SportAcademy

Recent

użytkowników
  • Użytkowników w sumie: 2,456
  • Latest: heiss2
Stats
  • Wiadomości w sumie: 12,722
  • Wątków w sumie: 793
  • Online today: 143
  • Online ever: 560 (Styczeń 13, 2023, 10:31:04 PM)
Użytkownicy online
  • Users: 0
  • Guests: 32
  • Total: 32

Problemy z gino

Zaczęty przez breakse123, Czerwiec 25, 2019, 11:46:37 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

breakse123

Witam, otóż jak w temacie mam problemy z gino. Badalem hormony testosteron wolny w środku normy , wstęp w górnej  granicy normy natomiast prolaktyna ponad normę Ale nie wiele I ostatnio odczuwam brak energii i witalności I ogólnie mam 22 lata i mam wrażenie jakby mi androgenow brakowalo ponieważ nie posiadam wiele owłosienia na ciele oraz mam dziecięce rysy twarzy oraz występuje u mnie gino które pojawiło się w okresie dojrzewania , myślałem że zniknie lecz nadal odczuwam małe twarde guzki . Czy tak niewiele podniesioną prolaktyna może powodowac to ? Dodam,że próbowałem brać symex I wstęp było wyraźnie obnizone lecz nadal występowało gino,  brałem również Cabaser na zbicie prolo lecz tylko przezzlo swedzenie skutków oraz gino nadal takie samo.  Co powinienem zbadać ?

haps

Guzki to same nie znikną, fat co innego.

Vines

Z tego co piszesz - jeśli chcesz się pozbyć gino to najprawdopodobniej czeka Cię zabieg.
Farmakologicznie same guzki (zwłaszcza w poczatkowej fazie gino) można w pewnym stopniu cofnąć używając mixu Tamoksifenu i dużych dawek IA (najlepiej Letrozol) przez kilka tygodnii. Warto do tego dorzucić chociać minimalną ilość DHT i oczywiście kontrolować prolaktynę. Efekt nie jest gwarantowany - sporo zależy od rozmiaru, czasu jaki upłynął od powstania ginekomastii, indywidualnych predyspozycji itd. Jak gino nie zniknie (a w Twoim przypadku jestem niemal pewien, że nie 'naprawisz' tego farmakologią) to najprawdopodobniej będzie przynajmniej mniej widoczne. Aczkolwiek metody nie polecam,  ponieważ  zbijanie e2 praktycznie do zera i sam fakt stosowania dużych dawek letro zrobią z Ciebie zoombie.

breakse123

A sprawdzić może jeszcze dht? Bo mam wrażenie jakby mi za mało teścia do dht konwertowalo i może stąd ten brak witalności.

Vines

Problem może czasami leżeć zupełnie gdzie indziej. Nawet jeśli byłby to jakiś CFS - zespół przewlekłego zmęczenia to nie ma co zwalać wszystkiego na hormony. Może sam tryb życia - używki / mało snu / stres etc. Pytanie co Ci da zbadanie DHT ? Jeśli od zawsze był nisko to leżącej 5-a-reduktazy i tak nie zwiększysz na stałe suplementacją jakimiś ziółkami. No chyba, że nie wykluczasz ogólnie dopingu to inny temat. Zacząłbym od przyglądnięcia się innym czynnikom środowiskowym - uregulowany tryb życia, sen, dieta, być może problemem będą nadnercza. Na pewno poszukałbym przyczyny dlaczego prolaktyna wzrosła Ci powyżej normy po 'kuracji' kabergoliną - coś ten wzrost prolaktyny musi powodować a może być ona powodem gorszego samopoczucia, mniejszej ilości energii itd.

breakse123

A jak sprawa z tarczycą wygląda? Ogólnie robiłem badania i wszystko w normie. Ogólnie to używek nie używam chyba że czasem z kofeiną przesadzam.

breakse123

Ogólnie nie wykluczam dopingu  i nawet myślałem czy bylby sens brać proviron solo w malych dawakch, ma to sens ? Czy małe dawki prov już silnie blokują przysadke I nie ma sensu?

nosfek1983

Badania pokazują, że dopiero dawki powyżej 200mg ed blokują.