SportAcademy

Recent

użytkowników
  • Użytkowników w sumie: 2,456
  • Latest: heiss2
Stats
  • Wiadomości w sumie: 12,722
  • Wątków w sumie: 793
  • Online today: 50
  • Online ever: 560 (Styczeń 13, 2023, 10:31:04 PM)
Użytkownicy online
  • Users: 1
  • Guests: 12
  • Total: 13
  • andon

Pierwszy cykl RAD+SV log

Zaczęty przez Laminator, Czerwiec 30, 2016, 10:21:57 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Vines

Cytat3.Stoję przed wyborem probiotyku po tym gównianym jedzeniu,które zrobiło mi niezły burdel.Z SanProbi miał ktoś styczność?

To ma być chwilowa suplementacja, czy dłuższa przygoda? Bez badań nigdy nie wiadomo do końca w którą stronę patogennie rozrasta się Twoja mikrobiota jelitowa. Przy dłuższej przygodzie najlepiej sprawdzi się celowana probiotykoterapia. W praktyce wiadomo, że mało kogo stać na badania, więć najczęściej testuje się monoszczepy na własną rękę, żeby sobie jeszcze większego 'burdelu' w jelitach nie narobić.
Jak już wspomniałeś o SanProbi to akurat w naszym przypadku - osób trenujących fajnie sprawdza się - SanProbi Active&Sport. W składzie w zasadzie tylko szczepy lactobacllus i bifido, także proriotyk prosty i uniwersalny. Wiadomo, że za taką cenę nie ma się co doszukiwać nie wiadomo czego w składzie. Nie jest to produkt z tej samej półki co np. Renew Life czy Enzymedica, ale daj rade :)

Laminator

Suplementacja raczej chwilowa chyba,że będzie jakaś mega różnica to zamienię kiszonki na probiotyk.
Chce doprowadzić jelitko do normy po hotelowym żarciu.Na swojej misce jest już niby okej,ale tydzień wakacjowania na takim jedzeniu zrobił mi tam duże zamieszanie co niestety było dokuczliwe.

Vines

Na plus u Ciebie działa to, że trzymasz na co dzień miskę a nie jesteś typowym Januszem, który popołudnia spędza przed TV z browarem w ręce. Z tego też faktu, myślę że nie ma co popadać w skrajności i planować nie wiadomo jak skomplikowanej probiotykoterapii. Minusem jest niestety to, że uprawiasz sport, w stopniu bardziej zaawansowanym niż rekreacyjnie - co niestety wpływa negatywnie na jelita, no ale cóż - to dotyczy w zasadzie wszystkich nas tu zgromadzonych.
Możesz poczytać na necie opinie wielu dietetyków (zwłaszcza klinicznych), którzy poradzą Ci od razu Vivomixx + Debutir. I o ile jeszcze debutir przy oszczędnym, profilaktycznym dawkowaniu wychodzi w miarę ekonomicznie, tak vivomixx to koszt około 250 PLN miesięcznie. Oczywiście, nie mówię że taki pogląd jest zły, pytanie tylko kogo na to stać i czy rzeczywiście w Twoim przypadku konieczne jest strzelanie do wróbli z armaty.

Według mnie, mógłbyś się właśnie zainteresować wspomniamym niebieskim SanProbi, ewentualnie jeszcze czerwonym Super Formuła. Akurat w Twoim wypadku odradzałbym zielony IBS. Z takich popularnych u nas w Polsce probiotyków wartych uwagi to seria od NOW też posiada fajnie skomponowane mieszanki kilku szczepów.

Cytatbędzie jakaś mega różnica to zamienię kiszonki na probiotyk
W mega różnicę akurat wątpię, chyba że rzeczywiście masz sporą dysbioze. Żeby naprawdę odczuć różnicę musiałbyś działać bardzo kompleksowo, już pomijając mega zindywidualizowaną pod siebie dietę to do tych probiotyków (których pasowałoby suplementować troszkę więcej niż proponuje producent), dorzucić prebiotyki, można by też wrzucić np. wspomniany debutir, żeby ogarnąć trochę LGS itd. Ogólnie rzecz biorąc - temat rzeka.

Laminator

Vivomixxa to chyba pierwsze skojarzenie kogo bym nie spytał:>.Ale tak jak zauważyłeś koszta są trochę absurdalne,zwłaszcza,że problemów jako takich nie mam ,a chcę tylko zrobić porządek po tym kiepskim żarciu i zadziałać hmm..profilaktycznie.

W takim razie podjadę po SanProbi- jest na miejscu,można spróbować.
Jakie polecasz dawkowanie?Przyznaje,w temacie probiotyków nie siedzę i moja wiedza jest tutaj znikoma(choć niesłusznie, w końcu wszystko zaczyna się w jelicie).


Vines

#94
Mówiąc szczerze sam nie uważam się za żadnego specjalistę w tym temacie. Wiedza w tym kierunku jest na tyle rozległa, że nawet nie próbuje wtajemniczyć się w pełni, bo najzwyczajniej nie jest mi to potrzebne. Staram się wyciągać to co przydaje mi się na co dzień a opieram się głównie na wiedzy ze szkoleń od MedFoodu i Vitaimmun.

