarczać jego trener Greg Anderson. BALCO przekazywało sterydy Andersonowi, a ten następnie rozprowadzał je wśród sportowców, których trenował. Oprócz Jasona Giambi sterydy otrzymywał również Barry Bonds. Zawodnik początkowo twierdził, że trener podawał mu niedozwolone substancje bez jego wiedzy. Później do mediów wyciekły transkrypcje zeznań składanych przez Bondsa przed kongresem, w których przyznał się do stosowania THG, hormonu wzrostu, testosteronu oraz insuliny, a także substancji maskujących w celu oszukania testów. Żadna z wymienionych substancji nie była wówczas zakazana przez MLB.

Przed skandalami związanymi ze stosowanie sterydów bejsbol znajdował się kiepskiej sytuacji. Dyscyplina traciła zainteresowanie ze strony fanów, a także pieniądze sponsorów. Rekordowe osiągnięcia graczy uzyskiwane dzięki stosowaniu sterydów przyciągały uwagę i zwiększały sprzedaż biletów. Kontrowersje związane z dopingiem nie miały negatywnego wpływu na MLB, wręcz odwrotnie – przyniosły konkretne korzyści. Warto jednak pamiętać, że używanie sterydów nie było jedyną przyczyną poprawy wyników osiąganych przez bejsbolistów. Substancje tego typu mogą jedynie wspomagać trening oraz prawidłową dietę stosowane przez sportowca, same z siebie nie przynoszą żadnych drastycznych zmian. Wprawdzie są w stanie poprawić osiągane wyniki, jednak nigdy nie odgrywają decydującej roli.

Bardzo ważny jest także fakt, że przyjmowanie sterydów nie poprawia koordynacji wzrokowo-ruchowej, ani precyzji, z którą zawodnik uderza kijem bejsbolowym. W połączeniu z odpowiednimi treningami sterydy mogą zwiększyć przyrost masy mięśniowej oraz siłę. W większości przypadków sterydy oraz hormon wzrostu są podawane bejsbolistom, żeby przyspieszyć rekonwalescencję po kontuzjach. Celem jest raczej szybsze odzyskanie pełnej sprawności niż poprawienie wyników. Korzyści ze stosowania sterydów nie przekładają się na konkretne rezultaty w bejsbolu ze względu na naturę tego sportu. Większość zawodników zamieszanych w skandale przyznawała się do przyjmowania sterydów przede wszystkim w związku z rekonwalescencją po kontuzjach.

Stosowanie sterydów anabolicznych w footballu amerykańskim

Porównanie BMI zawodników footballu amerykańskiego w szkole średniej w latach 1963-1971 nie wykazuje żadnych znaczących różnic. W tym czasie BMI w zasadzie nie uległ zmianom. Sytuacja wygląda inaczej, jeśli porówna się zawodników w latach 1972-1989. W tym przypadku można zauważyć znaczny wzrost BMI. Podobnie zjawisko wystąpiło również na poziomie uniwersyteckim. Na przykład w 1975 przeciętny zawodnik na Uniwersytecie Stanowym w Michigan ważył około 97 kilogramów. Obecnie średnia waga zawodników grających na tym uniwersytecie wzrosła do 107 kilogramów.

Programy edukacyjne skierowane przeciwko stosowaniu sterydów anabolicznych przygotowane dla młodzieży były przeznaczone głównie dla młodych ludzi uprawiających football. To właśnie w tej grupie istniało najwyższe prawdopodobieństwo używania tych substancji. Programy nie przyniosły żadnych rezultatów wśród uczniów, w tym również w grupie sportowców trenujących football. Przeprowadzono kilka badań, których celem było określenie poziomu użycia sterydów anabolicznych przez uczniów szkół średnich uprawiających football. W jednym z badań członkowie dwóch drużyn wysłuchali wykładu o sterydach anabolicznych oraz otrzymali ulotki na ten temat. Dwie drużyny otrzymały jedynie ulotki, a dwie kolejne wysłuchały wykładu i nie dostały żadnych dodatkowych materiałów edukacyjnych. Treść wykładów i ulotek skupiała się na negatywnych skutkach przyjmowania sterydów. Wyniki badania pokazały, że ostatecznie nie było żadnych różnic między grupami, które uzyskały takie informacje, a grupą kontrolną.

W takiej sytuacji można wyciągnąć tylko jeden wniosek – edukacja prowadzona wśród młodych sportowców uprawiających football w szkole średniej nie ma żadnego wpływu na ich decyzję dotyczącą stosowania sterydów anabolicznych. Wystarczy prześledzić znaczny wzrost wagi i siły zawodników na przestrzeni lat, żeby zdać sobie sprawę z tego, że stosowanie sterydów musi być powszechnym zjawiskiem w tej grupie. Podobny wzrost wagi można także zauważyć wśród zawodników profesjonalnych.

Najbardziej znaną historią związaną ze stosowaniem sterydów w NFL, największej zawodowej lidze footballu amerykańskiego, jest przypadek Lyle Alzado. W 1992 roku Alzado zmarł z powodu rzadkiego rodzaju raka mózgu. W czasie walki z chorobą sportowiec stał się twarzą kampanii medialnej, której celem było ukazanie negatywnych konsekwencji przyjmowania sterydów anabolicznych. Alzado powiedział mediom, że to właśnie używanie sterydów było przyczyną zachorowania, a opinia publiczna uwierzyła w jego słowa. W rzeczywistości jednak guz mózgu wykryty u sportowca nie miał nic wspólnego ze sterydami. Nie ma żadnych dowodów na to, że sterydy anaboliczne mogą nawet w niewielkim stopniu zwiększać ryzyko zachorowania na raka mózgu. Co więcej, lekarz Alzado potwierdził w swoim oświadczeniu, że nie ma żadnego związku między śmiercią zawodnika a sterydami. Tragiczna historia Alzado została więc wykorzystana przez media jako kolejny element kampanii skierowanej przeciwko sterydom.

