SportAcademy

Recent

użytkowników
  • Użytkowników w sumie: 2,456
  • Latest: heiss2
Stats
  • Wiadomości w sumie: 12,722
  • Wątków w sumie: 793
  • Online today: 143
  • Online ever: 560 (Styczeń 13, 2023, 10:31:04 PM)
Użytkownicy online
  • Users: 1
  • Guests: 32
  • Total: 33
  • andon

Dyskusja - Extracty i zioła

Zaczęty przez Pan Ziółko, Lipiec 03, 2015, 12:32:34 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Pan Ziółko

#1215
Cytat: Patryk w Wrzesień 28, 2016, 09:34:40 PM
Z całym szacunkiem, ale gówno do Twojego stanu ma cholina i l-dopa. Adaptogeny? W wielu stanach psychicznych adaptogeny nie spełniają swojej roli, a nawet zaostrzają stan. Odróżnijmy człowieka chorego od człowieka zdrowego z nadmiarem stresu.

Nie wiem co to jest passiflora.

Stany depresyjno-lękowe połączone z atakami paniki to nie jest taki hop siup, że wezmę zestaw adaptogenów i juhu. To jest w uj ciężki temat. Powinien się tym zająć dobry psychiatra lub psychodietetyk.

Jeszcze raz powtarzam: dziurawiec z rana, pod wieczór 5-htp i kava kava, przed snem 5-htp i kava. Być może są inne dobre środki, ale do tych jestem przekonany, bo zarówno badania potwierdzają skuteczność, jak i opinie indywidualne użytkowników, w tym z ciężkimi zaburzeniami psychicznymi. Do tego można dołożyć duże dawki niacyny o przedłużonym uwalnianiu lub jako rybozyd nikotynamidu z rana.

Jesli nie znasz roli alpha Gpc  i Cdp choliny (np. http://www.jns-journal.com/article/S0022-510X(13)02531-8/abstract oraz adaptogenow w leczeniu psychoz i regulacji pracy hipokampu, ktory glownie odpowiada za stany lękowe to czeka Cie jeszcze spora lektura. Polecasz 5htp, ktore ma na celu zwiekszenie poziomu serotoniny, a jak wielka czesc adaptogenów reguluje system serotoninowy w sposob wewnetrzny, poprawiajac jego wytwarzanie i zwiekszajac ilosc receptorów, a nie bezpośrednio podajac z zewnatrz. Jesli chcesz leczyc to lecz, a nie probuj wsadzic problem pod szafe.

Dlatego jak widzisz.. to nie jest hop siup a chcesz zalatwic sprawe kava i 5htp. Usuniesz może lęki na czas suplementacji, ale Ty masz je usunac na zawsze, dlatego modulowanie chemii mozgu ma zajsc doźywotnio a nie na 5 minut. Stad suplementacja bedzie dluga, czasochlonna i wymagac bedzie badan,a pomoc psychiatry tu sie uja nada, bo nakarmi go znowu, a Kuguar problemu chce sie pozbyc. Problem moze nawet tkwic tutaj w niedoborach hormonow. Nawet imbalance w poziomie estro i progesteronu, DHEA zrobi juz wielki balagan i stworzy stany lękowe. A po jedzeniu wieloletnim psychotropow powinno sie zaczac od poczatku, bo hormony czesto sa w d*. ;)

krsmkrsm

cześć

co jest na stanie w zakresie poprawy stanu stawów? Nadgarstki mocno napieprzają przy mocnym wygięciu typu press, clean. Czasami coś przeskoczy w trakcie dnia, ale poza ww. sytuacjami nie boli. Na stanie mam juz boswellie.

Pan Ziółko

Hey

Przede wszystkim srodki przeciwzapalne - kurkumina na pewno sie nada tutaj. Niedlugo tez bedziemy mieli Cissus 50% keto solo ;) na pewno sie nada.

