Witajcie, moim problemem jej przewlekły stan zapalny ścięgna achillesa, trwa to dobrych kilka miesięcy. (Sport - biegi) Na USG ścięgno jest 2x grubsze, ciągłość zachowana. Dostałem propozycję terapii osoczem. I tu się rodzi pytanie, czy miał ktoś z tym do czynienia? Kosztowna sprawa (800zł jeden zabieg), a na jednym często się nie kończy. Dodatkowo odciążenie kończyny na okres 3 tygodni.. Więc jazdę autem też miałbym z głowy, a to bardzo mi komplikuje wszystko. Ktoś coś wie więcej, poleca, nie poleca?
Żadne NLPZ i fizykoterapie nie pomogły, zastrzyk glikortykosteroidu również nie, jedynie praca z fizjoteapeutą daje minimalną poprawę.
Z góry dzięki
Żadne NLPZ i fizykoterapie nie pomogły, zastrzyk glikortykosteroidu również nie, jedynie praca z fizjoteapeutą daje minimalną poprawę.
Z góry dzięki