Rak, który rozwinął się u Alzado, jest niezwykle rzadki i występuje przeważnie wśród pacjentów chorych na AIDS, jako konsekwencja niszczącego oddziaływania wirusa na system odpornościowy. Pogłoski dotyczące prawdziwych przyczyn śmierci sportowca łączą raka z zachorowaniem na AIDS, faktem, który Alzado chciał zachować w tajemnicy. W celu odwrócenia uwagi od zarażenia HIV winę za rozwój guza zrzucono na sterydy. Zgodnie z pogłoskami Alzado był również biseksualny i często angażował się w przypadkowe kontakty seksualne. Zarażenie wirusem HIV miało być również prawdziwą przyczyną, dla której Alzado wycofał się ze sportu, chociaż zgodnie z oficjalną wersją powodem była kontuzja. W świetle tych informacji oraz wiedzy medycznej można przyjąć, że stosowanie sterydów anabolicznych nie stało się przyczyną śmierci Alzado.

Kolejnym zawodnikiem NFL, który stał się bohaterem skandalu, był Bill Romanowski zamieszany w sprawę BALCO. Zgodnie z wynikami dochodzenia Romanowski stosował THG oraz maść zawierającą testosteron. Zarówno maść, jak i krem dostarczane były przez BALCO. Romanowski wystąpił w telewizji i przyznał się do stosowania sterydów anabolicznych oraz hormonu wzrostu, które otrzymywał od Victora Comte, właściciela BALCO. Romanowski był znany ze swoich wyjątkowych umiejętności gry w obronie, które uznano za rezultat stosowania dopingu. Jednak najczęstszym zachowaniem tego sportowca były nieregulaminowe ataki na innych zawodników oraz wszczynanie bójek zarówno z przeciwnikami, jak i członkami własnej drużyny. Romanowski z premedytacją powodował kontuzje u innych graczy, a jego zachowanie charakteryzowało się wysokim poziomem agresji i złośliwości. Oczywiście również te tendencje przypisano stosowaniu sterydów. Romanowski zaatakował kolegę z drużny, Marcusa Williamsa, który w wyniku napaści odniósł poważną kontuzję i musiał wycofać się ze sportu. Romanowski ściągnął hełm z głowy Williamsa i uderzył go, miażdżąc oczodół. Williams pozwał Romanowskiego, żądając odszkodowania w wysokości 4,3 miliona dolarów i stwierdził, że atak był wynikiem napadu gniewu wywołanego przez sterydy. Ten argument został jednak odrzucony przez sędziego, który uznał, że nie można udowodnić stosowania sterydów przez Romanowskiego w dniu napaści.

Stosowanie sterydów anabolicznych jest zjawiskiem powszechnym wśród zawodników footballu amerykańskiego na poziomie szkoły średniej, drużyn uniwersyteckich i zawodowym. Zasady tej dyscypliny sprzyjają zawodnikom o dużej sile, masie i szybkości. Ponieważ jest to sport, który pozwala na zarobienie dużych pieniędzy, pokusa stosowania dopingu jest zbyt duża, żeby się jej oprzeć.

Przez tysiące lat sportowcy stosowali różne substancje w celu poprawienia osiąganych rezultatów, pokonania przeciwników i odniesienia zwycięstwa w zawodach. Pod tym względem sytuacja we współczesnym sporcie nie różni się wiele od czasów starożytnych, kiedy sportowcy uczestniczący w olimpiadach wykorzystywali wszelkie dostępne środki, żeby podnieść swoje szanse na sukces. Zmiana nastąpiła jedynie w stosunku opinii publicznej do takich działań. Tysiące lat temu stosowanie substancji dopingujących było całkowicie akceptowane i nie budziło żadnych sprzeciwów, a wręcz promowano tego typu zachowanie. Obecnie sportowcy nadal używają takich metod, jednak opinia publiczna woli o tym nie wiedzieć. Wydaje się, że jedynie niewielka grupa ludzi ma stosunek obojętny lub pozytywny do tego problemu. W rzeczywistości walka ze sterydami anabolicznymi jest całkowicie pozbawiona sensu i skazana na porażkę. Sterydy stały się nieodłączną częścią sportu i trudno jest zaprzeczyć temu faktowi. Z pewnością nie są to ostatnie środki dopingujące, które udało się stworzyć, a w przyszłości powstanie wiele nowych substancji, które będą wpływać na wyniki sportowców współzawodniczących w różnych dyscyplinach. Sterydy anaboliczne są jedynie czubkiem góry lodowej i prędzej czy później opinia publiczna nie będzie miała wyjścia i zaakceptuje stosowanie sterydów jako normalną część współzawodnictwa sportowego. Nie ma innego wyjścia, zwłaszcza jeśli fani sportu chcą nadal oglądać ulubionych zawodników bijących kolejne rekordy.

Za Euro=Sterydy Blog.

11
Ziołopedia / Odp: Ekstrakt z drewna dębu francuskiego
« dnia: Listopada 27, 2021, 12:28:41 am »
Koledzy znalazłem i jest szansa ,że będzie u nas  Ekstrakt z drewna dębu francuskiego ,ale na przełomie roku dopiero poszła fama o skuteczności i wykupiono wszystko z magazynów ,jeśli się pokaże to wprowadzimy do naszej oferty.

Pozdrawiam

12
Ziołopedia / Odp: Ekstrakt z drewna dębu francuskiego
« dnia: Listopada 24, 2021, 02:12:44 am »
Sprawdzamy  ,ale raczej w Chinach nie ma ,a z innego miejsca to drogo i niestety jak firma kupuje 1000kg a my 5-10kg to jest spora różnica w cenie i niestety jesteśmy za mali by z kimś takim konkurować.

Pozdrawiam

13
Ziołopedia / Ekstrakt z drewna dębu francuskiego
« dnia: Listopada 20, 2021, 08:07:25 pm »
Ekstrakt z drewna dębu francuskiego – składnik energii, detoksykacji i wsparcia mitochondriów.

Ekstrakt z dębu francuskiego od wielu lat uznawany jest za substancję o potencjalnym korzystnym działaniu.
 