Ostaryna i sekretagogi hgh swietnie sie spisza rowniez w tym temacie.

tumi

Cytat: Pan Ziółko w Wrzesień 29, 2016, 05:22:46 AM
A to juz kwestia co jest problemem. Rhodiola wycisza bardziej i daje takie lekkie odejscie, a śpioch wylacza myslenie i oczyszcza glowe :) Jedno i drugie warte przemyslenia. Ashwaganda tez fajna. Tylko dawki 3-4 kaps i odlot ;)
no wlasnie,czesto koncze treningi ,mecze okolo 22,wracam po 23 i bedac jeszcze na podniesionej adrenalinie "gram" w glowie kolejny raz ten sam mecz ;) takze potrzebuje jakiegos konkretnego odciecia raczej  ;D

Patryk

Panie Ziółko ale leczenie psychiatryczne typu "Panie rzuć pan te leki, my załatwimy sprawę przyczynowo" nie ma miejsca na początku terapii. Tak się nie da. Człowiek chory, chcę po prostu najpierw zacząć normalnie żyć, stabilnie, zacząć funkcjonować w społeczeństwie, dobrze się czuć. Stać się silnym i gotowym do zastosowania zmian w swoim życiu.

Ktoś chcę rzucić silne psychotropy żeby zacząć przyjmować coś mniej drastycznego dla zdrowia, a Ty chcesz mu polecić choline i adaptogeny... Rozróżniajmy człowieka chorego od zestresowanego.

Ktoś chce rzucić benzodiazepiny, buspiron, SSRI, a Ty chcesz od razu zacząć leczyć przyczynę? To zaproś go do siebie do domu i zobaczysz, co się z nim zacznie dziać.

Możemy się kłócić, ale prawda jest taka, że leczenie psychicznie jest niezwykle trudne. Pewnie każdy z nas ma ileś % racji.



Kod rabatowy 7% na Muscle-Zone "doktordzik"

Pan Ziółko

Cytat: kuguar w Wrzesień 28, 2016, 11:22:29 AM

Sporo problemów itd. A ciągle lecieć na benzodiazepinach ? Średni pomysł. Antydepresanty tak samo odstawiłem.
Ale ja bym chciał coś typowo przeciwlękowego. Kiedyś miałem nerwicę. Uporałem się z nią, ale czasami duchy przeszłości dają o sobie znać, niestety.

Patryk, widzisz zależność o której piszesz? Rozumiem odstawić leki z dnia na dzień, tym bardziej kiedy są uzależnienia, ale odnoszę się do tego, co napisał Kuguar. Wszystko zostało odstawione i to jest w tym kluczowe. Leczyć przyczynę a nie objawy.

No właśnie, to dlaczego poleciłeś Dziurawca i Kava Kava, mając taką wiedze? Trochę nie trzyma się to wszystko kupy,co piszesz.

Druga sprawa to jest kwestią człowieka, jak podejdzie do tematu - są ludzie będący pod opieką psychologa (nie psychiatry) podczas odstawiania  środków i mają się dobrze. Robią to z dnia na dzień, radzą sobie, ale jest milion zależnych.

I widzisz.. piszesz znowu jak typowy lekarz. Leczyć lekami, niech nażre się, uzależni, dzięki temu przemysł farmaceutyczny będzie miał klienta. Pewnie leki mu nie będą pasować, to zmienimy na mocniejsze, zlasujmy mu mózg, wtedy będzie nasz na zawsze, bo inaczej nie będzie mógł wyjść spod kołdry.

A co np. gdy ktoś ma silną lamblioze i inne silnie toksemiczne pasożyty przez co ma jedną wielką psychozę? Takiego człowieka też dasz na leczenie psychiatryczne, bo ma 'jazdy'? Nakarmisz go psychotropami,bo nie może życ w społeczeństwie, a wystarczy dać kilka tabletek na odrobaczenie?

Człowiek chory, to człowiek z uszkodzonym mózgiem, a nie człowiek z rozchwianymi hormonami i chemią mózgu.


Patryk

Dlaczego polecam?

Kava zastępuje benzodiazepiny i alkohol - uspokaja, redukuje lęki, ułatwia zasypianie

Dziurawiec zastępuje SSRI/IMAO - daje energie do życia, chęć wyjścia z domu kontaktu z ludźmi, działa przeciwdepresyjnie

5-HTP zastępuje poniekąd leki nasenne i przeciwlękowe stosowane wieczorem typu trazodon, mianseryna, apotiapina etc. , - działa przeciwpsychotycznie, zmniejsza napięcie z całego dnia, uspokaja, ułatwia zasypianie

Polecam to, co pomaga osobom leczącym się psychiatrycznie.

