Cześć,
Mam prośbę o pomoc (nawet odpłatna) w próbie rozszyfrowania nawet częściowego problemu mojej żony.
Zacznę od tego że od zawsze miała problemy z nieregularna miesiączka. Co druga była z opóźnieniem nawet parę miesięcy.
Jej mama ma Hashimoto, kiedyś lekarka kazała jej zrobić jakieś podstawowe badanie tarczycy i wykluczyła.
Po ślubie pierwsze dziecko udało nam się przy pomocy macy itp, przynajmniej po tym coś było regularniej, bez jakiś spektakularnych efektów, ale jakaś poprawa była.
W ciąży wszystko ok, Gino nic nie mówił.
Po ciąży jak była u Gino (niby jednego z lepszych w mieście) powiedział że ma pcos i jak chce dziecko to tabletki anty na regulację i dopiero przerwa i drugie.
Żona gdzieś na Facebooku wyczytała o ziołach ojca grzegorza, kupiła, miesiączka wskoczyła w idealnym terminie i z nią dziecko.
Gino na wizycie zapierał się że to nie możliwe że on mówił że pcos bo z tym by nie zaszła.
Nieregularne miesiączki zostały, do dwóch miesięcy obsuwa, czasem wyskoczy takie plamienie po objawach przedmiesiaczkowych.
Zrobiła sobie komplet badań i wszystko niby w normie. Oczywiście do jakiegos lekarza się udać trzeba, ale czy któryś coś zrobi jak wszystko w normie? Po przygodzie z tym Gino jakoś sama wątpi a na grupie pcos babki piszą że większość Endo nie ogarnia.
Może ktoś coś zauważy, za jakąś konkretną pomoc mogę zapłacić.
Nie koniecznie lecz się sam ale może chociaż złapać kierunek.
https://zapodaj.net/16e6041b274f4.jpg.html
https://zapodaj.net/8b66066bfe281.jpg.html
https://zapodaj.net/4b7cf67147a9a.jpg.html
https://zapodaj.net/7c753dfcb57aa.jpg.html
I jeszcze zapomniałem. Żona ogólnie niskocisnieniowiec, ale w ostatnim tyg miała nawet 95 na 56.
Po mamie ma takie to ciśnienie.
Hej,
Jeśli z badań wychodzi, że jest wszystko w porządku, to co chcecie leczyć? Objawy jakiekolwiek, poza okresem? Ani nie ma tu IO, ani PCOS, ani zwiększonego testosteronu. LH, FSH w normie. Jedynie może być problem z progesteronem, kwestia w jakiej fazie robione były badania, bo to wygląda na ściśle po okresie albo okolice owulacji. Może być niedomoga lutealna, stąd tylko plamienia. :)
Obsuwa do 2 miesięcy to normalna rzecz, szczególnie u kobiet, które mają dużo stresu, mało/źle śpią, niedojadają, mają niską dostęponość energii i przede wszystkim trenują, co jest bardzo silnym stresorem. A układ SNS i HPA są bardzo mocno powiązane, z naciskiem na kobiety, które są bardzo wrażliwe na tego typu kwestie.
Dzisiaj Gino po pęcherzykach stwierdził łagodne pcos. Tzn że są pęcherzyki ale bez nadmiernego owłosienia pryszczy itp. zalecił suplement miovelia saszetki i kaps.
Żeby torbiele się nie tworzyły.
Z objawów poza okresem to sucha i spękana skóra pięt i palców u stóp. Na palcach aż jak by czymś zadarte.dzieki
MioInozytol to podstawa. Jednak z tego, co opisujesz jest to problem ściśle żywieniowy.
Tzn wyeliminowanie cukrów itp?
Przed ciążą pierwsza było gorzej pół roku obsuwy itp.
Potem staranie o dziecko, mnie od tematu zięby zaczęły wkręcać tematy zdrowszego trybu życia, i tam jakieś magnezy D3 adaptogeny i nawet polepszenie żywienia właśnie w kierunku mniejszych cukrów zaskutkowało jakaś tam poprawa, redukcja krostek na ramionach.
W jakim kierunku diety iść? Dodam że żona nie ma woreczka żółciowego.
Podczas badań w ciąży jakiś profesor zwrócił na to uwagę że w tak młodym wieku wycięli, że niby można inaczej, ale jak trafiła do szpitala z bólem to mówili że nie ma innej opcji