Horphag Research opracował zastrzeżoną metodę ekstrakcji i oczyszczania francuskiego drewna dębowego i nazwał ekstrakt z dębu francuskiego Robuvit®.


Robuvit® to surowiec sprzedawany w 100% rozpuszczalny w wodzie proszek, który może być stosowany przez producentów jako składnik szeregu gotowych produktów.

Ekstrakt z drewna dębu francuskiego odmładza mitochondria dla większej energii
Energia w organizmie jest generowana przez mitochondria, w dużej mierze autonomiczne organelle drobnokomórkowe, obecne we wszystkich komórkach ciała. Te komórkowe elektrownie wytwarzają energię w postaci ATP ze spalania składników odżywczych, węglowodanów, lipidów i innych materiałów, ze znacznym stresem oksydacyjnym jako produktami ubocznymi, które mogą uszkodzić komórkę gospodarza, ale szczególnie obciążają samo mitochondrium. Starzejące się nieprawidłowo funkcjonujące mitochondria nadal przetwarzają tłuszcze i węglowodany, ale z szybko malejącą wydajnością generowania ATP i zwiększającym się stresem oksydacyjnym i gromadzącymi się zanieczyszczeniami, co stopniowo niszczy samo mitochondrium. Zwłaszcza narządy o wysokim obrocie energetycznym, takie jak mięśnie, nerwice i wątroba, są podatne na uszkodzenia.

Ekstrakt z drewna dębu francuskiego stymuluje mitofagię
Wykazano, że metabolity ekstraktu z drewna dębu francuskiego, urolityny indukują mitofagię, proces przesyłania starych, wypalone, dysfunkcyjne mitochondria do lizosomów, przedziałów komórkowych wyspecjalizowanych w całkowitym rozpadzie gruzu, przez enzymy i kwas. W zamian montowane są nowe mitochondria, które są w pełni funkcjonalne, zapewniając energię przy maksymalnej wydajności.

Metabolity ekstraktu z drewna dębu francuskiego urolityny zwiększają funkcję mięśni poprzez odmładzanie mitochondriów poprzez przyspieszone zastępowanie starych mitochondriów nowo zsyntetyzowanymi w pełni operacyjnymi mitochondriami.

Wzmacniacz energii
Ekstrakt z drewna dębu francuskiego oferuje bezpieczny, naturalny, wolny od kofeiny sposób na zwiększenie energii i poprawę zarówno sprawności fizycznej, jak i ogólnego samopoczucia.

 Detoks ciała
Ekstrakt z drewna dębu francuskiego oferuje wiele korzyści detoksykacyjnych.

Korzyści z drewna dębowego
1. Znosi zmęczenie
zmęczenie snem.jpg
Ekstrakt z drewna dębowego jest silnym środkiem zmniejszającym zmęczenie.

Na przykład w badaniu pilotażowym suplementacja Robuvit była w stanie poprawić poziom mentalny i energetyczny (energia, zmęczenie i napięcie) u zdrowego człowieka bez żadnych niepożądanych skutków ubocznych.

U osób z zespołem przewlekłego zmęczenia (CFS) drewno dębowe (Robuvit 200 mg na dobę przez 6 miesięcy) może znacznie poprawić poziom energii, jednocześnie zmniejszając wolne rodniki w osoczu we krwi obwodowej.

U osób z zespołem wypalenia zawodowego (BOS), Robuvit (300 mg / dzień) może znieść objawy oksydacyjne, takie jak drenaż emocjonalny, zmęczenie i nietolerancja.

2. Poprawia lęk i zespół stresu pourazowego
Robuvit może pomóc w stanach lękowych.

W badaniu 4 tygodnie podawania robuvit były w stanie poprawić spokój, energię i zmęczenie.

Robuvit może również pomóc w leczeniu zespołu stresu pourazowego (PTSD).

3. Pomaga w regeneracji po grypie
Robuvit może być realnym dodatkiem do regeneracji grypy.

Na przykład u osób z wysokim poziomem stresu oksydacyjnego i zmęczenia po okresie (7-10 dni) grypy, ekstrakt z drewna dębowego był w stanie poprawić poziom zmęczenia, zwiększyć nasycenie tlenem, zmniejszyć osłabienie, zmniejszyć częstość akcji serca, zwiększyć koncentrację uwagi i poprawić wzorce snu.

4. Poprawia stan antyoksydacyjny
Ekstrakt z drewna dębowego może zmniejszać poziom stresu oksydacyjnego, takiego jak białko C-reaktywne (CRP).

Na przykład miesięczne spożycie Robuvit w dziennej dawce 300 mg znacznie obniżyło poziom markerów oksydacyjnych zaawansowanych produktów białkowych utleniania (AOPP) i nadtlenków lipidów (LP), a także poprawiło enzymy antyoksydacyjne dysmutazę ponadtlenkową (SOD) i katalazę (CAT).

5. Zwiększa wydajność ćwiczeń i regenerację

Zmniejszając stres oksydacyjny i poprawiając poziom energii, Robuvit może poprawić wydajność ćwiczeń i regenerację. R

Na przykład w triathalon biegaczach Robuvit jest w stanie poprawić ból mięśni pobiegowym, skurcze, zlokalizowany ból, napięcie i czas regeneracji po wysiłku. R

6. Zmniejsza obrzęk limfatyczny
Obrzęk limfatyczny charakteryzuje się obrzękiem kończyn z powodu choroby limfatycznej. R

8-tygodniowe stosowanie Robuvit może znacznie poprawić obrzęk nóg: ~ 15% z 300 mg i ~ 18,9% z 600 mg.

7. Usuwa alkoholową niewydolność wątroby
Robuvist może zwalczać szkodliwy wpływ alkoholu na wątrobę, zapobiegając w ten sposób zapaleniu wątroby i niewydolności wątroby.

Może stabilizować poziomy ALT, AST, ALP, bilirubiny, GGTi ESR po intensywnym spożyciu alkoholu i poprawiać regenerację wątroby.