Nie każdy lek jest środkiem tylko tłumiącym objawy. SSRI regenerują hipokamp i oś CRH-ACTH-Nadnercza.

Gdy człowiek normalnie funkcjonuje, wtedy wchodzi terapia holistyczna i szukanie przyczyn.
Kod rabatowy 7% na Muscle-Zone "doktordzik"

Dr. Wen Mei

"Patryk " ,a co jak by doda Kanna 20:1 do tego.

sport_hamburg

Co możecie polecić na wyrzucanie nadmiaru wody z ogranizmu po MK

kuguar

Nie wiem czy można, ale myślę że się przyda:
Etnobotanika, czyli magiczne rośliny.

Póki co jest ich bardzo wiele. Od tych uspokajających ( Waleriana, Skullcap ), poprzez relaksujące ( Kanna, Wild Dagga ), a kończąc na stymulantach ( Ephedra Sinica, Yerba Mate) i psychodelikach ( Salvia Divinorum, Powoje).

Zastanówmy się może najpierw - skąd wiemy o takim działaniu tych ziół? Oczywiście z doświadczeń. Ktoś musiał najpierw żuć, zjeść czy spalić zioło by sprawdzić jak działa. Tak działo się kiedyś, obecnie jest to znacznie mniej romantyczne, a bardziej komercyjne. Wielkie firmy farmaceutyczne zatrudniają masę laborantów, którzy szukają nowych substancji psychoaktywnych w roślinach.

Istnieje jednak masa pasjonatów i hobbystów etnobotanicznych, którzy na własną rękę przecierają szlaki. Opiszę kilka ciekawych roślin psychoaktywnych :

Skullcap po łacinie Scutellaria Lateriflora ma działanie przede wszystkim uspokajające i rozluźniające. Przydaje się w leczeniu depresji czy zbytniej drażliwości. Skullcap często jest palony, gdyż to podobno zapewnia silniejsze odczucia. Według mnie jest to wynikiem chwilowego niedotlenienia mózgu (podobnie jak przy zapaleniu papierosa po długiej abstynencji).

Waleriana po łacinie Valeriana officinalis. Bardzo popularne są z niego krople uspokajające, które niestety brzydko pachną. Podobno dzięki działaniu uspokajającym polepsza jakość snów i zdolność ich zapamiętywania. Działa bardzo subtelnie powoli wyciszając pacjenta, ale nie męcząc go. Rozluźnia ciało, a w głowie coraz częściej pojawia się myśl: "Chce mi się spać". Polecane przy bezsenności!

Kanna susz z tej rośliny działa bardzo relaksująco. Lekko uspokaja, ale przede wszystkim "polepsza" odczucia zmysłowe. Muzyka brzmi niesamowicie.  Można przyjmować doustnie lub donosowo oraz palić. Najlepiej działa tym drugim sposobem. Dawki nie są zbyt wysokie (do 0.5g), ale też nie tanie (1g - 4 zł). Niektórzy uważają, że może być substytutem marihuany. Bardzo możliwe, ale raczej marnym. Wielu ludzi jednak dzięki tej roślinie odkryło Etnobotanikę.

Wild Dagga - roślina, która dzięki nazwie stała się legendą (Dagga = marihuana), a kiedyś była etnobotanicznym przebojem. Tak na prawdę nie ma nic wspólnego z boskim zielem prócz minimalnie podobnego działania (znacznie słabszego). Przede wszystkim palona, ale wydaje się, że bardziej aktywna jest spożyta doustnie. Najsilniejsze są płatki liści, ale reszta również działa. Stosuje się ją w leczeniu astmy.