Dawkowanie zgodnie z zaleceniami producenta - 3 tab dziennie byłoby miło, jeśli chcesz zaoszczędzić trochę $ to minimum te 2 tab. No i pamiętaj o tym żeby nie spożywać ani nie popijać razem z probiotykami niczego gorącego.

Co do vivomixu jeszcze to często żeby zaoszczędzić trochę kasy można podziałać z rozmnażaniem bakterii na własną rękę np. w wodzie kokosowej. Wówczas spokojnie jedna saszetka na 2 dni wystarcza :)

Pan Koksik

SanProbi IBS jak najbardziej polecam.

Vivomixx jadłem po saszetce dziennie i nic na plus. Kombinowałem z rozmnażaniem w jogurtach, wodzie z cukrem, koko i kilka innych opcji, dalej to samo ;)

Kombucza + Sanprobi, jak najbardziej, a jak masz czas to e bay i probiotyki - byle w szkle- z USA. Drogo, ale ciagle bardziej ekonomicznie niż Polskie odpowiedniki ;)

Laminator

#96
Jutro bujnę po SanProbi i będę testować  ;D

Upload formy.Z wakacyjnego ulaństwa zeszło 3 kg syfu.Czyli nalało na mnie jakieś 1.5 kg.
Treningów teraz będzie więcej,myślę że szybko zejdzie do jakiegoś akceptowalnego bf'a.
Waga z dziś 90.7

Laminator

Wpis na szybko:
Siłowo nienajgorzej po urlopie, dzisiaj zaliczona ława 120x10 ,za 2 tygodnie zacznie się konkretna praca z ciężarem.
Po treningu mimo,że jestem przeciwnikiem cardio wleciał orbiterek 30 minut z braku laku,że muszę zamiast biegania działać w zamkniętym łańcuchu by odciążyć stawy skokowe,a wydolność utrzymać trzeba.
GW daje konkretnie 30 minut jechane na tętnie 155-160+ bezproblemowo.
Ciekaw jestem jak sprawdzi się na interwałach..
Sylwetkowo mimo,że redukowania dopiero pare dni coś na plus mimo niezmiennej wagi.Momentami fajnie ubija.
Mono odstawione,jutro powinno dojść HCL więc będzie już lecieć.

Ma Huang już chrupię, fajna opcja.W stosunku do HCL działanie w 90% się pokrywa na tej samej dawce wedle standaryzacji alkaloidów.

Zauważyłem,że często przewija się pytanie Oxa ,a stawy.
Chrupania miałem,zwłaszcza w stawie łokciowym.Zrobiłem korektę w dostarczanych fatach,podbiłem O3,zmniejszyłem O6 i zero najmniejszych problemów:).Weźcie to u siebie pod uwagę!

tumi

jak chrupie o znaczy ,ze dziala ;) ,ja ostatnio po silce 1,5h i 2 tabsach GW i 1kap-1,3 dmaa wsiadlem i przejechalem niemal 100km na rowerze na lajcie :P ..i tak 2 dni pod rzad :D

Laminator

Fajnie jak działa i nie chrupie,a udalo się to osiągnąć;).
Wciągnie jeszcze jedno opakowanie GW tylko coś po wejściu na redu mnie ostro sypie,łącznie z głową o.0

Laminator

Nie jest dobrze. Dzisiaj miały pójść siady i akcesoryjne ciągi.
Niestety wczoraj mnie rozłożyło i to konkretnie,jak na ironię ratuje mnie teraz Ma Huang bo już rozsadzało mi zatoki.
Dzisiaj nawet nie wychodzę z domu,trening zrobię jutro.
Zestaw naprawczy:
uderzeniowa dawka vit C lewoskrętnej 10 gramów
propolis
wit D3 20 tyś ui
Ma Huang(wrzucam kiedy zaczynaja mi się obkurczać zatoki) 40-60 mg alkaloidów efedryny w 2-3 porcjach.
Bujne się jeszcze do sklepu bio za rogiem po olej z oregano.
Szczerze powiedziawszy nawet po takim skromnym zestawie jest o niebo lepiej.Zwłaszcza propolis robi niesamowitą robotę,chyba nic nie działa tak bardzo doraźnie i w błyskawicznym tempie.
Żałuję,że nie wyposażyłem się na jesień w pierzgę i mleczko pszczele jak w tamtym roku.Naprawdę miło wspominam i pod kątem odpornościowym i o dziwo jako doping.

Patryk

Lewoskrętny Zięba chyba

Kwas askorbinowy bierze się co 2 godziny non stop; 2 gramy wystarczą
Kod rabatowy 7% na Muscle-Zone "doktordzik"

Pan Koksik

2g to pójdzie na zużycie dla samych neutrofili w trakcie choroby. 10g spokojnie podczas przeziębień, ale rzeczywiście - rozbite na porcję. Przyswajalność spada względem wzrostu dawki średnio -15% względem dodatkowego pół grama ;)

Poza tym nie dziel na prawo i lewoskręty w przypadku wit C. Witamina C mimo tego, że ma enancjomer lewoskrętny (bo przyroda przyswaja witaminy C lewoskrętne) i przyjęta jest jako lewoskrętna optycznie jest prawoskrętna.  8)

Patryk

Chodziło mi o 2 gramy co 2 godziny.
Kod rabatowy 7% na Muscle-Zone "doktordzik"

Pan Koksik