8. Może zwalczać szkodliwe skutki zanieczyszczenia powietrza
Vitachelox (połączenie  ekstraktu z pestek winogron, ekstraktu z  zielonej herbaty, ekstraktuz  drewna dębowego/kory) nałożone na skórę może być w stanie zwalczyć uszkodzenia skóry wywołane zanieczyszczeniem powietrza.

9. Przeciwdziała chorobie naczyniowej

Robuvist może znacznie zmniejszyć wysoki poziom homocysteiny i cysteiny, dwa aminokwasy, które odgrywają rolę w miażdżycy lub niewydolności serca.

10. Znosi chorobę nerek
Robuvit może poprawić czynność nerek, a także zapobiegać albuminurii.

14
Suplepedia / WODOROWĘGLANY (HCO3) – działający suplement
« dnia: Sierpnia 02, 2021, 10:20:08 am »
WODOROWĘGLANY (HCO3) – działający suplement, który spożywasz nieświadomie
Jeśli jesteś czytelnikiem tego bloga od początku to zapewne wiesz, że woda niby jest jedna, a jednak różni się między sobą. Jeśli jednak nie czytałeś wpisu na temat wody to koniecznie kliknij tutaj.

Pijąc wodę dostarczasz pewien suplement, który znajduje się w grupie A, czyli grupie substancji, których pozytywne działanie jest potwierdzone naukowo (więcej tutaj). Suplementem tym jest HCO3, czyli wodorowęglan sodu. Właśnie o nim będzie poniższy wpis. Krótko i na temat, zapraszam!

WODOROWĘGLANY – definicja
Być może wiesz, że w wodzie zawarte są jony dodatnie (kationy) oraz jony ujemne (aniony). Jednym z anionów jest wodorowęglan sodu. Jest to zewnątrzkomórkowy bufor pH, pomagający  utrzymać różnicę pH (kwasowość/zasadowość) między krwią, a komórkami organizmu.

Jak działają wodorowęglany?
Wodorowęglany znajdują się we krwi, jednak spożywanie ich w codziennej diecie może zwiększyć ich stężenie. Wodorowęglany zwiększają pH krwi, czynią ją bardziej zasadową, a jak wiadomo im nasza krew jest bardziej zasadowa, a mniej kwasowa, tym dłużej możemy kontynuować trening.

Intensywny trening o charakterze beztlenowym powoduje gromadzenie się jonów wodoru, które gromadzą się i powodują zmęczenie. Wodorowęglany w tym momencie mogą pomóc w usuwaniu tych jonów z komórek mięśniowych poprzez ich szybsze przesunięcie do krwi i następnie usunięte (buforowanie krwi). Dodatkowo proces ten powoduje przyspieszenie usuwania kwasu mlekowego, który również jest czynnikiem sprawiającym, że musimy zwolnić tempo ćwiczeń (uczucie palenia mięśni).

Badania pokazują, że zwiększenie stężenia wodorowęglanów w organizmie pomaga podczas ćwiczeń trwających 1-7 minut. Przekłada się to na dyscypliny takie jak: piłka nożna, tenis, rugby, biegi, pływanie, wioślarstwo, w których istotne są szybkie starty.

Zalecane dawki
Badania pokazują, że pożądany skutek daje dawka 0,3 g/kg masy ciała na około 1-2 godziny przed startem, czyli dla osoby ważącej 70-80 kg będzie to dawka 21-24 g.

Jednak rozpoczęcie przyjmowania wodorowęglanów może wiązać się niestety ze skutkami ubocznymi, takimi jak: nudności, bóle brzucha, wymioty, czy biegunka. Nie u każdego one występują, jednak zalecałbym zacząć od stosowania mniejszych dawek i stopniowo je zwiększać. Proponowałbym również sprawdzić to najpierw przed treningiem, a nie przed meczem. Innym sposobem może być rozbicie zalecanej dawki na kilka mniejszych. Korzyści zostaną zachowane, a ryzyko problemów żołądkowo-jelitowych zmaleje.

Źródła wodorowęglanów
Jak zostało wspomniane na początku wodorowęglany spożywa każdy, kto pije wodę. Należy ich szukać na etykiecie butelki w rubryce z anionami pod nazwą HCO3. Im wyższa mineralizacja wody, tym więcej wodorowęglanów. Zatem szukajcie wód typu: Staropolanka, Muszynianka, Muszyna. Tam stężenie HCO3 sięga powyżej 1200 mg/l.

PODSUMOWUJĄC
Wodorowęglany dają pewne korzyści i na pewno nie zaszkodzi sprawdzić na sobie, czy odczuwalne są one odczuwalne. Polecam następujące rozwiązanie: w dni o wysokiej intensywności (ciężki trening, mecz) kupić wodę o zwiększonej zawartości HCO3 i pić ją przez cały dzień małymi łykami. Nie każdemu smak wody wysokozmineralizowanej odpowiada, ale 1-2 dni w tygodniu myślę, że można i warto spróbować. Jeśli ktoś lubi i spożywa taką wodę to super, nie zmieniałbym i nic nie dodawałbym w takiej sytuacji.

Osobiście nie jestem zwolennikiem wód o wysokiej mineralizacji, jednak znalazłem na to takie rozwiązanie. Mieszam pół szklanki Muszynianki i dolewam soku jabłkowego lub pomarańczowego i w ten sposób mam napój, który mogę spożywać codziennie.

15
Zdrowie / Przewodnik po tłuszczowej masie ciała
« dnia: Lipca 26, 2021, 09:29:24 am »
 przewodnik po tłuszczowej masie ciała
 

Samo wspomnienie o tkance tłuszczowej wywołuje obrazy okrągłego brzucha oraz odkładającego się nadmiaru tkanki tłuszczowej w postaci “oponki” wokół tułowia. Można znaleźć tysiące artykułów z ćwiczeniami, poradami czy sekretami dietetycznymi, które obiecują redukcję zbędnych kilogramów i pozbycie się określonej ilości tkanki tłuszczowej w ciągu dni, tygodni czy miesięcy.