Ephedra Sinica - roślina znana osobom odchudzającym się farmakologicznie jak i "ogarniętym" etnobotanikom. Jest źródłem efedryny, która pomaga w spalaniu tkanki tłuszczowej. Poza tym pomaga osłabić apetyt oraz stymuluje - nie pozwalając zasnąć, a przy większych dawkach - usiedzieć w jednym miejscu. Ogólnie nie polecam, bo następna roślina jest znacznie ciekawsza.

Yerba Mate - legendarny już napój, który w Polsce robi zawrotną karierę. Mimo, że tylko nieco ponad 50% osób próbujących tego napoju decyduje się na drugi raz to Ci, którzy się przemogą- zakochują się. Etnobotanika jest dziedziną nauki, dzięki której wiemy, że ma działanie pobudzające, jednak bez poddenerwowania (jak przy kawie). Posiada bardzo wiele mikro i makroelementów niezbędnych dla zachowania zdrowej diety. Niektórzy uważają, że smakuje trochę jak pety.

Salvia Divinorum - najsilniejszy roślinny psychodelik znany człowiekowi. Boska Szałwia jest najpotężniejszą z opisywanych tutaj roślin. Potrafi zmienić psychikę człowieka już po jednej sesji, więc zaleca się ostrożność i konsultację z lekarzem przed tym pierwszym razem. Można ją palić lub żuć. W handlu dostępne są ekstrakty, susz oraz żywe rośliny. Jest łatwa w uprawie, więc nie trudno znaleźć ją na parapetach "ludzi w temacie". Bardzo ważny okaz etnobotaniczny.

Powoje - święte rośliny zawierające w sobie substancję odpowiedzialną za psychodeliczne działanie. Tak na prawdę jednak przede wszystkim euforyzują i relaksują. Są również wyśmienitym afrodyzjakiem cenionym przez miliony ludzi na świecie, a szczególnie na Hawajach skąd się wywodzi to zastosowanie. Ze względów etnobotanicznych ciekawy, ale krążą opinie (według mnie bezpodstawne), że powoje są niebezpieczne.

Warto zaznaczyć, że opisywane tutaj rośliny używane były conajmniej przez setki lat w celach rytualnych czy leczniczych. Wiemy to dzięki etnobotanice, a ich działanie potwierdziła współczesna farmakologia. Właśnie ona często potwierdza to co nasze babki wiedziały dawno temu.
źródło: http://www.eioba.pl/a/26cr/etnobotanika-czyli-magiczne-rosliny

marcoslav

Jest szansa na astaksantyne w ofercie? Według wiki kosztuje 5-6 k dol. za kg. Na allegro większość to oferty w stylu "najsilniejszy przeciwutleniacz na świecie", a cena w przeliczeniu na surowiec ok 20 razy większa.

Slaine


krzykacz

nie wiem czy ktoś pytał już ale myśleliście może o wprowadzeniu Sibutraminy? Czy dbacie o to, że może ktoś to łyknąć mało rozważny i dla dobra klienta odpada? ;)

Dr. Wen Mei

#1228
Cytatnie wiem czy ktoś pytał już ale myśleliście może o wprowadzeniu Sibutraminy? Czy dbacie o to, że może ktoś to łyknąć mało rozważny i dla dobra klienta odpada? ;)
Modyfikuj wiadomość

Nie mamy w ofercie Sibu i nie bedziemy mnieli ot i wszystko w temacie.

Pan Ziółko

Cytat: marcoslav w Październik 01, 2016, 01:37:16 AM
Jest szansa na astaksantyne w ofercie? Według wiki kosztuje 5-6 k dol. za kg. Na allegro większość to oferty w stylu "najsilniejszy przeciwutleniacz na świecie", a cena w przeliczeniu na surowiec ok 20 razy większa.

Bez szans, cena wcale nie była by przystępna, bo my nie mamy takiego budżetu, żeby wziąc kilka  kg astaksantyny, tym bardziej, że cena będzie wysoka to raz a dwa przez to jest mało osób zainteresowanych. Zablokowali bysmy sporą ilośc gotówki :) Przy mniejszych ilościach cena jest w ogóle jak na allegro..

Cytat: Slaine w Październik 01, 2016, 04:19:50 PM
Jest dostępny susz z buraka?
W drodze, już powinien być, ale coś paczka niechętnie leci...