Dlaczego więc nie jest to takie proste? A co jeśli za tkanką tłuszczową kryje się coś więcej, niż tylko możliwość jej redukcji? Tłuszczowa masa ciała jest czymś o czym każdy ma swoje zdanie, jednak nie zawsze jest to w pełni zrozumiały temat. Niektórzy ludzie rozumieją przybieranie na masie [tłuszczowej] jako objaw starzenia się i jeżeli wskaźnik BMI znajduje się w prawidłowym przedziale, uważają, że nie ma powodu do zmartwień. Faktem jest, że Twoje ciało potrzebuje pewnej podstawowej ilości tkanki tłuszczowej by funkcjonować, jednak musi być ona utrzymywana w ustalonym przedziale dla zachowania optymalnego zdrowia. Przejdźmy więc do zrozumienia czym jest tłuszczowa masa ciała, jaki ma wpływ na nasze zdrowie i jak możemy utrzymać prawidłową procentową zawartość tkanki tłuszczowej.

 

Czym jest tłuszczowa masa ciała?
Wygląda to na proste pytanie: Czym jest tkanka tłuszczowa? Myślisz więc „Jest to warstwa tłuszczu, którą widzisz i możesz w prosty sposób wskazać”. Tak, jest to prawdą, lecz tylko w połowie. Tłuszczowa masa ciała, może być podzielona na mniejsze składowe, aby mieć lepsze pojęcie o swojej tkance tłuszczowej należy je rozróżniać i zrozumieć ich funkcje jakie pełnią w organizmie.

 

 „Aktywna” tkanka tłuszczowa i tkanka tłuszczowa pełniąca funkcje zapasowe.
Po pierwsze „aktywna” tkanka tłuszczowa z ang. essential fat jest to niezbędna tkanka tłuszczowa, odgrywająca kluczową rolę w utrzymaniu ogólnego zdrowia. Dlatego też dążenie do celu 1-go procenta tkanki tłuszczowej nie jest ani realistyczne, ani zdrowe. Ten rodzaj tkanki tłuszczowej jest obecny w organach, szpiku kostnym, komórkach nerwowych czy w samym mózgu i jest odpowiedzialny za:

Utrzymanie odpowiedniej rezerwy energii jako „paliwo metaboliczne”,
Zachowanie ciepłoty ciała jako „izolator”,
Ochronę narządów wewnętrznych i stawów amortyzując je na przykład w czasie upadków,
Reprodukcję; tkanka tłuszczowa i płodność są silnie ze sobą związane (https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3117838).
 

Minimalna zawartość aktywnej tkanki tłuszczowej u mężczyzn to 3 % oraz 8 do 12 % u kobiet. Większa procentowa zawartość tkanki tłuszczowej u kobiet spowodowana jest fizjologicznym dostosowaniem do macierzyństwa oraz innymi funkcjami rozrodczymi.

Tkanka tłuszczowa pełniąca funkcje zapasowe, nazywana jest też rezerwą energetyczną. Zawartość w organizmie tego rodzaju tkanki tłuszczowej oddziałuje na kształty oraz zewnętrzny wygląd ciała człowieka. Przedział procentowej zawartości tkanki tłuszczowej zapasowej, to około 10-20% dla mężczyzn oraz 18-28% dla kobiet. Przedziały te są odrobinę mniej rygorystyczne od tych ustalonych przez American Collage of sports Medicine (ACSM)– który to ustalił przedziały na poziomie 10-22% dla mężczyzn i 20-32 procent dla kobiet. Zostały one ustalone w oparciu o średnie wartości zawartości tkanki  tłuszczowej na poziomie 15% dla mężczyzn orz 23% dla kobiet. Przedziały te są idealnym punktem startowym do ustalenia swoich celów składu ciała do których będziesz dążyć. Aby mieć taką wiedzę warto wykorzystać możliwości profesjonalnych urządzeń do pomiaru analizy składu ciała. Im model analizatora będzie bardziej zaawansowany z możliwością wykorzystania wielu częstotliwości tym badania będą precyzyjniejsze. W szczególności jeśli wykonujemy badania naukowe i kliniczne polecane są bardziej zaawansowane modele . Ale już proste urządzenia wykorzystywane przez trenerów personalnych ,  dietetyków czy fitness kluby  umożliwia precyzyjny pomiar i wiedzę na temat zawartości tkanki tłuszczowej i wielu innych parametrów.



Tłuszcz podskórny oraz trzewny
Tkanka tłuszczowa pełniąca funkcje zapasowe, może być różnicowana na tłuszcz podskórny oraz trzewny. Różnią się one między sobą znacząco, nawet na poziomie formuły genowej. Przez to funkcjonują od siebie niezależnie. Odłożony najbardziej zewnętrznie jest tłuszcz podskórny, który możemy zobaczyć, dotknąć albo i “uszczypnąć”.  Pomiar możliwy jest poprzez zastosowanie przyborów w postaci szczypców fałdomierza określających przybliżoną procentową zawartość tkanki tłuszczowej.

Ocena zawartość tkanki tłuszczowej przy pomocy fałdomierza była kiedyś uznawana za standard w szacowaniu przybliżonej ilości tkanki tłuszczowej podskórnej. Jednakże użyteczność fałdomierza została poddana dyskusji w świetle obaw o to, iż nie jest on w stanie dokładnie określić drugiego rodzaju tkanki tłuszczowej zapasowej, o wiele bardziej niekorzystnej, a nawet niebezpiecznej. Mowa tutaj oczywiście o tkance tłuszczowej trzewnej. Komórki tej tkanki są ukryte między organami w jamie brzusznej i mogą być łatwo pominięte kiedy bierzemy pod uwagę jedynie sam wskaźnik BMI lub pomiarów gęstości ciała do określenia zdrowia. Specjaliści uznają tłuszcz trzewny za bardziej niebezpieczny dla zdrowia organizmu od tłuszczu podskórnego. Jest uznawany za silny, niezależny prognostyk umieralności wśród kobiet i mężczyzn.



Jest jeszcze coś takiego jak otyłość metaboliczna. Jest to stan, w którym dana osoba posiada za dużo tłuszczu trzewnego (bez różnicy czy jest osobą szczupłą czy otyłą), podnoszącego ryzyko wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego. Jednak mechanizm stojący za tkanką tłuszczową trzewną jest znacznie bardziej skomplikowany, można powiedzieć, że jest ona swego rodzaju „narządem wydzielniczym”. Sądzono w przeszłości, iż tłuszcz trzewny jest tkanką „bezwładną”, jednakże okazało się, iż działa on jako czynny organ wydzielniczy, pracujący podobnie jak wątroba lub trzustka.

 

Dla powtórzenia: Tłuszcz trzewny nadal jest tkanką tłuszczową, jednak czynnie też przykłada się do pogorszenia stanu zdrowia. Proteiny, które wydziela tłuszcz trzewny są nazywane cytokinami i są one jednymi z „żołnierzy” systemu odpornościowego. Jednakowoż ilość uwalnianych do organizmu cytokin jest większa niżeli organizm by tego potrzebował. Tak samo jak nie chcesz ciągłego patrolu żołnierzy w swojej dzielnicy, tak samo nie chciałbyś by cytokiny cały czas wywoływały stan zapalny oraz niepotrzebnie obciążały Twój organizm. Zazwyczaj cytokiny są korzystnymi proteinami, jednak nadmiar takowych może potencjalnie podnieść ryzyko wystąpienia cukrzycy, nadciśnienia i miażdżycy – charakterystycznych dla zespołu (usunąć słowo syndrom) syndromu metabolicznego.

 

Rozmieszczenie tłuszczu trzewnego w organizmie
Tłuszcz trzewny zlokalizowany jest w okolicach żyły wrotnej (żyła, którą krew z żołądka, trzustki i śledzony jest transportowana do wątroby) „wyrzuca cytokiny”, które potencjalnie mogą również dotrzeć do wątroby. Rezultatem tego oddziaływania może być zwiększona produkcja lipidów w wątrobie i powodowanie problemów związanych z insulinoopornością oraz stłuszczeniem samej wątroby. Insulina odgrywa ważną rolę w regulowaniu poziomu cukru we krwi. Insulinooporność zwiększa ryzyko wystąpienia stanu przedcukrzycowego, który oznacza, że poziom cukru we krwi jest powyżej normy, może to doprowadzić do cukrzycy typu drugiego.

 

Co wpływa na zwiększenie poziomu tłuszczu trzewnego?
Genetyka może wpływać na to jak i gdzie odkładana jest tkanka tłuszczowa w naszym organizmie. Odstawmy jednak genetykę na bok i skupmy się na czynnikach zwiększających odkładanie tkanki tłuszczowej trzewnej:

Nadmierne używanie alkoholu,
Braku snu,
Nieodpowiednie ćwiczenia aerobowe (cardio). W badaniach naukowych udowodniono, że trening aerobowy o umiarkowanej lub wysokiej intensywności ma największy potencjał w redukcji tłuszczu trzewnego u osób otyłych.
 

Jak dochodzi do zwiększenia zawartości poziomu tkanki tłuszczowej
Jak więc dochodzi do tego, iż tkanka tłuszczowa zostaje zmagazynowana w organizmie? Po pierwsze przyjrzyjmy się najpierw ewolucyjnym początkom nadwagi. Jesse Bering- psycholog oraz naukowiec, przedstawił na łamach The Scientific American jak odkładanie tkanki tłuszczowej pomagało w przetrwaniu naszym przodkom, podczas niedoborów w żywieniu. Jednakże poprawnie działało to w okresie przed rewolucją przemysłową, która doprowadziła również do uprzemysłowienia gałęzi żywienia, po tym okresie zaczęły się kształtować warunki środowiskowe oraz społeczne pozwalające na rozwój otyłości. Poprzez brak martwienia się o niedobory żywności oraz osiadły tryb życia, tłuszcz przechowywany w organizmie nie zostawał już wykorzystywany. Pokrótce nadmiar tłuszczu z czasem tylko się nawarstwiał. To spojrzenie na początki otyłości również podtrzymuje stanowisko, iż magazynowanie zbyt dużej ilości tkanki tłuszczowej i otyłości nie jest przede wszystkim wynikiem „biologii wewnętrznej organizmu”, ale raczej tego jak organizm reaguje na swoje otoczenie, najczęściej jest to świat cechujący się wygodą oraz niewielką potrzebą ćwiczeń. Kiedyś, człowiek by zdobyć pożywienie musiał polować, co związane było z nie lada wysiłkiem. Jeżeli ta sztuka w jakiś sposób się nie udała musiał on przeżyć na „rezerwach” organizmu. Teraz by zdobyć pożywienie wystarczy krótka podróż do sklepu. Takie wygody ale również stres codziennego życia mają ogromy wpływ na ryzyko wzrostu masy tłuszczowej i otyłości. Nie powinien więc dziwić fakt, iż odsetek otyłości w dzisiejszych czasach jest najwyższy w historii. Na szczęście wciąż masz kontrolę nad tym w jaki sposób się odżywiasz i jaki jest Twój styl życia.

 

Co jeżeli masz „wolny” metabolizm?
Jest to częste przypuszczenie, iż osoby z nadwagą mają „spowolniony” metabolizm i w szybszym tempie rośnie u nich procentowa zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie w porównaniu do osób o normalnej przemianie materii. Rzeczywiście istnieje połączenie między metabolizmem a składem ciała, jednak zwolniony metabolizm nie jest jedyną przyczyną tego, że nosisz ze sobą kilka zbędnych kilogramów. Twoje geny mają znaczący wpływ na to jak Twoje ciało przechowuje tłuszcz, jednak główną rolę w przybieraniu masy tłuszczowej ciała ma brak balansu kalorycznego. Metabolizm spowalnia z wiekiem i tym ile tortów urodzinowych zjadłeś w swoim życiu, jednak większą rolę w tym odgrywają dwa czynniki: utrata masy mięśniowej z wiekiem (sarkopenia) oraz tendencja do siedzącego trybu życia. Mogą być to dobre wieści dla Ciebie, że mimo procesu starzenia – który jest nieodwracalny – wciąż masz kontrolę nad ważnymi kwestiami: swoją aktywnością i związaną z nią masą mięśniową oraz nawykami życia codziennego.



Czy pamiętasz moment kiedy byłeś dzieckiem? Jak dużo czasu spędzałeś na bieganiu po szkole? Jak chodziłeś z klasy do klasy albo z domu rodzinnego do domu kolegi (albo gdziekolwiek indziej przed okresem w którym mogłeś prowadzić) – kiedy byłeś młody zawsze się ruszałeś, ciągle wykonywałeś jakieś ćwiczenie.

Dla porównania sytuacja aktualna, jesteś pracownikiem roku i raczej rzadko wstajesz z krzesła biurowego, codziennie jeździsz autem do pracy, wracasz do domu i siedzi jeszcze więcej ale nadal jesz jak nastolatek. W pełnym obrazie: ruszasz się mniej, jednak Twoje żywienie i kontrolowanie porcji jedzenia nie poprawiło się – idealna formuła braku balansu kalorycznego. Dodaj do tego utratę masy mięśni spowodowaną spadkiem aktywności fizycznej, która obniża Twój metabolizm i jesteś już na równi pochyłej do wzrostu masy ciała wraz ze starzeniem się – z powodu swojego stylu życia nie swojego wieku.

 

Jak zredukować zbędny tłuszcz
Jak więc walczyć z dodatkowymi krągłościami i zmniejszyć procentową zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie? Jest to jedna z tych rzeczy w życiu o których wolałbyś zapomnieć i żyć w błogiej nieświadomości i przekonaniu, że to wszystko przez spowolniony metabolizm.

Jedz mniej, ruszaj się więcej, proste prawda? Bez szalonych i ścisłych diet cud, bez kaskaderskich i niewykonalnych ćwiczeń oraz bez żadnych dodatkowych trików. Jednak wszyscy możemy się zgodzić że nie jest to takie proste jakie wydaje się być na papierze. Niemniej jednak musisz małymi kroczkami ruszyć w dobrym kierunku jeżeli chcesz się stać lepszą wersją siebie i poprawić swoje zdrowie.

 

Co to znaczy jeść mniej?
            Liczenie kalorii może mieć swoje kontrowersje, dowody wskazują (art) że generalnie mówiąc stosowanie diety z niewielkim deficytem kilokalorii po prostu działa i jest to podstawa prawie każdego planu redukcyjnego masy ciała. Dla podkreślenia jedzenie mniej nie oznacza głodzenia się i zapominania o jedzeniu. Proste obcięcie z diety setek kalorii na raz, bez sprawdzenia tego co się usuwa i dlaczego, sprawia że zabieg ten jest ekstremalnie trudnym do utrzymania przez dłuższy okres czasu. Świadomość o jakości jedzenia oraz makroskładnikach, które jemy jest absolutnie istotna by wprowadzić zmiany na długi okres czasu. Dlaczego? Z większej ilości powodów niż będziemy w stanie tu poruszyć, ale najważniejszym z nich jest poznanie różnicy pomiędzy tym co się znajduje w równej objętości szklanki białego i brązowego ryżu.

 

Ryż brązowy a biały
            Większość ludzi zgodzi się, że brązowy ryż jest „zdrowszy” od białego, jednak nie wszyscy ludzie tak uważają. Według US Departament of Agriculture różnica kaloryczna między objętością szklanki białego a brązowego ryżu jest praktycznie zerowa. W praktyce „zdrowszy” ryż brązowy ma nawet więcej kilokalorii niż ryż biały. Teraz pewnie powiesz: „Jak to, jeżeli najbardziej liczy się deficyt kaloryczny by obciąć zbędne kalorie, logicznie myśląc powinniśmy jeść ryż biały?”. Nie do końca. Ryż biały został poddany przetworzeniu, znaczy to, że potrzebna jest mniejsza ilość czasu i energii by ciało strawiło go i wykorzystało. Daje to rezultat taki, iż większa wartość kalorii z białego ryżu jest łatwiej dostępna i możemy go spożytkować lub zmagazynować jako tłuszcz. Dla porównania do strawienia ryżu brązowego potrzebna jest większa ilość energii i mimo to, że na papierze posiada on minimalnie więcej kalorii niż biały ryż, ciało człowieka uzyskuje z niego mniej energii. Jeżeli na celu mamy obcięcie kalorii w diecie jest to pożądany efekt. Badania dowodzą, iż przetworzona żywność, jak biały ryż może być przyczyną wzrostu wagi. Po drugie, ponieważ przetworzony biały ryż jest łatwiejszy do wykorzystania przez organizm, powoduje on gwałtowny wzrost a następnie równie szybki spadek poziomu cukru we krwi. Dla niektórych ludzi niski poziom cukru we krwi może spowodować szereg przemian w organizmie, które będę skutkowały w wysłaniu przez twój organizm sygnału by jeść więcej – by zaradzić niskiemu poziomowi cukru we krwi – czego z uwagi na niedawno spożyty posiłek, tak naprawdę organizm nie potrzebuje. Ten efekt nie występuje w przypadku nieprzetworzonych ziaren jak brązowy ryż, które wpływają dużo wolniej i w dużo bardziej kontrolowany sposób na poziom cukru we krwi.



Reasumując: przetworzona żywność może mieć mniej kalorii od pełnoziarnistych produktów, jednak to przetworzona żywność nie sprawi, że poczujesz się pełniejszy na dłużej, prowadząc to spożycia następnej porcji kalorii nawet jeżeli Twoje ciało ich nie potrzebuje. Natomiast jak już wcześniej się dowiedzieliśmy przyjmowanie większej ilości kalorii niż organizm potrzebuje prowadzi do przyrostu tkanki tłuszczowej. To jest tylko jeden taki przykład, jednak posłużył do pokazania, że nawet w produktach o blisko identycznej kaloryczności, jakość ma duże znaczenie. Pokarm wysokiej jakości może dać Ci odczucie sytości na dłużej, sprawiając łatwiejszym kontrolowanie diety. Żywność niskiej jakości może spowodować skoki poziomu cukru we krwi, przejadanie się co prowadzi do wzrostu masy tkanki tłuszczowej.

 

Co to oznacza ruszać się więcej
„Widoczne mięśnie brzucha „wykuwa się” w kuchni”, fraza ta jest stworzona by uświadomić ludziom, iż ćwiczyć można jak wiele się chce, jednak bez odpowiedniego żywienia, duża część pracy mającej na celu zmniejszenie zawartości procentowej tkanki tłuszczowej może pójść na marne. Taki stan rzeczy potwierdza wiele badań naukowych. Między innymi ta metaanaliza dowodzi, iż sama aktywność fizyczna może nie mieć bezpośredniego odzwierciedlenia w obniżeniu masy ciała i zawartości tkanki tłuszczowej. Inne badania udowodniły tę prawidłowość dla osób dorosłych. Więc czy powinniśmy odłożyć karnet na siłownię do szuflady i spędzać więcej czasu w kuchni? Nie tak szybko.

 

Same ćwiczenia mają wiele korzyści w zapobieganiu odkładaniu się tkanki tłuszczowej. Jednak na  początek trzeba zacząć od poprawy jakości swojego snu, warunków oraz odpowiedniej jego długości. Zażywanie wartościowego regularnego snu może redukować poziom tłuszczu trzewnego. Zdrowe nawyki często niosą ze sobą korzystne rezultaty na wielu płaszczyznach. Badania dowodzą, iż połączenie diety z treningami ukierunkowanymi na redukcję zbędnych kilogramów jest najbardziej efektywne w osiągnięciu planowanego, niżeli stosowanie tych metod osobno. Jeżeli chciałbyś mieć narzędzie wyspecjalizowane w walce z tłuszczem trzewnym to według badań w walce tej najbardziej efektywną formą aktywności fizycznej są ćwiczenia cardio (aeroby). Takich badań potwierdzających ten fakt można znaleźć więcej. Jakie ćwiczenia najlepiej więc wykonywać? HIIT (high intensity interval training – trening przedziałowy o wysokiej intensywności), podobne do tych które można znaleźć z planach CrossFit. Badania dowiodły, iż 3 sesje treningowe treningu interwałowego po 20 minut tygodniowo na przestrzeni 12 miesięcy, mogą spowodować redukcję 17% w zawartości tkanki tłuszczowej trzewnej. Już dwutygodniowy trening interwałowy wysokiej intensywności wpływa na zwiększenie możliwości spalania tłuszczu przez kobiety. W skrócie twój metabolizm dostaje kopa na kilka godzin po treningu.

 

Więc czy naprawdę tracisz tkankę tłuszczową?
 Więc skąd masz wiedzieć, że jesteś na właściwym kursie na obniżenie procentowej zawartości tkanki tłuszczowej. Regularne ważenie się? Nie bardzo. Zmiany w masie ciała nie są dokładnym odzwierciedleniem Twojego progresu. Kilogram tłuszczu waży tyle samo co kilogram mięśni albo wody w Twoim ciele. Zrób analizę składu ciała by dowiedzieć się o szczupłej masie ciała czy o masie tkanki tłuszczowej. Upewnij się tylko czy urządzenie rozróżnia masę tkanki tłuszczowej na tkankę podskórną oraz trzewną, warto sprawdzić czy analizator umożliwia określenia podstawowej przemiany materii kluczowego parametru by poznać swój metabolizm.

Podsumowanie
Jest wiele do powiedzenia o tkance tłuszczowej. Zależność między brakiem równowagi kalorycznej, odżywianiem, metabolizmem, planem treningowym to wystarczająca ilość informacji by sprawić aby zakręciło Ci się w głowie. Dodatkowo gdy się jeszcze weźmie pod uwagę genetykę oraz czynniki środowiskowe, utrata tkanki tłuszczowej wygląda jak wielkie przedsięwzięcie, którego osiągnięcie może okazać się dużym wyznawaniem podjętym na własną rękę. Wiedza to potęga ale nie powinna nadmiernie komplikować wyzwania. W rzeczywistości dla znacznej większości ludzi utrata tkanki tłuszczowej i utrzymanie prawidłowego odsetka tkanki tłuszczowej w organizmie jest czymś nad czym mogę mieć znaczną kontrolę. Znajdź dietę, ustal plan treningowy, pasujące do obecnego stylu życia, który pozwoli przejąć kontrolę. To prawda że walka z tkanką tłuszczową sięga dużo głębiej poniżej tłuszczu, który możesz zobaczyć, co możesz sprawdzić wagą lub obliczyć wskaźnikiem BMI. Zewnętrzna warstwa tłuszczu to tylko połowa całego obrazu i ryzyka, które niesie ze sobą nadmierny poziom tkanki tłuszczowej. Jeżeli polegasz tylko na wyglądzie zewnętrznym, możesz nieświadomie być w grupie ryzyka. Tkanka tłuszczowa trzewna może się skrywać wewnątrz Ciebie i siać spustoszenie w twoim organizmie. Podsumowując, robienie analizy składu ciała, który precyzyjnie określi skład twojego ciała jest dobrym początkiem. To da Ci odpowiednią pewność siebie w dążeniu do dobrze obranego celu, nie tylko ślepo przestrzegać programu, który obiecuje utratę x kilogramów tłuszczu w x dni.

Artykuł Kyjean Tomboc – https://inbodyusa.com/blogs/inbodyblog/your-body-and-you-a-guide-to-body-fat/

Strony: [1] 2 3 ... 29

Recent

użytkowników
Stats
  • Wiadomości w sumie: 11945
  • Wątków w sumie: 747
  • Online Today: 53
  • Online Ever: 525
  • (Grudnia 07, 2019, 12:41:06 am)
Użytkownicy online
Users: 0
Guests: 33
Total: 33